Warszawskie Lasy Miejskie opublikowały oświadczenie, w którym sprzeciwiają się działaniom aktywistów blokujących wyjazd leśników do rannego łosia. Aktywiści przyznają się do protestu, jednak podają, iż blokada nie była całkowita i wyjazd do akcji był możliwy.
Do takiej sytuacji miało dojść w piątek około 20.00, kiedy to przed siedzibą Lasów Miejskich pojawiła się grupa osób protestująca przeciwko odstrzałowi dzików.
„Uczestnicy protestu zablokowali bramy wyjazdowe z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt, a także przypięli się łańcuchami do samochodów patrolowych, uniemożliwiając ich wyjazd” – przekazali leśnicy.
Około godz. 21.30 otrzymali zgłoszenie o łosiu potrąconym przez samochód na ul. Pułkowej na Bielanach. Zwierzę najprawdopodobniej jeszcze wtedy żyło. Leśnicy nie mogli jednak wyjechać do interwencji, gdyż według nich uniemożliwiała to blokada aktywistów.
W końcu, po negocjacjach z policją, aktywiści odpięli łańcuchy i leśnicy pojechali do łosia. Niestety, zwierzę padło.
APW, PAP












![Świąteczne iluminacje Krakowa wzorowane na Bazylice Mariackiej i dekoracjach ołtarza Wita Stwosza [wizualizacje]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/09/iluminacje-swiateczne-2.jpg)
