
Potężna eksplozja rafinerii ropy naftowej spowodowała pożar w Port Arthur w Teksasie. Nagrania naocznych świadków pokazują płomienie i gęsty, czarny dym unoszący się nad zakładem Valero.
Policja, według lokalnych mediów, uważa, iż przyczyną pożaru był piec przemysłowy; nie ma doniesień o ofiarach.
Mieszkańcy relacjonowali, iż słyszeli głośny huk i czuli, jak ich domy trzęsą się z odległości wielu kilometrów, gdy w poniedziałek wieczorem wysłano do zakładu pierwsze służby ratunkowe po doniesieniach o eksplozji.
Według lokalnego serwisu 12News, w zachodniej części Port Arthur wydano nakaz pozostania w domach.
Szeryf hrabstwa Jefferson, Zena Stephens, poinformowała, iż władze reagują na incydent.
Antonio Mitchell ze straży pożarnej w Port Arthur również potwierdził, iż w zakładzie Valero doszło do incydentu, podczas gdy ekipy wciąż jechały na miejsce zdarzenia.
Rafineria Valero w Port Arthur jest jednym z największych zakładów rafineryjnych na wybrzeżu Zatoki Teksańskiej, o zdolności przetwórczej sięgającej 430 000 baryłek ropy naftowej dziennie.
Ceny paliw w Stanach Zjednoczonych gwałtownie rosły już przed incydentem w Port Arthur.
Amerykańskie Stowarzyszenie Samochodowe (American Automobile Association) podało, iż średnia krajowa cena galona (3,78 litra) benzyny zwykłej wzrosła do około 3,95 dolara 23 marca, z około 2,95 dolara przed rozpoczęciem przez USA i Izrael bombardowań Iranu 28 lutego.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/635987-texas-oil-refinery-explosion/
