Po odebraniu komikowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego ruszyła akcja przyznania mu społecznego Obywatelskiego Orderu Przyszłości.
Pragnąc włączyć się do tej inicjatywy wspieranej różnego rodzaju „autorytetami”, którzy nie zasługują na to, aby ich imiennie wymienić, sugeruję, aby ten Obywatelski Order Przyszłości, zgodnie z XX wieczną tradycją, był z żelaznego metalu, z liśćmi dębu.
Ordery jak cukierki
Ponadto sugeruję też, aby nim zostali odznaczeni wszyscy ci polscy „przyjaciele” z Ukrainy, byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, którzy w ramach solidarności z Zełenskim zwrócili polskie odznaczania. Oddali je w geście pychy, buty i arogancji. Pogarda, z jaką zwrócił najwyższe polskie odznaczenie klaun z Krzywego Rogu, pianista – penisista, prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, zobowiązuje do refleksji. Po pierwsze, należy zadać wysokiej jakości pytanie, jak to się dzieje, iż polskie odznaczenia państwowe, rozdawane są jak miętowe cukierki wyższym naczelnym w zoo?
Ukraińcy chcą Podkarpacia i Lubelszczyzny
Druga sprawa – w ekstraordynaryjnym trybie należy przystąpić do skatalogowania przedstawicieli V kolumny z polskim obywatelstwem, propagujących polonobanderyzm – jak określił kiedyś to zjawisko Bronisław Łagowski. Albowiem Ukraina w sposób ostentacyjny dokonała wyboru. Dowiodła, iż to my, Polacy, zawsze byliśmy dla niej największym wrogiem, gorszym od Rosjan. Skoro Ukraina zdecydowała się być naszym wrogiem, musimy być gotowi na odparcie agresji z jej strony. Tym bardziej, iż w kijowskim wydawnictwie dla weteranów Rainshouse ma miejsce prezentacja książki O ideologii autorstwa Ołeksija Rejnsa, występującego pod pseudonimem „Konsul”. Prezentowana jest tam mapa tzw. Wielkiej Ukrainy, obejmująca część terytorium Polski – województwa podkarpackie i lubelskie. Ukraińscy nacjonaliści twierdzą, iż to są etniczne, historyczne ziemie ukraińskie.
Groźby Kijowa
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha wprost zagroził Polsce: „Widzimy znaczny wzrost nastrojów antyukraińskich w Polsce. Jest bardzo dużo napadów na Ukraińców, poniżania ich, przemocy wobec dzieci. To stanowi zagrożenie życia dla Ukraińców. Mamy armię widzimy, jaka jest rola Ukrainy i będziemy tę rolę wypełniać”. Na podstawie analizy dalszych wypowiedzi Sybihy stwierdzić można, iż mamy wypowiadane wprost groźby, pod adresem Polaki i iż należy spodziewać się prowokacji. Mówi się o niemieckim wsparciu dla zbanderyzowanej Ukrainy, którego celem jest wspólne osłabienie Polski. Nie wierzy w amerykańskie wsparcie dla Polski w sytuacji zagrożenia.
Wiemy o co chodzi
Polityka Unii Europejskiej, zmierza do likwidacji państw narodowych, do których zalicza się Polska. Stąd uchwalane są tam tak zwane pakty imigracyjne, zobowiązujące państwa członkowskie do przyjmowania emigrantów. Na terenie Polski w tej chwili znajduje się blisko dwumilionowa diaspora ukraińska, która może być wykorzystana przez Kijów do realizacji gróźb, o których mówił Andrij Sybiha. Sojusz banderowsko-niemiecki siłą rzeczy determinuje suflowanie akcjonariuszom inicjatywy przyznania społecznego (różnym poniżonym w ich ocenie przez Polskę), tak zwanego Obywatelskiego Orderu Przyszłości. Sugeruję, żeby zgodnie z XX-wieczną zachodnią tradycją był to order z żelaznego metalu, z liśćmi dębu. Po co się tajniaczyć! Wiemy o co wam chodzi.
Eugeniusz Zinkiewicz












