"Yemeni Houthis launch major attack on Saudi-backed forces (VIDEO) The resumption of hostilities raises concerns about the spillover of the conflict and further bloodshed in the mediate East – amid the ongoing US-Iran confrontation and intensifying attacks on ships in the region."

grazynarebeca.blogspot.com 4 hours ago

Updated 7 Aug, 2026 05:46

FILE PHOTO. © Getty Images / Mohammed Hamoud

Jemeńscy rebelianci Huti ogłosili, iż w czwartek przeprowadzili skoordynowane ataki z użyciem dronów i pocisków balistycznych na kilka obozów sił wspieranego przez Arabię ​​Saudyjską i uznawanego na arenie międzynarodowej rządu. Do eskalacji konfliktu doszło po czterech latach względnego spokoju w tym niewielkim państwie arabskim, które od 2014 roku pogrążone jest w wojnie domowej i położone jest przy strategicznym szlaku żeglugowym na Morzu Czerwonym.


Jak poinformował rzecznik wojskowy ugrupowania Yahya Saree, Huti uderzyli w oddziały, składy i obozy w trzech prowincjach środkowego i wschodniego Jemenu po wykryciu koncentracji sił wspieranych przez Saudyjczyków, przygotowujących się do ofensywy.


Operacja doprowadziła do śmierci i obrażeń setek saudyjskich najemników” – oświadczył, ostrzegając Rijad przed dalszą „eskalacją”.

Siły rządowe potwierdziły śmierć i zranienie części swoich żołnierzy, jednak nie podały konkretnych liczb.


Agencja Reuters, powołując się na źródła rządowe, podała, iż ​​zginęło co najmniej 30 żołnierzy.

Pojawiają się doniesienia o poważnym ataku Huti na wspierany przez Arabię ​​Saudyjską obóz Jemeńskich Sił Doraźnych w pobliżu Maribu w Jemenie, w którym odnotowano kilka ofiar. Nagranie rzekomo pokazuje skutki jednego z ataków, choć nie zostało ono zweryfikowane.


Marib to… pic.twitter.com/6LmQyHkhW2

— OSINTdefender (@sentdefender) August 6, 2026

Z bardzo bliskiej odległości: niezwykle sugestywne zastosowanie przedstawiające siły zbrojne jemeńskiej szturmujące wspieranej przez Iran grupy Huti na froncie pod Maribem.


– Żołnierze armii jemeńskiej atakują pozycje Huti.. pic.twitter.com/gKpOt91Gnu

— The Middle East (@A_M_R_M1) August 7, 2026

W dalszej części czwartku Huti przeprowadzili ataki na położoną na południu Arabii Saudyjskiej prowincję Nadżran, raniąc 11 cywilów – poinformowało saudyjskie wojsko.

Nagranie ukazuje wybuch wielkiego pożaru w saudyjskim regionie Nadżran, zaledwie kilka godzin po tym, jak Jemen poinformował o przeprowadzeniu tam ataku rakietowego na obiekt wojskowy.


Jemeński atak z użyciem drona wymierzony był w pozycje wspieranych przez Arabię ​​Saudyjską bojówek w prowincji Hadramaut. Słychać było potężne eksplozje.


Media amerykańskie… pic.twitter.com/HQsZZGtbUh

— Ryan Rozbiani (@RyanRozbiani) August 7, 2026

Dlaczego Huti zdecydowali się na atak właśnie teraz?


Działania zbrojne podjęto w obliczu narastającej presji wewnętrznej w Jemenie, wynikającej m.in. z pogarszającej się sytuacji gospodarczej, rosnącego niezadowolenia plemion oraz skutków humanitarnych blokady nałożonej przez koalicję pod wodzą Arabii Saudyjskiej w trakcie trwającej od 12 lat wojny domowej.

Zbiegły się one również z eskalacją napięć w regionie po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem – konfliktu, w którym Huti opowiedzieli się po stronie Teheranu.


Wcześniej, podczas wojny Izraela z Hamasem w Strefie Gazy, Huti ostrzeliwali Izrael i atakowali statki na Morzu Czerwonym, co spotkało się z odwetowymi nalotami USA, Wielkiej Brytanii i Izraela na cele w Jemenie.

Ataki rebeliantów ustały w dużej mierze po zawarciu przez nich rozejmu z USA w maju 2025 roku.


Jak doszło do załamania rozejmu


Od miesięcy Huti dążyli do uruchomienia bezpośrednich połączeń lotniczych między stolicą Jemenu, Saną, a Teheranem.

Sprzeciwiał się temu wspierany przez Arabię ​​Saudyjską rząd, argumentując, iż takie działania naruszyłyby warunki zawieszenia broni.


3 lipca samolot irańskich linii Mahan Air wylądował w Sanie po raz pierwszy od ponad dekady, by zabrać delegację Huti na pogrzeb najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneiego, który zginął pierwszego dnia ataków USA i Izraela na Iran pod koniec lutego.


Jednak gdy 13 lipca ta sama maszyna próbowała odlecieć, siły wspierane przez Arabię ​​Saudyjską ostrzelały pas startowy.

Huti obarczyli winą Rijad i ogłosili zerwanie rozejmu.

Tydzień później ugrupowanie to ogłosiło blokadę morską Arabii Saudyjskiej i od tamtej pory przyznało się do ataków na osiem jednostek powiązanych z tym królestwem.


W zeszłym tygodniu koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej przeprowadziła naloty na cele wojskowe Huti w jemeńskiej prowincji Al-Hudajda, określając je mianem odpowiedzi na ataki ugrupowania na statki handlowe.

Rebelianci odpowiedzieli uderzeniami w obiekty koncernu Aramco.


Dlaczego żegluga na Morzu Czerwonym ma najważniejsze znaczenie


Morze Czerwone oraz prowadząca do niego od południa cieśnina Bab al-Mandab zyskały na znaczeniu jako alternatywny szlak transportowy, ponieważ cieśnina Ormuz – obsługująca zwykle około jednej czwartej światowego handlu ropą i LNG drogą morską – pozostaje w dużej mierze zamknięta z powodu wojny z Iranem.

Saudi Aramco, największy na świecie eksporter ropy naftowej, przekierował transporty surowca z dala od cieśniny Ormuz do swojego portu Yanbu nad Morzem Czerwonym;

od czerwca wielkość załadunków w tym porcie wynosiła średnio ponad 4 miliony baryłek dziennie – co stanowi ponad czterokrotność poziomu odnotowanego w analogicznym okresie ubiegłego roku – podała agencja Reuters, powołując się na dane dotyczące śledzenia ruchu tankowców.


Jako iż ropa naftowa i produkty ropopochodne odpowiadają za ponad trzy czwarte eksportu Arabii Saudyjskiej, zakłócenia w funkcjonowaniu tego kluczowego szlaku eksportowego na Morzu Czerwonym mogłyby mieć dla Królestwa katastrofalne skutki.


Arabia Saudyjska przygotowuje się do wojny


Rijad przygotowuje się do zakrojonej na szeroką skalę ofensywy wojskowej – prowadzonej drogą morską, a potencjalnie także lądową – poinformował w zeszłym tygodniu dziennik „The Guardian”, powołując się na źródła jemeńskie.

Z doniesień tych wynika, iż ​​ruchy wojsk wskazują na koncentrację sił koalicji wspieranej przez Arabię ​​Saudyjską w celu przeprowadzenia ewentualnego ataku na kontrolowaną przez Huti prowincję Al-Bajda (Al Bayda), położoną w środkowej części kraju.

Siły wspierane przez Arabię ​​Saudyjską w Jemenie zdają się wycofywać po uderzeniach sił Ansarullah.


Jemeński ruch Huti: Każdy, kto sprzedaje się za saudyjskie riale, traci swoją tożsamość.. pic.twitter.com/ofPkLSEXu1

— Ryan Rozbiani (@RyanRozbiani) August 6, 2026

W czwartek wieczorem saudyjski przedstawiciel przekazał stacji CNN, iż Królestwo przygotowuje się na „liczne, skoordynowane ataki” ze strony rebeliantów Huti oraz proirańskich milicji irackich.


Obecna eskalacja grozi ponownym wybuchem konfliktu, który pozostawał w dużej mierze wygaszony od 2022 roku, kiedy to Huti i koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej zawarły – przy udziale ONZ – rozejm kończący lata wojny domowej i interwencji wojskowej kierowanej przez Rijad.

W przypadku rozpoczęcia nowej, zakrojonej na szeroką skalę ofensywy, Pakistan mógłby potencjalnie wesprzeć Arabię ​​Saudyjską, z którą łączy go porozumienie o współpracy wojskowej.


Od 2022 roku Huti wzmacniali swoje pozycje obronne oraz rozwijali krajową produkcję dronów i pocisków rakietowych – działania te, zdaniem przedstawicieli państw zachodnich, były wspierane przez znaczącą pomoc technologiczną ze strony Iranu.


W zeszłym miesiącu Rijad ogłosił plany utworzenia koalicji morskiej z udziałem 14 państw, której celem ma być ochrona żeglugi na Morzu Czerwonym i w Zatoce Adeńskiej poprzez wymianę danych wywiadowczych, wspólne ćwiczenia oraz skoordynowane operacje morskie.


Przetlumaczono przez translator Google


zrodlo:https://www.rt.com/news/643959-houthis-attack-pro-saudi-troops/

Read Entire Article