Od marca w fabryce samochodów w Tychach należącej do koncernu Stellantis ma zostać zlikwidowana trzecia zmiana. A to oznacza zwolnienia. Pracę straci ponad 700 pracowników. Konsekwencje dla regionu mogą być jednak znacznie poważniejsze, bo cięcia mogą dotknąć także firmy kooperujące. Związkowcy obawiają się, iż może do dotyczyć choćby nawet 3,5 tysiąca osób.