Stawiszyński okazuje się nie tyle przewodnikiem, co raczej roz-mówcą. Kimś, kto, zajmując uwagę czytelnika, zwraca się do niego w sposób na wskroś indywidualny, polegając na jednej tylko zasadzie perswazji: rozumie. Rozumie zakładającym szacunek do międzyludzkich różnic.
Z dysonansów powstaje idealna harmonia. O „Ćwiczeniach z dysonansu” Tomasza Stawiszyńskiego
kulturaliberalna.pl 2 months ago
- Homepage
- Polish politics
- Z dysonansów powstaje idealna harmonia. O „Ćwiczeniach z dysonansu” Tomasza Stawiszyńskiego
Related
Pisshit / Legion
1 hour ago
recommended
NBA: Dlaczego świat zapomni o Derricku Rose?
1 hour ago
„Konflikt” reportaż Marzeny Wróbel-Szały
2 hours ago
Poszedł na grzyby, znalazł niewybuchy
2 hours ago
















