Zamieszanie z sędziami TK. "Moim obowiązkiem jest złożenie ślubowania"

polsatnews.pl 3 hours ago

- "Wobec prezydenta" oznacza również inne możliwości niż takie, iż stanę przed panem prezydentem - powiedział w programie "Punkt widzenia Szubartowicza" Krystian Markiewicz, jeden z sędziów Trybunału Konstytucyjnego czekający na złożenie ślubowania. Gość Polsat News dodał iż wolałby, aby doszło do tego w sposób, w jaki złożyli je sędziowie Szostek i Bentkowska.

Polsat News;PAP/Paweł Supernak
Sędzia Krystian Markiewicz skomentował sytuację wokół TK i argumentację strony prezydenckiej

Szef KPRP poinformował w środę, iż prezydent Nawrocki odebrał ślubowania od dwóch osób wybranych 13 marca przez Sejm na funkcję sędziów Trybunału Konstytucyjnego - Dariusza Szostka i Magdaleny Bentkowskiej.

Zbigniew Bogucki dodał, iż sytuacja pozostałych czterech wybranych na sędziów TK - Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę oraz Anny Korwin-Piotrowskiej - jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta i na razie nie ma w ich sprawie decyzji.

Markiewicz o decyzji prezydenta: Sejm wybiera sędziów TK

Krystian Markiewicz, sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS skomentował decyzję podjętą przez prezydenta w programie "Punkt widzenia Szubartowicza"

- Jest Pan sędzią TK, czy jeszcze nie? - zapytał gościa programu Przemysław Szubartowicz.

- Konstytucja wyraźnie stanowi o tym, iż Sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To się stało 13 marca. Oczywiście, żeby objąć urząd, zacząć wykonywać swoje obowiązki dla Polek i Polaków, dla Rzeczypospolitej, potrzebne jest złożenie ślubowania wobec prezydenta - stwierdził Markiewicz.

ZOBACZ: "Oczywiste złamanie konstytucji". Żurek apeluje do Nawrockiego

Dodał, iż tak stanowi ustawa, jednak złożenie ślubowania nie jest konieczne, aby uznać go za sędziego TK, ale by móc wykonywać obowiązki.

- Konstytucja wyraźnie stanowi, kiedy się staje sędzią Trybunału na poziomie konstytucyjnym. Ale jest też poziom taki, żeby aby móc wykonywać obowiązki, pokazać w jakiś sposób, iż chcemy, iż jesteśmy gotowi zgodnie z rotą sędziowania te obowiązki wykonywać - sprecyzował Markiewicz.

Sędzia zgodził się ze stwierdzeniem gospodarza programu Polsat News, iż aktualnie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego bez możliwości wykonywania obowiązków.

Markiewicz podkreślił też, iż nie wie co ma na myśli strona prezydencka przez zaproszenie dwóch z sześciu wybranych sędziów do Pałacu Prezydenckiego. Według niego, to "wręcz oczywiste", iż skoro skończyły się dziewięcioletnie kadencje sześciu sędziów, to wybiera się na ich miejsce sześciu innych.

WIDEO: Sędzia TK pominięty przez prezydenta. "Ma odebrać ślubowanie"

Spór wokół składu TK. Porównanie do sytuacji na boisku

Odpowiadając na zarzut o tym, iż szóstka sędziów została wybrana przez większość sejmową podczas jednego głosowania zwrócił uwagę, iż wcześniej odbywały się konkursy, ale często nie wybierano w nich nowych członków TK.

- Czy w związku z tym, iż (konkursy na sędziów - red.) odbyły się za którymś razem wreszcie skutecznie, ale niewystarczająco szybko, jak chciałaby Kancelaria Prezydenta, to my już do końca świata i o jeden dzień dłużej nie będziemy wybierali tych czterech sędziów? - pytał Markiewicz.

ZOBACZ: "Oczywiste złamanie konstytucji". Żurek apeluje do Nawrockiego

Minister Bogucki argumentował, iż pełny skład Trybunału Konstytucyjnego stanowi co najmniej 11 sędziów.

- Konstytucja wyraźnie stanowi o tym, iż ma być piętnastu sędziów TK i tyle. To jakbyśmy powiedzieli, iż ośmiu piłkarzy jest potrzebnych na boisku. Co prawda wiemy, iż jedenastu gra, ale ośmiu wystarcza, ale reprezentacja Polski wystawia ośmiu bo tylu wystarcza, żeby grać - porównywał gość Polsat News.

Innym z argumentów przedstawiciela prezydenta było wskazanie, iż odkąd Karol Nawrocki objął urząd, pojawiły się w TK dwa wakaty, wobec tego przyjęte póki co zostały ślubowania od dwóch sędziów.

- Jestem prawie 30 lat prawnikiem i cały czas słyszałem o zasadzie ciągłości państwa. Niezależnie od tego kto jest prezydentem, która jest kadencja Sejmu, to przecież nie jest tak, iż jak kończy się kadencja Sejmu, to wcześniejsze ustawy są nieważne - porównał Markiewicz.

Co ze ślubowaniem? Sędzia wskazał na formę pisemną

Przedstawiciele głowy państwa wskazywali też na błędy proceduralne podczas wyboru sędziów przez Sejm.

- Nie ma żadnych podstaw, żadnych przepisów które by pozwalały na to, żeby powiedzieć, iż nie ma uchwały - stwierdził sędzia.

ZOBACZ: Sprawa Adama Borowskiego. Prezydent żąda akt, powołał się na prawo łaski

Sędzia wybrany przez Sejm podkreślił, iż w kwestii ślubowania "rola prezydenta jest pasywna". - Ma odebrać ślubowanie i do tego rola prezydenta się sprowadza - stwierdził.

Przemysław Szubartowicz spytał jakie są plany czterech sędziów TK, którzy nie złożyli ślubowania i nie mogą rozpocząć pełnienia swoich obowiązków. Krystian Markiewicz przypomniał, iż wysłali oni pisma do prezydenta Nawrockiego z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowań. Zdradził też co się stanie, jeżeli takiego zaproszenia nie otrzyma.

- Moim obowiązkiem jako sędziego Rzeczypospolitej Polskiej jest złożenie tego ślubowania wobec prezydenta. "Wobec prezydenta" oznacza również inne możliwości niż takie, iż stanę przed panem prezydentem w odległości 3-4 metrów i to ślubowanie wygłoszę - mówił.

Dodał, iż może być to forma pisemna "bardziej lub mniej kwalifikowana", o ile prezydent "nie będzie miał czasu lub ochoty" przyjąć ślubowania. Dopytywany przez Szubartowicza o formę listu poleconego Markiewicz stwierdził, iż "nie jest to idealne rozwiązanie problemu" i nie miał tego na myśli.

- Może to być oświadczenie które złożę w formie pisemnej, przekażę na biurze podawczym w Kancelarii Prezydenta tak jak zrobiłem to z ostatnimi listami i to jest normalna formuła, która występuje - sprecyzował. Podkreślił jednak, iż wolałby złożyć ślubowanie w sposób taki, jak złożyli je Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Polski żołnierz ranny w Libanie. Wiceszef MSZ podał informacje o jego stanie
Read Entire Article