Do 20 tys. osób może zostać w przyszłym roku powołanych do zawodowej służby wojskowej, czyli o 6500 więcej, niż przewidziano na ten rok – zakłada projekt rozporządzenia określający limity powołań do służby czynnej w 2027 roku. Mniej miejsc zaplanowano na szkolenia dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej i służbę w aktywnej rezerwie. Bez zmian pozostanie limit powołań na ćwiczenia wojskowe.
Projekt rozporządzenia Rady Ministrów określający limity powołań do służby czynnej w 2027 roku dotyczy zarówno ochotników, którzy będą chcieli wstąpić do armii, jak i żołnierzy rezerwy oraz tych, które pełnią już służbę w różnych jej formach. Zgodnie z dokumentem maksymalna liczba powołań ma wynieść 301 300 osób.
– Trzeba jednak pamiętać, iż podane w projekcie liczby nie oznaczają automatycznie tylu faktycznych powołań. Są to górne, nieprzekraczalne limity. Rzeczywista liczba osób powołanych do poszczególnych form służby będzie zależała od potrzeb Sił Zbrojnych i realizowanych planów – wyjaśnia płk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Więcej zawodowców, mniej dobrowolsów
W przypadku służby zawodowej maksymalny limit wyniesie 20 tys. i będzie większy o 6500 od tegorocznego. – Limit taki wynika m.in. z potrzeb kadrowych i rozwoju armii. Nowi żołnierze zawodowi będą sukcesywnie obsadzać stanowiska związane z nowym uzbrojeniem i sprzętem wprowadzanym do Sił Zbrojnych oraz rozbudową jednostek – wyjaśnia płk Pietrzak.
– Powołania będą miały na celu także uzupełnienie stanów osobowych w związku ze zwolnieniami żołnierzy zawodowych z armii – dodaje. Przyjęty limit obejmie np. żołnierzy kończących kursy oficerskie i podoficerskie, ale też podchorążych wojskowych akademii, którzy od drugiego roku studiów stają się żołnierzami zawodowymi.
Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, która pozwala odbyć szkolenie wojskowe i zdobyć nowe kwalifikacje. W przyszłym roku limit ma wynieść do 35,5 tys. osób (w 2026 roku było to do 39 tys.), co oznacza, iż szkoleń dla ochotników będzie nieco mniej.
Do odbycia tej formy służby będą mogły się zgłosić pełnoletnie osoby, które wcześniej nie odbywały czynnej służby, a także osoby przeniesione do rezerwy, które nie są żołnierzami rezerwy. W ramach limitu DZSW do 4 tys. osób będzie mogło przejść dobrowolną służbę w ramach kształcenia. Chodzi tu przede wszystkim o ochotników uczestniczących w kursach podoficerskich i oficerskich, a także podchorążych pierwszych roczników studiów wojskowych.
Mniej powołań będzie także wśród aktywnych rezerwistów, których służba odbywa się w określonym wymiarze i terminach. Co do zasady żołnierze ci pełnią ją raz na kwartał, jednorazowo przez co najmniej dwa dni, w czasie wolnym od pracy. Przepisy przewidują również możliwość powołania na 14 dni co najmniej raz na trzy lata, a także stawiennictwo w innych terminach, o ile wymagają tego potrzeby Wojska Polskiego lub sam żołnierz złoży odpowiedni wniosek. Limit dla tej grupy wyniesie maksymalnie 5800 osób (w tym roku było 8700).
Wojskowe ćwiczenia i WOT bez zmian
Największa liczba w projekcie rozporządzenia dotyczy ćwiczeń wojskowych. W 2027 roku będzie mogło zostać na nie wezwanych do 200 tys. osób. Taki sam limit obowiązuje w 2026 roku. Kto trafi na takie ćwiczenia? Przede wszystkim żołnierze pasywnej rezerwy, czyli ci, którzy mają uregulowany stosunek do służby wojskowej (np. byli żołnierze zawodowi, osoby po dobrowolnej zasadniczej służbie lub przysiędze wojskowej), które nie są objęte aktywną rezerwą.
Ćwiczenia (do 90 dni w ciągu roku) będą służyć nie tylko odświeżeniu wojskowych umiejętności, ale też zdobyciu nowych kwalifikacji. Tak będzie np. podczas szkoleń prowadzonych w ramach kursów podoficerów i oficerów rezerwy. Będą je przechodzić ci, którzy zajmują albo są przewidziani do wyznaczenia na stanowiska w strukturach wojennych wymagających wyższych kwalifikacji wojskowych niż te, które w tej chwili posiadają.
W przypadku terytorialnej służby wojskowej projekt zakłada możliwość powołania do 40 tys. osób. Limit ten nie oznacza wyłącznie nowych ochotników, którzy dopiero wstąpią do wojsk obrony terytorialnej, ale obejmuje też służących już terytorialsów, którzy stawiając się do służby rotacyjnej w jednostce, stają się żołnierzami służby czynnej.
Projekt jest na etapie prac legislacyjnych. Przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.