„Zielona lista” już za miesiąc

polska-zbrojna.pl 2 hours ago

To jedna z najbardziej wyczekiwanych zmian w przepisach dotyczących służby w Wojsku Polskim. Za 30 dni uruchomiony zostanie portal z tzw. zieloną listą. Będzie to wykaz wyposażenia osobistego spoza oficjalnego przydziału, które żołnierze będą mogli kupić za własne pieniądze i co najważniejsze – w pełni legalnie użytkować.

To na pozór drobna, ale w istocie fundamentalna zmiana w podejściu Ministerstwa Obrony Narodowej do używania przez żołnierzy prywatnego wyposażenia osobistego. – Każdy żołnierz Wojska Polskiego, obejmując służbę, dostaje komplet wyposażenia. Otrzymuje też środki na to, żeby mógł się doposażyć. Jednak część żołnierzy chce wybierać z różnych powodów inne rozwiązania – powiedział Cezary Tomczyk, sekretarz stanu w MON-ie. O liberalizacji przepisów w tym zakresie mówiło się od dawna, a pracował nad tym zespół kierowany przez Pawła Mateńczuka „Navala”, pełnomocnika ministra obrony ds. warunków służby wojskowej. Na trwającym w Kielcach Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego żołnierze w końcu usłyszeli konkrety – program wystartuje za 30 dni.

„Zielona lista” będzie zbiorem konkretnych modeli wyposażenia osobistego, które zostały dopuszczone do użytku przez żołnierzy w czasie wykonywania obowiązków służbowych. Do tej pory wojskowi mogli korzystać wyłącznie z takiego umundurowania i wyposażenia, które otrzymywali z przydziału. By możliwy był start programu, MON musiało zmienić te przepisy.

REKLAMA

Wpisywaniem na listę kategorii wyposażenia oraz konkretnych modeli zajmować się będą tzw. zespoły problemowe powołane w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. Zgodnie z deklaracją MON-u, iż najważniejszy w tej kwestii będzie głos użytkowników sprzętu, będą one złożone z żołnierzy. To te zespoły, na bazie testów, będą decydować, czy dany model zostanie dodany do katalogu. – „Zielona lista” jest właśnie po to, żeby żołnierze Wojska Polskiego sami ustalali, czego chcą używać w wojsku, jak ma wyglądać ich służba, czym chcą walczyć, jakie produkty są dla nich dobre – zaznaczył wiceminister Tomczyk.

Lista przedmiotów, wraz z ich nazwami handlowymi, ale bez informacji, gdzie można je kupić, będzie dostępna na stronie internetowej i na bieżąco aktualizowana. Jak zaznacza resort, znajdą się na niej przedmioty „o cechach równoważnych do cech przedmiotów znajdujących się w składzie ubioru przysługującego żołnierzowi”.

Maciej Chilczuk
Read Entire Article