Working until 70. is simply a higher retirement age the answer to the demographic crisis?

gazetafenestra.pl 2 days ago

Seniorka wykonująca pracę biurową – Taki widok już niedługo może być codziennością polskich firm / Źródło: pexels

Temat podwyższenia wieku emerytalnego jest punktem debaty publicznej, który budzi wiele kontrowersji. Brutalna rzeczywistość nie pozostawia jednak złudzeń: albo zaakceptujemy wizję dłuższej pracy, albo przyjdzie nam się zmierzyć z konsekwencjami zapaści systemu emerytalnego. Coraz bardziej realny wydaje się scenariusz, w którym wiek emerytalny zostanie podniesiony choćby do 70 lat. Czy praca do 70-tki naprawdę jest odpowiedzią na ten kryzys?

Mimo iż ogólna liczba ludności Ziemi stale się zwiększa, to kraje wysoko rozwinięte mierzą się z problemem niskiego przyrostu naturalnego i obawiają się kryzysu demograficznego. Niektóre systemy emerytalne (w tym system funkcjonujący w Polsce) zaprojektowane w czasach, gdy średnia długość życia była krótsza, a zjawisko niskiej dzietności praktycznie nie występowało, nie wytrzymują presji XXI wieku. Problem z zastępowalnością pokoleń zmusza polityków do poszukiwania rozwiązań już widocznych problemów, które z pewnością jeszcze przybiorą na intensywności. Wydłużająca się średnia długość życia sama w sobie jest zjawiskiem pozytywnym i powiązana jest z lepszą jakością życia oraz z dostępem do opieki medycznej. Zwiększenie średniej długości życia oznacza również, to iż ludzie pobierają świadczenia emerytalne przez dłuższy czas. Stanowi to poważny problem z uwagi na fakt, iż maleje liczba osób w wieku produkcyjnym, a koszty finansowania emerytur rosną.

Jakie są prognozy?

Przewidywane scenariusze sytuacji demograficznej nie napawają optymizmem. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w raporcie Pensions at a Glance z 2025 r. zwraca uwagę między innymi na wskaźniki obejmujące projektowanie systemów emerytalnych, kontekst demograficzny oraz ekonomiczny funkcjonowania tych systemów. Przedstawia również informacje o dochodach i ryzyku ubóstwa osób starszych, finansach systemów emerytalnych oraz prywatnych emeryturach. Z publikacji wynika, iż starzenie się społeczeństwa będzie gwałtownie narastać w ciągu najbliższych 25 lat. Średnio w państwach należących do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju liczba osób w wieku 65+ na 100 osób w wieku 20-64 lata ma wzrosnąć z poziomu 33 na 100 (na rok 2025) do 52 na 100 w 2050 roku. Szczególnie silny wzrost jest przewidywany w Korei Południowej, a także w Grecji, Włoszech, Polsce, Słowacji oraz Hiszpanii. Z kolei średni wiek emerytalny w krajach OECD wzrośnie z 64,7 i 63,9 (odpowiednio dla mężczyzn i kobiet przechodzących na emeryturę w 2024 r.) do 66,4 i 65,9 dla rozpoczynających karierę w 2024 roku. Autorzy raportu przewidują, iż normalny wiek emerytalny (wiek, w którym pracownik może przejść na emeryturę bez żadnych sankcji finansowych, po przepracowaniu pełnej kariery zawodowej) wzrośnie w ponad połowie państw OECD. W 2023 roku OECD opublikowała raport gospodarczy dotyczący Polski. Część raportu koncentruje się na kwestii emerytur, w tym na niskiej adekwatności emerytalnej. Ta z kolei może w przyszłości zwiększać ryzyko ubóstwa osób starszych oraz długoterminowych presji wydatków. Badanie zawiera rekomendacje dla Polski, które dotyczą między innymi wydłużenia okresu aktywności zawodowej. Polegałoby to na stopniowym dostosowywaniu wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn oraz jego zwiększaniu zależnie od wzrostu oczekiwanej długości życia.

System szwankuje

Z raportu Departamentu Europejskiego Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF) z 2025 roku wynika, iż perspektywy polskiego systemu emerytalnego publicznego wzbudzają obawy dotyczące jego adekwatności w dłuższej perspektywie. Dotyczy to szczególnie uboższych emerytów, kobiet oraz pracowników niestandardowych. Z powodu niekorzystnej sytuacji demograficznej, bez wprowadzenia żadnych reform do 2050 roku wskaźnik świadczeń spadnie z 45% do 29%. Drastyczny spadek wskaźnika oznacza zbieżność średniej emerytury do emerytury minimalnej, ostatecznie przypominającej system uniwersalny. Zapobieganie skutkom starzenia się społeczeństwa w celu utrzymania wskaźnika świadczeń spowodowałoby znaczne obciążenie finansowe, gdyż wydatki na emerytury musiałyby wzrosnąć o około 6 punktów procentowych PKB do 2050 roku. Z tego powodu IMF zaleca kompleksowe oraz wielotorowe podejście mające na celu łagodzenie skutków starzenia się populacji. Wśród zaleceń znajduje się m.in. podniesienie wieku emerytalnego, a także wspieranie oszczędności gospodarstw domowych oraz opieranie składek samozatrudnionych na rzeczywistych dochodach. Drastyczny spadek prognozowanego wskaźnika świadczeń wzbudza obawy o społeczną trwałość systemu. W Polsce wprowadzono już środki o charakterze dodatkowym, których zadaniem jest wsparcie emerytur. Mowa tu o 13. i 14. emeryturze, które finansowane są z budżetu państwa. Raport IMF prognozuje również, iż w ciągu najbliższych dziesięcioleci Polska będzie miała jedno z najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie. w tej chwili udział starszych osób w wieku 65 lat i więcej stanowi około 19% populacji Polski. Społeczeństwo starzeje się głównie z powodu niskiej dzietności oraz wydłużającej się długości życia. Co więcej, autorzy raportu oczekują, iż do 2050 roku nastąpi spadek liczby ludności o około 3,5 mln, a wskaźnik zależności starszej (czyli wskaźnik wyrażający proporcję liczby osób w wieku poprodukcyjnym do liczby osób w wieku produkcyjnym) ma wzrosnąć z 31,9% do 55,4%. Co równie niepokojące, liczba osób, które otrzymują emeryturę poniżej minimalnej, przez cały czas rośnie. Część emerytów z kolei nie posiada wymaganego stażu pracy, aby zakwalifikować się do minimalnej emerytury. Liczba emerytów, których emerytury są poniżej minimalnej wzrosła dziesięciokrotnie w latach 2012 – 2022, do około 365 tysięcy osób. Stan ten napędzany jest przez osoby pracujące na część etatu, z czego większość stanowią kobiety.

Czy wyższy wiek emerytalny to konieczność?

Podniesienie wieku emerytalnego nie jest oczywiście jedynym dostępnym rozwiązaniem. Chociażby ugrupowania lewicowe wskazują na alternatywy, takie jak otworzenie się na imigrantów w wieku produkcyjnym, co nie tylko zapewni siłę roboczą, ale również zwiększy bazę płatników składek. Innym rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie zmian w opodatkowaniu, w celu znalezienia nowych źródeł finansowania. Liczne raporty wskazują jednak, iż podniesienie wieku emerytalnego może okazać się konieczne jako naturalna konsekwencja wydłużania się średniej długości życia. Na przykład raport „Budżetowy S.O.S.” przygotowany przez Warsaw Enterprise Institute w 2026 roku podejmuje tematy finansów publicznych, pochylając się również nad tematem potencjalnej reformy emerytalnej. Autorzy raportu dochodzą do wniosku, iż biorąc pod uwagę wczesną emeryturę dla kobiet oraz niską dzietność, w Polsce podniesienie wieku emerytalnego może okazać się nieuchronne. Konieczne może być także zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn. Warto zauważyć, iż choćby w tej chwili wielu emerytów pozostaje aktywnych zawodowo. Z raportu wynika, iż dłuższa aktywność zawodowa osób starszych polegająca na wykonywaniu przez nich dobrze opanowanych prac ma pozytywny wpływ na rynek, a także ogranicza skutki kryzysu demograficznego. Autorzy rekomendują, aby zastosować odgórne zachęcanie ludzi w wieku poprodukcyjnym do pozostania na rynku pracy. Zachętę mogą stanowić chociażby ulgi podatkowe, niższa wysokość składek bądź wsparcie dla firm oferujących zatrudnienie dla osób starszych. Premiowane powinno być zatem późniejsze przechodzenie na emeryturę, motywując tym samym osoby starsze do pracy.

Praca do 70 roku życia?

Coraz więcej państw rozwiniętych zdaje sobie sprawę z niekorzystnej sytuacji demograficznej oraz ze związanego z nią ryzyka kryzysu systemów emerytalnych. Dania stanowi przykład kraju, który zdecydował się na podjęcie konkretnych środków w celu przeciwdziałania negatywnym konsekwencjom kryzysu demograficznego. w tej chwili wiek emerytalny w Danii jest taki sam dla kobiet i mężczyzn, a emeryturę można uzyskać po osiągnięciu wieku 67 lat. Duński parlament zdecydował jednak o podniesieniu wieku emerytalnego z 67 do 70 lat, co ma stopniowo nastąpić do 2040 roku. Nowo przedstawione przepisy mają dotyczyć osób urodzonych po 31 grudnia 1970 roku. Już w 2030 roku wiek emerytalny w Danii wzrośnie do 68 lat, a w roku 2035 do 69 lat. Decyzja została podjęta większością głosów członków Folketingu (parlamentu duńskiego), mimo pojawiających się głosów sprzeciwu. Zmiany te są wynikiem porozumienia z 2006 r., które mówiło o automatycznym podnoszeniu wieku emerytalnego w miarę wydłużania się życia. Dania to nie jedyny kraj, który decyduje się na podniesienie wieku emerytalnego. Część państw bazuje na systemach, w których wiek emerytalny jest systematycznie podwyższany. Na przykład w Niderlandach jest on zależny od oczekiwanej długości życia publikowanej corocznie przez Statystyczny Urząd Niderlandów (CBS). Ponadto, co roku ustalany jest wiek, w którym ludzie będą otrzymywać państwową emeryturę za 5 lat. Oznacza to, iż jeżeli przykładowo w 2026 roku dane CBS wskazują, iż oczekiwana długość życia wzrosła, to rząd ogłasza nową wysokość wieku emerytalnego, która zacznie obowiązywać dopiero w 2031 roku. Musi być on ustalony z pięcioletnim wyprzedzeniem, aby uniknąć niepewności. Po dokonaniu takiego ustalenia, wieku emerytalnego nie można już zmienić. Aktualnie wynosi on 67 lat, a przy obecnym tempie wzrostu może osiągnąć 70 lat do roku 2054. Warto zaznaczyć, iż stanowi to znaczące przyspieszenie względem dotychczasowych prognoz, według których dojście do tego poziomu miało nastąpić dopiero w drugiej połowie lat 60. XXI wieku. Głównym powodem zmian jest problem niskiej dzietności, a co za tym idzie starzenia się społeczeństwa. W Niderlandach nie inaczej niż w przypadku większości państw europejskich, liczba osób w wieku emerytalnym wzrasta szybciej niż liczba osób w wieku produkcyjnym. Konieczne jest więc dostosowanie systemu emerytalnego do nieuchronnych zmian.

Wizja podniesienia wieku emerytalnego staje się coraz bardziej realna. Znajdując się w obliczu kryzysu demograficznego związanego z bardzo niską dzietnością oraz starzeniem się społeczeństwa, państwa muszą wprowadzić znaczące zmiany. W celu uniknięcia niewydolności systemu, a przede wszystkim zapobiegania ubóstwu emerytów, podniesienie wieku emerytalnego prawdopodobnie okaże się nieuniknione. Może więc przyjść moment w niedalekiej przyszłości, gdy Polska pójdzie za przykładem duńskim. Choć podniesienie wieku emerytalnego stanowi kontrowersyjną kwestię, na którą wiele osób reaguje niechęcią, warto rozważyć ten scenariusz. jeżeli nie zostaną wprowadzone konieczne zmiany, alternatywą pozostanie drastyczne podniesienie podatków lub masowa imigracja ludności w wieku produkcyjnym. W przeciwnym razie zmierzymy się z poważnym problemem ubóstwa seniorów, których będzie coraz więcej i którzy będą żyć coraz dłużej.

Roksana ŚWIĘTOCHOWSKA

Read Entire Article