Głosowanie nad wyborem nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej zostało usunięte z piątkowego harmonogramu obrad Sejmu. Informację, przekazaną wcześniej przez reporterkę Polsat News Adaminę Sajkowską, potwierdził marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Powodem, jak wskazywała dziennikarka, mogło być niewystarczające poparcie dla kandydata - dr. Mateusza Szpytmy.
Wybór nowego prezesa IPN trwa. Głosowanie usunięte z harmonogramu

Z porządku piątkowych obrad Sejmu skreślony został punkt dotyczący powołania nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, przekazując tę informację, oznajmił, iż taką decyzję podjęto po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów.
Stanowisko prezesa IPN było nieobsadzone od sierpnia 2025 r., gdy pełniący tę funkcję od 2021 r. Karol Nawrocki został prezydentem.
Spór ws. nowego prezesa IPN. Głosowanie odwołane
W koalicji rządowej toczy się spór w sprawie kandydata na prezesa IPN - dra Mateusza Szpytmy. KO zapowiedziała, iż będzie głosować przeciwko, z kolei PSL tę kandydaturę popiera. Polska 2050 także nie wyklucza poparcia. Zdaniem części polityków koalicji stanowisko ludowców jest wyrazem nielojalności.
ZOBACZ: "Poprzemy tę kandydaturę". Piotr Zgorzelski o wyborze prezesa IPN
- Pokazał przez swoją pracę w IPN, iż umie objąć całokształt zdarzeń historycznych, nie polityzuje, nie blokuje pewnych środowisk, tak jak miało to miejsce wcześniej. Ma też duże zasługi w zakresie upamiętnienia Wincentego Witosa i całego ruchu ludowego - tłumaczył stanowisko PSL Marek Sawicki.
Wiceprzewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości Michał Pyrzyk wskazał, iż zdaniem PSL dr Szpytma "jest osobą doświadczoną", a dodatkowo "pielęgnuje pamięć o ruchu ludowym i jego liderach - Wincentym Witosie czy Stanisławie Mierzwie".
Dr Mateusz Szpytma podzielił koalicję. Historycy apelują
Z kolei KO, uzasadniając swój pogląd, przedstawiał argumenty dotyczące "upolitycznienia" kandydata. - Koalicja Obywatelska będzie głosować przeciw tej kandydaturze, ponieważ pan Szpytma jest osobą, która ramię w ramie z ówczesnym prezesem IPN Karolem Nawrockim upolityczniał tę instytucję. Jest też osobą, która nie do końca wyjaśniła wątpliwości związane z problemami finansowymi, które były wskazywane przez NIK - zapowiadał w czwartek wiceprzewodniczący komisji sprawiedliwości Patryk Jaskulski.
Tymczasem ponad 170 historyków, mimo poparcia kandydata przez sejmową komisję sprawiedliwości, apeluje o niepopieranie tej kandydatury. Wśród podpisanych pod apelem osób znaleźli się m.in. dr hab. Dariusz Libionka, prof. Barbara Engelking oraz prof. Andrzej Friszke.
ZOBACZ: Zwrot ws. wojsk USA w Polsce. Media: Pentagon anulował plany
"Wbrew budowanej narracji o swojej apolityczności i profesjonalizmie Mateusz Szpytma był i jest przez cały czas jedną z twarzy skrajnego upolitycznienia IPN, który na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat stał się de facto partyjną przybudówką PiS"- czytamy w apelu. Zdaniem autorów "Szpytma ponosi też współodpowiedzialność za prowadzoną w IPN "systematyczną czystkę kadrową".











