Zamykają tor na stałe, a lotnisko na noc. To cena za chaos przestrzenny
Zdjęcie: Tor Poznań zamknięty / Materiały prasowe
Brak strategii i planowania doprowadził do zamknięcia Toru Poznań. Ograniczenia dotyczą też pobliskiego lotniska. To nie przypadek. Władze pozwoliły na rozlewanie się miast, a teraz płacą za to cenę. – Najpierw powinno się przesuwać takie obiekty, właśnie je zabudowywać, a nie „opakowywać” całymi dzielnicami – mówi „Forsalowi” urbanista dr Łukasz Drozda.









