"Donald Tusk przekroczył nieprzekraczalną granicę. Będąc premierem RP, sięgnął po bandytów i kłamstwa, aby uruchomić operację zniszczenia prawicowej opozycji" - napisał na platformie X Zbigniew Ziobro. Zaapelował także o ujawnienie wszystkich śledztw dot. Zondacrypto. Odniósł się w ten sposób do słów Tuska w Sejmie o upadłej giełdzie kryptowalut.
Zbigniew Ziobro odpowiada na słowa Donalda Tuska. Wysunął żądanie

Zbigniew Ziobro stwierdził we wpisie opublikowanym w serwisie społecznościowym X, iż Donald Tusk "pomówieniami zaatakował mnie, prezydenta RP i sejmową opozycję". Jego zdaniem premier liczy, iż w ten sposób odwróci uwagę Polaków od "rujnującej rodziny drożyzny, szpitalnych saloników VIP dla partyjnych działaczy i wypłacania im milionów za szkody powodziowe, których nie było".
"Jako wieloletni Prokurator Generalny nieraz stykałem się z kłamliwymi pomówieniami przestępców kupujących sobie niższy wyrok. Donald Tusk zna tę metodę - sam jej doświadczył" - wskazywał Ziobro.
Donald Tusk przekroczył nieprzekraczalną granicę. Będąc Premierem Rzeczypospolitej Polskiej, sięgnął po bandytów i kłamstwa, aby uruchomić operację zniszczenia prawicowej opozycji. Pomówieniami zaatakował mnie, Prezydenta RP i sejmową opozycję.
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) September 4, 2026
Liczy, iż odwróci w ten sposób…
"W 2022 roku domagał się powołania sejmowej komisji śledczej, powołując się na 'najbardziej wiarygodnego w Polsce' małego świadka koronnego Marcina W. Nagle zmienił zdanie, gdy okazało się, iż ten 'wiarygodny' przestępca opisał, jak przekazał jego synowi 600 tysięcy euro łapówki w reklamówce z Biedronki" - napisał polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Afera Zondacrypto. Zbigniew Ziobro odniósł się do słów Tuska. "Żądam"
Ziobro zażądał także od Tuska, by ten ujawnił kto i kiedy wszczynał śledztwa w sprawie Zondacrypto - "za rządów Zjednoczonej Prawicy i za rządów koalicji 13 grudnia".
"Niech Polacy sami ocenią, kto naprawdę ścigał przestępców, a kto ich krył. Niech Polacy zobaczą, jak perfidną rolę pełni w tej intrydze adwokat rodziny Donalda Tuska i właściciela Zondacrypto, Roman Giertych. To właśnie wtedy, gdy rząd Donalda Tuska nielegalnie przejął prokuraturę, prokurator awansowany przez Adama Bodnara umorzył główne śledztwo w sprawie giełdy kryptowalut, co dało przyzwolenie na jej dalsze działanie" - napisał były minister sprawiedliwości.
ZOBACZ: Domański krytycznie o politykach prawicy ws. Zondacrypto. "Przeżarci rakiem"
"To pod okiem Donalda Tuska przedstawiciele Zondacrypto szkolili funkcjonariuszy policji, prokuratury i służby skarbowych. To premier i jego ministrowie promowali się na suto opłacanych przez Zondacrypto publicznych wydarzeniach, choć później twierdzili, iż za tą firmą stoi rosyjska mafia. Dlatego zwracam się do Donalda Tuska z apelem o ujawnienie akt z wszystkich śledztw dotyczących Przemysława Krala, Zondacrypto i wszelkich podmiotów z nimi związanych" - zakończył Ziobro.
Tusk o zeznaniach głównego świadka. Główną rolę miała odegrać żona Ziobry
W piątek Donald Tusk zwrócił się mównicy sejmowej do polityków PiS w sprawie afery Zondacrypto. - jeżeli nie jesteście trzymani za gardło przez tych ludzi, to zagłosujcie za tą ustawą - mówił premier. Podkreślił, iż nie ulega wątpliwości ludzie od upadłej giełdy kryptowalut "od dłuższego czasu wpływali czy próbowali wpływać" na działania rządów PiS.
ZOBACZ: "Zbigniew Ziobro popełnił błąd". Kaczyński o sprawie Zondacrypto
Odniósł się także do zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto, w których wymieniany jest Zbigniew Ziobro. - Zbyszek zapoznał się z aktami. (...) Mówi, iż gdyby wiedział, iż taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, iż jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił - czytał Tusk.
Co więcej, z przeczytanych przez Tuska zeznań wynika, iż "główną rolę w procederze miała odegrać żona Ziobry".








