"Nie akceptujemy w naszych szeregach wspierania nominatów KO - ani na szczeblu rządowym, ani samorządowym" - oświadczył Krzysztof Bosak, informując o zerwaniu współpracy z radnym Stanisławem Derehajłą. To pokłosie głosowania w sprawie SAFE, na którym samorządowiec wstrzymał się od głosu. Derehajło startował w wyborach z list Konfederacji, ale nie był członkiem żadnej z tworzących ją partii.
Wstrzymał się od głosu, Konfederacja zrywa współpracę. "Nie akceptujemy"

"Konfederacja zakończyła współpracę z podlaskim radnym Stanisławem Derehajłą. Nie akceptujemy w naszych szeregach wspierania nominatów KO - ani na szczeblu rządowym, ani samorządowym" - powiadomił w serwisie X Krzysztof Bosak.
Chodzi o głosowanie dotyczące Unii Europejskiej i programu SAFE, w którym Derehajło wstrzymał się od głosu.
ZOBACZ: Rośnie poparcie dla PiS i Konfederacji. Nowy sondaż dla Polsat News
Bosak zwrócił się także do polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy - jak napisał - "od kilku dni ekscytują się znalezieniem drzazgi w oku Konfederacji". "Przypominam o belce w ich własnym oku. To nie radny Derehajło doprowadził do przejęcia podlaskiego sejmiku przez KO, tylko dwóch radnych wybranych z list PiS" - przypomniał.
Konfederacja zrywa współpracę ze Stanisławem Derehajłą. "Może chcą się mnie pozbyć"
Stanisław Derehajło to radny niezrzeszony. Startował z list Konfederacji w wyborach samorządowych, ale nie należy do żadnego z ugrupowań wchodzących w skład formacji, ani do Nowej Nadziei Sławomira Mentzena, ani do Ruchu Narodowego, na czele którego stoi Bosak.
W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" stwierdził, iż "nie rozumie powodów decyzji" o zakończonej z nim współpracy. - Może chcą się mnie pozbyć przed przyszłymi wyborami - ocenił. Tłumaczył, iż wstrzymał się od głosu, bo nie zgadza się z zapisem o SAFE, ale nie sprzeciwił się, ponieważ stanowisko "dotyczyło bezpieczeństwa mieszkańców województwa podlaskiego".
ZOBACZ: Ruszyło stowarzyszenie Ruch Biało-Czerwonych. Ewa Zajączkowska-Hernik: Polska ma być dumna
Zbigniew Kasperczuk, prezes podlaskich struktur Ruchu Narodowego napisał: "W nawiązaniu do głosowań na ostatniej sesji sejmiku województwa podlaskiego informujemy, iż nie zgadzamy się ze stanowiskiem sejmiku przyjętym w sprawie programu SAFE i roli UE. Jesteśmy zwolennikami suwerenności w zakresie kształtowania wydatków na obronność i przeciwnikami rozszerzania kompetencji UE".
"W sprawie pytań o głosowanie radnego Stanisława Derehajło informujemy, iż w tej kwestii nie było ono zgodne z linią Konfederacji. Zarazem informujemy, iż pan radny nie należy do partii tworzących Konfederację. Ze względu na narastające różnice polityczne współpracę radnego Stanisława Derehajło z Konfederacją uważamy za zakończoną" - czytamy w oświadczeniu Kasperczuka zamieszczonym w serwisie X.
Zwrot na Podlasiu po wyborach. PiS stracił władzę
Prezes podlaskich struktur Ruchu Narodowego podziękował Derehajle "za dotychczasową współpracę i życzył powodzenia w dalszej działalności samorządowej".
"Przy okazji przypominamy, iż obecny zarząd województwa podlaskiego, przyjmujący stanowiska z którymi się nie zgadzamy, powstał dzięki głosom radnych wybranych z list PiS, a Konfederacja pozostaje siłą narodowo-wolnościowej opozycji" - zaznaczył Kasperczuk.
ZOBACZ: Śledztwo w sprawie tzw. zamachu stanu. Prokuratura ogłasza
Po wyborach samorządowych PiS zdobył w sejmiku województwa podlaskiego 15 na 30 mandatów. Pozostałe 15 rozłożone było między KO (osiem mandatów), Trzecią Drogę (sześć mandatów) i Konfederację (jeden mandat dla Stanisława Derehajły). Prawo i Sprawiedliwość negocjowało z Derehajłą, który w zamian za funkcję wicemarszałka, miał głosować razem z PiS.
Nieoczekiwanie dwoje radnych, wybranych z list PiS - Wiesława Burnos oraz Marek Malinowski - w zamian za utrzymanie funkcji wicemarszałków, przeszło na stronę koalicji 15 października, w tej chwili pozostają niezaleni. Marszałkiem województwa podlaskiego został Łukasz Prokorym z KO.
Głosowanie sejmiku podlaskiego. Radni za członkostwem w UE i programem SAFE
W czwartek 25 czerwca za zaproponowanym przez marszałka stanowiskiem ws. bezpieczeństwa regionu i członkostwa Polski w UE zagłosowało 14 radnych koalicji większościowej, 13 z PiS było przeciw, a Derehajło wstrzymał się od głosu. Dwóch radnych było nieobecnych.
ZOBACZ: Polacy ocenili Karola Nawrockiego. Nowy sondaż dla Polsat News
Sejmik poparł w tym dokumencie także program SAFE. Znalazło się tam także poparcie starań marszałka o zainicjowanie na forum UE zmian dotyczących dostosowania Paktu o Migracji i Azylu do specyfiki państw i regionów na zewnętrznych granicach UE.
W czasie tej sesji sejmik nie przyjął z kolei żadnego z dwóch stanowisk w sprawie paktu migracyjnego. Jedno, w sprawie wdrażania tego paktu, proponował przewodniczący sejmiku Cezary Cieślukowski (PSL), drugie - w sprawie całkowitego sprzeciwu wobec paktu - przewodniczący klubu PiS Artur Kosicki. W obu głosowaniach było po 14 głosów za i tyle samo przeciw.













