Zawiszacy z kompletem Langust

polska-zbrojna.pl 5 hours ago

Artylerzyści z Orzysza rosną w siłę. Do 15 Brygady Zmechanizowanej trafiło dwanaście wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych WR-40 Langusta. Razem z otrzymanymi w zeszłym roku haubicami K9A1 Thunder, wyrzutnie w znaczący sposób zwiększą zdolności jednostki. Polska Langusta zastępuje u zawiszaków wysłużony poradziecki sprzęt, w tym haubice Goździk.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dowódców, dywizjon artylerii samobieżnej im. ppłk. dypl. Tadeusza Żyborskiego z 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej przyjął niedawno dwanaście sztuk WR-40 Langusta wraz z wozami amunicyjnymi. Wyrzutnie na podwoziu Jelcza trafiły do Orzysza z 1 Mazurskiej Brygady Artylerii w Węgorzewie, gdzie żołnierze orzyskiego dywizjonu biorą udział w specjalistycznych szkoleniach. Kursy z obsługi WR-40 Langusta realizowane są także w Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu.

REKLAMA

– Dywizjon artylerii samobieżnej jest na etapie kompletowania obsług wyrzutni w dwóch bateriach artylerii rakietowej. Od kwietnia zaczynamy wewnętrzne szkolenia na Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Orzysz – zapowiada kpt. Małgorzata Misiukiewicz, rzecznik prasowy 15 BZ.

Dywizjon artylerii samobieżnej wyposażony jest już w 24 południowokoreańskie armatohaubice kal. 155 mm K9A1 Thunder, które powoli zastępują wysłużone Goździki, czyli samobieżne haubice kal. 122 mm. Co ciekawe, to właśnie na 2S1 Goździk żołnierze z Orzysza wygrali rywalizację w kategorii pododdziałów na zeszłorocznym zgrupowaniu wojsk rakietowych i artylerii „Mars-25.3” w Toruniu.

W przyszłości Goździki z 15 BZ mają zostać przekazane do innej jednostki Wojska Polskiego. Z kolei żołnierze dywizjonu artylerii samobieżnej z 15 BZ czekają na zapowiedziane dostawy m.in. bezzałogowych statków powietrznych FlyEye i wozów dowódczo-sztabowych na podwoziu gąsienicowym.

WR-40 Langusta to samobieżna wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa kalibru 122 mm przeznaczona do rażenia celów takich, jak: zgrupowania wojsk, sprzęt czy stanowiska ogniowe przeciwnika. System posiada 40 prowadnic rakietowych. Jak zapewnia producent – Huta Stalowa Wola, pełną salwę można wystrzelić w około 20 sekund. Wyrzutnia jest osadzona na podwoziu Jelcz 6×6, a jej maksymalny zasięg ogniowy, zależnie od użytej amunicji, sięga około 32–42 km.

– Zasięg Langusty może w przyszłości dochodzić choćby do 70 km. Wprawdzie na razie nie dysponujemy amunicją, która nadążyłaby za takimi możliwościami tego sprzętu, ale niebawem ma się to zmienić, bo prace z tym związane są bardzo zaawansowane – mówił w 2025 roku gen. bryg. Mirosław Spurek, dowódca 15 BZ.

Pierwsze polskie wyrzutnie WR-40 Langusta zaczęły trafiać do jednostek bojowych w 2008 roku. w tej chwili w Hucie Stalowa Wola realizowane są przygotowania do realizacji dostaw wozów towarzyszących dla trzech dywizjonowych modułów wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych. To efekt umowy o wartości ponad 1,3 mld złotych podpisanej pod koniec 2024 roku.

HSW w ciągu najbliższych dwóch lat ma dostarczyć wojsku w sumie kilkadziesiąt wozów: dowódczo-sztabowych, dowodzenia, amunicyjnych oraz warsztatów remontu uzbrojenia wyposażonych w polski Zintegrowany System Zarządzania Walką Topaz. Umowa zakłada także przeprowadzenie modyfikacji zautomatyzowanego zestawu kierowania ogniem we wszystkich już dostarczonych wyrzutniach WR-40 Langusta. Użytkownicy nowych wozów mają także zapewniony pakiet logistyczny i szkoleniowy.

Jakub Zagalski
Read Entire Article