Istnieje zagrożenie dywersją ze strony Rosji – poinformował w środę wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek.
Wiceszef MON uczestniczył w środę w otwarciu tzw. Domku Pilota w Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie (woj. lubelskie). Pytany był przez media, jak poważne jest zagrożenie dywersją ze strony Rosji i w jaki sposób MON się na to przygotowuje. Wziątek potwierdził, iż takie zagrożenie istnieje, a tego typu informacje Polska otrzymywała od swoich sojuszników, w tym od Stanów Zjednoczonych.
– Ale jesteśmy czujni. Możemy się tylko spodziewać, iż mogą się pojawiać incydenty o charakterze sabotażu, o charakterze również odbywających się zagrożeń w cyberprzestrzeni, ale mogą się także pojawić zagrożenia infrastruktury krytycznej – powiedział wiceminister.
Dodał, iż znając metody działania Rosji, to będzie ona robiła wszystko, aby wykazać, iż „każdy ich atak, każda forma dywersji – to nie oni, tylko inni”. – Można się spodziewać prowokacji, które mają jeszcze bardziej nas pokłócić; mają budować strach, brak jedności nie tylko w Polsce, ale w NATO i UE. Musimy być odporni i nie dawać się sprowokować – podkreślił Wziątek.
AB, PAP












