Osoby urodzone w latach 1949-1968 mogą skorzystać z wcześniejszej emerytury za pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Nie jest to jednak żaden prezent od ZUS, ale prawo obwarowane stażem, dokumentacją i terminami. Dla wielu Polaków rozstrzygające będą świadectwa pracy sprzed lat.
Prawo, a nie prezent od urzędu
Hasło o specjalnej emeryturze brzmi atrakcyjnie, ale zaciemnia istotę sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie rozdaje pieniędzy według uznania. Realizuje przepisy wobec osób, które przez lata wykonywały pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze i spełniły ustawowe wymogi.
Z informacji ZUS wynika, iż jedna ze ścieżek dotyczy osób urodzonych po 31 grudnia 1948 roku, a przed 1 stycznia 1969 roku. Do 31 grudnia 2008 roku musiały one osiągnąć wymagany wiek, wykazać odpowiedni staż składkowy i nieskładkowy oraz udowodnić wymagany okres pracy szczególnej. Minimalny staż ogólny wynosi 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Osoba należąca do OFE musi też złożyć wniosek o przekazanie zgromadzonych tam środków za pośrednictwem ZUS na dochody budżetu państwa.
Dokumenty mogą przesądzić o świadczeniu
W praktyce najtrudniejszym elementem bywa udowodnienie zatrudnienia sprzed wielu lat. ZUS wymaga wniosku EMP, informacji o okresach składkowych i nieskładkowych oraz dokumentów potwierdzających przebieg pracy. Potrzebne mogą być także dowody wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub charakterze i dokumentacja zarobków.
Tu państwo powinno działać sprawnie. Człowiek, który uczciwie przepracował dziesięciolecia w ciężkich warunkach, nie może zostać odprawiony z kwitkiem tylko dlatego, iż zakład pracy zniknął, a archiwum jest niepełne. Jednocześnie ZUS musi opierać decyzję na dowodach. Prawa ubezpieczonych i odpowiedzialność za wspólne pieniądze wymagają równie poważnego traktowania.
Wniosek można złożyć osobiście, przez pełnomocnika, pocztą, za pośrednictwem polskiego urzędu konsularnego albo elektronicznie przez PUE ZUS. Urząd wskazuje, iż dokumentów nie należy składać wcześniej niż 30 dni przed spełnieniem warunków lub planowanym terminem przejścia na emeryturę. o ile zainteresowany zrobi to w kolejnych miesiącach po spełnieniu wymogów, prawo do świadczenia zostanie ustalone od miesiąca złożenia wniosku.
Termin ma znaczenie dla portfela
Osoby z grupy roczników 1949-1968 mogą wystąpić o tę emeryturę również po 31 grudnia 2008 roku, ale najpóźniej dzień przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. To ograniczenie trzeba potraktować serio. Przegapienie terminu może zamknąć konkretną drogę do wcześniejszego świadczenia.
ZUS przypomina również o rekompensacie. Osoba, która udowodni co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, a nie skorzystała z wcześniejszej emerytury, emerytury pomostowej ani nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, może mieć prawo do dodatku do kapitału początkowego przy obliczaniu emerytury powszechnej. To odrębny mechanizm, którego nie należy mylić z wcześniejszym przejściem na emeryturę.
Uczciwe państwo szanuje ciężką pracę
Stawką jest bezpieczeństwo finansowe ludzi, którzy wykonywali zawody obciążające zdrowie i organizm. Sens tych przepisów nie polega na przywileju rozdawanym przez biurokrację, ale na uznaniu realnego kosztu wieloletniej pracy. Państwo ma obowiązek jasno informować o prawach, pomagać w dotarciu do dokumentacji i wydawać decyzje bez urzędniczej zwłoki.
Każda zainteresowana osoba powinna sprawdzić własną historię zatrudnienia bez opierania się na medialnym haśle o prezencie. Liczą się daty, staż, rodzaj pracy i dowody. W sprawach emerytalnych jedno brakujące świadectwo może mieć wymierną cenę, a odzyskanie dokumentów po latach wymaga czasu.
Źródło: Money.pl
















