Władze Moskwy zakazały mediom, mieszkańcom i służbom publikowania zdjęć oraz nagrań pokazujących skutki „ataków terrorystycznych”, czyli w praktyce uderzeń ukraińskich dronów. Krytycy twierdzą, iż mają one utrudnić dokumentowanie skutków wojny i kontrolę społeczną nad działaniami władz – informuje portal Insider.
Nowe ograniczenia wprowadziła moskiewska komisja antyterrorystyczna. Zgodnie z jej decyzją, publikowanie materiałów pokazujących skutki ataków, uszkodzenia infrastruktury, miejsca eksplozji czy działania obrony przeciwlotniczej będzie możliwe wyłącznie po oficjalnym komunikacie rosyjskiego ministerstwa obrony lub władz miasta. Zakaz obejmuje media, osoby prywatne, organizacje oraz służby ratunkowe.
Według władz celem regulacji jest przeciwdziałanie rozpowszechnianiu „nieprawdziwych informacji”. Za naruszenie przepisów przewidziano grzywny sięgające kilku tysięcy rubli dla osób prywatnych i znacznie wyższe kary dla urzędników oraz podmiotów prawnych (1 tys. rubli to ok. 50 zł – PAP).
Agencja Reutera twierdzi, iż podobne ograniczenia obowiązują już w niektórych regionach Rosji oddalonych od Moskwy.
Insider zwraca uwagę, iż nagrania i zdjęcia publikowane przez mieszkańców Moskwy wielokrotnie pozwalały niezależnym analitykom oraz ekspertom białego wywiadu (OSINT) potwierdzać skalę ukraińskich ataków dronowych i lokalizować uszkodzone obiekty wojskowe lub infrastrukturalne. Zdaniem krytyków nowe przepisy wpisują się w nasilającą się kontrolę informacji dotyczących wojny przeciw Ukrainie.
APW, PAP












![Nowy rozdział w ZK Przytuły Stare. Kto zastąpił ustępującego dyrektora? [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/0_0_1973_1626_resize_2fb91fcea121094a7ff90b4c122bdc6e297026e0.jpg)