W watykańskim szpitalu Dzieciątka Jezus (Bambino Gesu) utworzono poradnię dla dzieci i nastolatków, uzależnionych od internetu i technologii cyfrowych, w tym od sztucznej inteligencji. Watykańska placówka dołączyła do nielicznych pierwszych takich inicjatyw we Włoszech.
Specjalistyczna poradnia została otwarta w sobotę w Rzymie i przeznaczona jest dla tych dzieci i nastolatków, których uzależnienie cyfrowe ma wpływ na sen, wyniki w szkole, relacje i życie rodzinne.
Na stronie internetowej szpitala należącego do Watykanu podkreślono: „Smartfon używany do późnych godzin nocnych, gry wideo i sieci społecznościowe, które stopniowo zajmują każdą wolną chwilę dnia, trudności z przerwaniem korzystania z internetu, stopniowe wycofywanie się z dotychczasowych aktywności i relacji z innymi. Do tego dochodzą nowe formy relacji ze sztuczną inteligencją, w ramach których nastolatkowie powierzają czatom osobiste problemy, ważne decyzje oraz chwile kryzysu psychicznego. To niektóre z sytuacji, którymi zajmuje się nowa poradnia Neuropsychiatrii Dzieci i Młodzieży”.
Na podstawie danych organizacji Save the Children zaznaczono, iż we Włoszech jedna trzecia dzieci w wieku od 6 do 10 lat korzysta codziennie ze telefonów. To prawie dwa razy więcej niż w latach 2018-2019. W grupie wiekowej 11-13 lat blisko dwie trzecie dzieci ma co najmniej jedno konto na portalu społecznościowym.
Ze statystyk opublikowanych przez szpital wynika również, iż problematyczne korzystanie z sieci społecznościowych dotyczy około 15 procent 11-latków i 20 procent 13-latków. Specjaliści zastrzegli, iż wielogodzinne korzystanie z sieci nie oznacza zawsze uzależnienia. Decydującym kryterium przy jego rozpoznaniu jest umiejętność jego kontroli oraz konsekwencje dla życia rodzinnego – wyjaśnili.
Eksperci pracujący w watykańskiej poradni neuropsychiatrii odnotowali też zjawisko określane jako FOMO (skrót od angielskiego fear of missing out), czyli lęk, iż można coś przeoczyć, gdy nie jest się podłączonym do internetu. Zaznaczono zarazem, iż na etapie rozwoju, w którym układy mózgowe związane z systemem nagrody dojrzewają wcześniej niż zdolności kontroli i samoregulacji, przerwanie czynności, które dostarczają silnej przyjemności lub satysfakcji, może być trudniejsze. Dlatego samo zakazywanie korzystania ze telefona lub odbieranie go nie wystarczy – podkreślono.
Jako cel wskazano pomaganie dzieciom i nastolatkom w zachowaniu równowagi między aktywnościami cyfrowymi a innymi doświadczeniami, które mogą przynosić zainteresowanie, przyjemność i satysfakcję.
Szef Oddziału Neuropsychiatrii Dzieci i Młodzieży w Szpitalu Dziecięcym Bambino Gesù Stefano Vicari, oświadczył: – Nie chodzi o demonizowanie technologii, ale o to, by nie pozwolić jej zająć całej dostępnej przestrzeni.
Kierowana przez niego placówka zajmuje się także nowym, gwałtownie rozwijającym się zjawiskiem, jakim jest korzystanie ze sztucznej inteligencji. Według Save the Children co trzeci Włoch w wieku 15-19 lat korzysta z niej codziennie. Ponad 40 procent przyznaje, iż zwróciło się do AI w momentach smutku, samotności czy lęku. Podobny odsetek nastolatków poprosiło AI o rady dotyczące relacji, uczuć, szkoły czy pracy.
APW, PAP










