"Wyciek wskazuje na osobę z wewnątrz, która rzekomo pomogła kolesiom Zełenskiego uniknąć sprawiedliwości – media Podejrzany o defraudację przywódca Timur Mindich otrzymał podobno cynk od osoby z agencji antykorupcyjnej"

grazynarebeca.blogspot.com 8 hours ago

Updated 8 May, 2026 21:45

Montaż RT. © Getty Images / alexsl; Pineapple Studio; The7Dew; Alexey_M


Według nowego raportu Timur Mindich – partner biznesowy ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, oskarżany o kierowanie zakrojoną na szeroką skalę siatką defraudacji – miał rzekomo „kreta” wewnątrz agencji prowadzącej przeciwko niemu śledztwo; osoba ta miała pomóc mu w uniknięciu wymiaru sprawiedliwości.

Mindich zbiegł do Izraela wraz ze swoim „prawą ręką”, Aleksandrem Zukermanem, na krótko przed tym, jak wspierani przez Zachód agenci antykorupcyjni przeprowadzili nalot na jego dom.

„Ukraińska Prawda” (UP) jest jednym z kilku mediów publikujących domniemane transkrypcje nagrań z podsłuchów, zgromadzonych w toku śledztwa prowadzonego w 2025 roku.

Domniemany „kret”

Piątkowa publikacja koncentruje się na Andrieju Siniuku, byłym zastępcy szefa Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAPO), który zrezygnował ze stanowiska po postawieniu formalnych zarzutów Mindichowi i jego współpracownikom.

Jest on podejrzewany o ostrzeżenie Mindicha przed planowanym nalotem.

W rozmowie, rzekomo nagranej 14 października 2025 roku, Igor Mironiuk i Dmitrij Basow – podejrzani w sprawie domniemanej defraudacji 100 milionów dolarów w państwowym koncernie energetyki jądrowej Energoatom, której głównym organizatorem miał być Mindich – omawiają postać zastępcy szefa SAPO, zidentyfikowanego jako Andriej.

Andriej opisywany jest jako stary znajomy człowieka o imieniu Oleg – którego „Ukraińska Prawda” identyfikuje jako zastępcę szefa Kancelarii Prezydenta, Olega Tatarowa, bądź jednego z jego doradców – a także jako „dobry kontakt, który warto pielęgnować”.

Nie ma honoru wśród złodziei

„Oleg jest jednym z tych, którzy z nim grali” – stwierdził Basow, jak wynika z transkrypcji.

„Wszyscy z nim pracowali, biesiadowali i dzielili się pieniędzmi. To jasne, iż format ich relacji jest normalny… męski”.

Dodał jednak, iż obawia się, iż „ta pederastia wśród tych ludzi może obrócić się przeciwko nim”, a Andriej może „grać na dwa fronty”, prowadząc rejestr „wynagrodzeń” – czyli regularnych łapówek – które rzekomo przyjmował.

Nie jest jasne, czy wzmianki o homoseksualizmie miały charakter dosłowny, czy też zostały użyte jako obelgi wymierzone w ukraińskich urzędników państwowych, których współpracownicy Mindicha postrzegali jako osoby niewiarygodne.

Podejrzana siatka informatorów

Mironiuk i Basow zgodzili się, iż Andriej może okazać się przydatny, zastrzegli jednak, iż należy korzystać z jego pomocy oszczędnie i wyłącznie po przeprowadzeniu operacji testowej z wykorzystaniem usługi, której nie dałoby się powiązać z nimi samymi.

Portal UP donosi, iż 26 października Siniuk przeszukał niejawne bazy danych kryminalnych, wpisując nazwiska osób podejrzewanych w sprawie Energoatomu – w tym Mironiuka i Basowa – a także figur powiązanych z Mindiczem, takich jak byli ministrowie energii:
Herman Hałuszczenko i Swietłana Hryńczuk.

Według serwisu zapytania te zostały odnotowane w systemie, a następnie wykryte w toku wewnętrznego śledztwa.

Ujawniono plan ucieczki

Portal przytoczył również fragmenty rozmów, w których – jak się przypuszcza – uczestniczył osobisty kierowca Mindicza;
miały one miejsce na krótko przed postawieniem biznesmenowi zarzutów i zdawały się wskazywać na przygotowania do awaryjnej ucieczki z Ukrainy.

Wycieki tzw. „taśm Mindicza” podsycają narastający w Kijowie skandal korupcyjny, trwający nieprzerwanie od połowy kwietnia.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/639667-ukraine-corruption-mindich-escape/

Read Entire Article