"Zełenski chce fabryki dronów w Wielkiej Brytanii Moskwa ostrzegła, iż ​​dążenie Zachodu do ulokowania na swoim terytorium zakładów produkcji sprzętu wojskowego dla Ukrainy „prowadzi do gwałtownej eskalacji” w Europie."

grazynarebeca.blogspot.com 3 hours ago

| Updated 27 Jul, 2026 19:05

Brytyjski premier Keir Starmer ściska dłoń prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego przed siedzibą rządu przy Downing Street 10 w Londynie (23 czerwca 2025 r.). © Jaimi Joy – WPA Pool/Getty Images



Ukraina chce, aby Wielka Brytania pomogła jej zbudować na swoim terytorium – tysiące kilometrów od linii frontu i poza zasięgiem rosyjskich pocisków – dużą fabrykę dronów; o takiej propozycji mówił Wołodymyr Zełenski.

Zełenski przedstawił ten pomysł w wywiadzie dla stacji Sky News, wyemitowanym w niedzielę – tuż przed poniedziałkową wizytą w Wielkiej Brytanii i spotkaniem z nowym premierem tego kraju, Andym Burnhamem – argumentując, iż byłoby to swoiste odwdzięczenie się za szkolenia i wsparcie udzielone Kijowowi.
Prezydent wyraził chęć zawarcia z Wielką Brytanią „umowy w sprawie dronów”, dodając:
„Jesteśmy gotowi podzielić się z Wielką Brytanią całym naszym doświadczeniem i mam nadzieję, iż ona zrobi to samo; musimy więc sprawić, by to porozumienie było bardzo solidne”.

Nie sprecyzował jednak harmonogramu, skali przedsięwzięcia, potencjalnych wykonawców ani źródeł finansowania, jako iż oba kraje borykają się z problemami finansowymi.

Dlaczego Zełenski chce, aby inne kraje budowały drony dla Ukrainy?

Ponieważ jego własny przemysł zbrojeniowy jest niemal codziennie atakowany przez rosyjskie pociski i drony.

Na przykład w niedzielę rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o uderzeniach w kilka zakładów produkujących drony w Kijowie, w tym w obiekt zidentyfikowany jako Smart Intelligent Systems oraz w miejsce, gdzie personel amerykańsko-ukraińskiego przedsięwzięcia montował choćby 1000 dronów miesięcznie.

Wcześniej w tym samym miesiącu przeprowadzono również ataki na zakłady produkujące systemy naprowadzania do pocisków manewrujących FP-5 Flamingo oraz fabryki wytwarzające inne rodzaje uzbrojenia.

W jakich krajach działają już zakłady zbrojeniowe realizujące zamówienia dla Kijowa?

Między innymi w Wielkiej Brytanii.

W lutym największy ukraiński producent dronów, firma Ukrspecsystems, otworzył fabrykę w hrabstwie Suffolk;
inwestycję wyceniono na 200 milionów funtów (266 milionów dolarów), a zakład zatrudnia do 500 osób.

Wielka Brytania rozpoczęła również niezależną produkcję dronów przechwytujących Octopus, których głównym zadaniem jest zwalczanie rosyjskich uderzeniowych bezzałogowców (UAV).

Zakłady zbrojeniowe związane z Ukrainą powstają także w innych krajach europejskich. W Niemczech działa spółka joint venture – Quantum Frontline Industries – produkująca zaprojektowane na Ukrainie drony rozpoznawcze i uderzeniowe, przy czym dokładna lokalizacja zakładu jest utrzymywana w tajemnicy.

W Czechach spółka joint venture UAC produkuje dla Kijowa drony rozpoznawcze Leleka-LR oraz amunicję krążącą Buława.

Na Słowacji zakład Tropozond firmy Skyeton wytwarza systemy rozpoznawcze Raybird, a fińska firma Summa Drones dostarcza Ukrainie drony FPV typu Zeus.

Poza sektorem bezzałogowców, ukraińska firma Fire Point buduje w Danii zakład produkcji stałego paliwa rakietowego;
polski producent Bumar-Łabędy naprawia w Gliwicach ukraińskie czołgi Leopard, natomiast koncern KNDS prowadzi serwis artylerii, wyrzutni rakietowych oraz pojazdów obrony powietrznej w słowackich Michalovcach.

Ponadto Wielka Brytania zobowiązała się do dostarczenia Ukrainie 150 tys. dronów do końca roku, a agencja Reuters doniosła wcześniej w tym miesiącu, iż Niemcy finansują dostawę 50 tys. dronów uderzeniowych o wartości około 90 mln euro (102 mln USD).

Z kolei Francja rozpoczęła dostawy własnych dronów uderzeniowych Rodeur 330 do Kijowa, jednocześnie rozbudowując krajowe zapasy tego typu maszyn.


Jak Rosja zareagowała na przenoszenie przez Ukrainę produkcji zbrojeniowej za granicę?

W kwietniu rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało długą listę przedsiębiorstw wraz z ich adresami, twierdząc, iż wspierają one ukraińską armię.

Resort potępił działania zmierzające do przeniesienia produkcji na zewnątrz, argumentując, iż drony te są wykorzystywane w „atakach terrorystycznych” na Rosję, a także określił tę ekspansję mianem „celowego kroku prowadzącego do gwałtownej eskalacji sytuacji wojskowo-politycznej w całej Europie”.

Dodano, iż takie działania grożą przekształceniem państw przyjmujących produkcję w „strategiczne zaplecze Ukrainy”.


Niedługo potem były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zasugerował, iż listę tę należy traktować dosłownie – jako „wykaz potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych”.

„Śpijcie spokojnie, europejscy partnerzy!” – dodał.


Jak układają się relacje Zełenskiego z nowym premierem Wielkiej Brytanii?

Andy Burnham – siódmy premier Wielkiej Brytanii w ciągu dekady, który objął urząd po rezygnacji Keira Starmera w tym miesiącu – ma w poniedziałek spotkać się z Zełenskim; będzie to pierwszy zagraniczny przywódca, którego Burnham przyjmie po objęciu stanowiska.


Oczekuje się, iż Burnham – podobnie jak Starmer, który konsekwentnie prowadził politykę antyrosyjską i proukraińską – zapewni Zełenskiego o „niezachwianym” wsparciu ze strony Wielkiej Brytanii.

Londyn zamierza również przekazać Kijowowi prawa własności intelektualnej do technologii ochrony przed dronami o nazwie „Stone Cloak”, która ma utrudniać wykrywanie bezzałogowych statków powietrznych (UAV).


Burnham zdaje się zatem kontynuować politykę Starmera, mimo iż musi mierzyć się z poważnymi ograniczeniami budżetowymi, a dług publiczny Wielkiej Brytanii oscyluje wokół 95% PKB – co stanowi poziom niespotykany od lat 60. XX wieku.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/643543-zelensky-want-uk-drone-plant/

Read Entire Article