Zebrano już 100 tys. podpisów pod wnioskiem
o referendum w sprawie odwołania władz miasta
– poinformował inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej Maciej Wilk. Do końca akcji pozostały niecałe dwa tygodnie. Organizatorzy muszą zebrać 132 tys. podpisów.
– Jesteśmy dumni z tego, co już się udało zrobić, a przed nami piorunujący finisz, czyli dwa tygodnie, podczas których chcemy zebrać nie tylko brakujące 30 tys. podpisów, ale też duży naddatek – zaznaczył Wilk.
Wyjaśnił, iż przez cały czas wolontariusze będą je zbierali na ulicach. Codziennie rozstawionych jest około 20 punktów. Uruchomione zostały też inne kanały: wydano 15 tys. kart referendalnych do podpisu, które krążą teraz po mieście, karty zostały też wrzucone do skrzynek pocztowych
w 11 dzielnicach.
Maciej Wilk zaapelował do warszawiaków, by podpisywali karty i zwracali je do punktów referendalnych lub wysyłali pocztą na adres inicjatywy.
Wolontariusze akcji ubrani są w pomarańczowe kamizelki
i czapeczki. Podpisy można składać w punktach
u wolontariuszy lub pobrać od nich listy i samemu je zebrać, np. wśród domowników, albo pobrać ze strony Stołecznej Operacji Referendalnej kartę, podpisać ją
i wysłać lub przynieść do siedziby organizacji. Karty zostaną też dostarczone do niektórych skrzynek pocztowych.
APW, PAP











