Część migrantów, którzy pozostali w Ceucie po masowym przekroczeniu granicy z Marokiem, deklaruje zamiar dotarcia do Niemiec. Apollo News opisuje wśród nich Marokańczyka wcześniej deportowanego. To kolejny dowód, iż kryzys na zewnętrznej granicy gwałtownie staje się problemem całej Europy.
Ceuta po masowym przekroczeniu granicy
Hiszpańskie władze informowały o dziesiątkach tysięcy osób, które przedostały się z Maroka do Ceuty pod koniec lipca. Według późniejszych danych zdecydowana większość wróciła do Maroka lub została odesłana, ale część pozostała w hiszpańskiej enklawie.
Apollo News podał, iż niektórzy z pozostających chcą dotrzeć do Niemiec. Wśród opisanych osób ma znajdować się obywatel Maroka, który był już wcześniej deportowany. Tę informację należy przypisać publikacji źródłowej, ponieważ dostępny materiał nie zawiera dokumentów dotyczących jego wcześniejszej sprawy.
Zewnętrzna granica i wtórne przemieszczanie
Ceuta leży w Afryce Północnej, ale jest częścią Hiszpanii i Unii Europejskiej. Przedostanie się do enklawy nie oznacza automatycznie swobodnego wjazdu na kontynent. Sama deklaracja podróży do Niemiec pokazuje jednak mechanizm, z którym państwa europejskie mierzą się od lat: krajem docelowym bywa państwo oferujące lepsze świadczenia, większy rynek pracy lub istniejącą diasporę.
Jeżeli decyzja deportacyjna nie zamyka możliwości ponownego wejścia na terytorium Unii, system traci wiarygodność. Korzystają na tym przemytnicy i pośrednicy. Koszt ponoszą służby, samorządy oraz podatnicy, a legalni migranci są wrzucani do jednego sporu z osobami obchodzącymi procedury.
Polska musi bronić własnej decyzji
Dla Warszawy to ostrzeżenie przed rozwiązaniami, które rozdzielają migrantów między państwa bez uszczelnienia zewnętrznej granicy i skutecznych powrotów. Polska nie powinna przejmować skutków cudzej polityki ani zgadzać się na mechanizmy ograniczające jej prawo do kontroli wjazdu.
Godność człowieka wymaga bezpiecznej procedury i indywidualnego rozpatrzenia sytuacji. Bezpieczeństwo wspólnoty wymaga natomiast wykonania prawomocnych decyzji oraz likwidowania zachęt do nielegalnej podróży. Europa musi wreszcie traktować oba obowiązki jednocześnie.
Źródło: Apollo News
















