Wacław Leszczyński: Nie dać się!
Wacław Leszczyński: Nie dać się!
data:28 kwietnia 2026 Redaktor: Anna
Rosja korzystając z zaangażowania Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie zintensyfikowała swe działania w Polsce. Ma ona tu wielu popleczników, będących owocem 44-letniej okupacji, w której rosły kolejne pokolenia funkcjonariuszy „służb” PRL, podległych okupantowi, działaczy PZPR i podobnych pachołków Rosji. Na ważnych stanowiskach państwowych i samorządowych tkwią w Polsce byli członkowie PZPR, ORMO i ich potomkowie, w miarę możliwości wspierając działania rosyjskiej agentury. Członków tej agentury poznać można po tym, iż tak w czasach PRL, jak i teraz stosują tę samą metodę „łapać złodzieja” (złodziej oskarża okradzionego przez siebie człowieka o kradzież).

Wzorem dla nich jest np. rzecznik Kremla Zacharowa oskarżająca Polskę o współpracę z Niemcami w czasie II Wojny Światowej, choć to Rosja wraz z nimi napadła na Polskę i potem współpracowała do 1941 r. Służalcy tych, co z nazistowskimi Niemcami podpisywali Pakt Ribbentrop-Mołotow, bohaterów walk z Niemcami z Armii Andersa, Powstania Warszawskiego i Armii Krajowej oskarżali w PRL (m. in. w podręczniku szkolnym do historii pióra Marii Turlejskiej) o współpracę z Niemcami i Gestapo. Ci obecni w podobny sposób głoszą łgarstwa o współpracy z Rosją najbardziej znienawidzonych i zwanych przez nią „rusofobami” takich ludzi, jak Prezydent RP Karol Nawrocki, ścigany przez Rosję listem gończym, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz, który upublicznił plany zajęcia przez Rosję połowy Polski do „linii Wisły” (podobnie jak to było w załączniku do Paktu Ribbentrop-Mołotow) i prezes PiS Jarosław Kaczyński, któremu zabito brata. Ci, którzy sprzeciwiali się budowie płotu na wschodniej granicy chroniącego przed nasyłanymi przez Moskwę imigrantami i oskarżali Straż Graniczną i Wojsko Polskie, iż mordują imigrantów oraz ściskali się z władcami Kremla, teraz stroją się w piórka obrońców wschodniej granicy i wrogów Rosji. Agentura głosząc te bzdury uważa, iż w wyniku siania nienawiści do inaczej myślących i ogłupiania przez jej media, jej zwolennicy są już na tyle głupi, iż w to uwierzą.
Tę samą metodę „łapaj złodzieja” stosują te środowiska usiłując własne błędy, czy kryminalne występki zwalić na innych, zwłaszcza swych politycznych przeciwników. Zgodnie z tym, o zapaść służby zdrowia obwiniają poprzednie rządy. Wielka akcja fałszywego pomawiania kleru katolickiego o pedofilię miała odwrócić uwagę od masowej pedofilii działaczy tego środowiska i była próbą tuszowania i przemilczania ich zbrodni. Rosja nerwowo reaguje na słowa „Katyń” i „Smoleńsk”. W pierwszym przypadku zwala winę za swe zbrodnie na swego sprzymierzeńca, Niemcy. W drugim zaś każe wierzyć, iż prezydencki samolot rozbił się na pniu brzozy. A oba te „przypadki” stara się przemilczać. Dlatego jej bojówki zakłócały i w Warszawie uroczystości „smoleńskie” i w Katyniu upamiętnianie zbrodni zamordowania tam przez NKWD polskich oficerów.
Do łamanego dotąd prawa i omijania Konstytucji, wypłacania wielkich pieniędzy byłym agentom bezpieki i ich rodzinom itp., dochodzą nowe prorosyjskie akcje. W jednym mieście szykują się obchody ku czci Róży Luksemburg, w innym chciano rondo nazwać „Ofiar Żołnierzy Wyklętych”. Do polskiego Sejmu nie wpuszczono Czeczenów wsławionych walką przeciw Rosji i pomagających Ukrainie . Najbardziej znienawidzonym przez Rosję Polakiem jest przez cały czas św. Jan Paweł II, który przyczynił się do powstania „Solidarności” i do rozpadu sowieckiego „Imperium Zła”. Nie udał się zamach na Jego życie, nie znalazły posłuchu nikczemne audycje i artykuły na Jego temat w prorosyjskich polskojęzycznych gadzinowych mediach. Swoją nienawiść agenci rosyjscy i ich pomocnicy wyładowują więc w niszczeniu pomników św. Jana Pawła II w Łodzi, Konstancinie, Toruniu, Stalowej Woli, Starogardzie Gdańskim, Gdańsku, Poświętnem, a ostatnio też w Mławie. Z pośród wielu istniejących w Polsce muzeów tylko jedno nieprzypadkowo próbuje się zniszczyć, jest to Muzeum im. Św. Jana Pawła II w Toruniu!
Od szeregu lat zwalczany jest, znienawidzony przez rosyjską agenturę Ojciec Tadeusz Rydzyk (też pomawiany kiedyś o współpracę Rosją!). Prorosyjskie ośrodki kłamliwie „donosiły” o Jego bogactwach, o zakupie przez Niego auta Mercedes-Maybach za 1,5 miliona złotych i helikoptera. Teraz w brukowcu z tego środowiska napisano, iż O. Rydzyk ma w Toruniu osiedle mieszkaniowe i podniósł jego mieszkańcom opłaty za wodę. Podchwyciły to kłamstwo inne gadzinowe media powielając te bzdury. Nie należy się spodziewać, iż napiszą sprostowanie tych kolejnych bredni. Należy sądzić, iż choćby ich autorzy nie wierzą, iż ktoś normalny potraktuje to serio. Oni raczej chcieli się wykazać swym zaangażowaniem w opluwaniu O. Rydzyka, czego domaga się od nich ich „protektor”.
Żeby utrzymać niepodległość Polski, Polacy muszą być wierni prawom boskim, zachować patriotyczne tradycje narodu, postępować uczciwie i działać wspólnie. Muszą też mieć wiedzę i wysoki poziom intelektualny wynikający z nauki i znajomości literatury. Wiedzą o tym nasi wrogowie walczą więc z krzyżami, Kościołem i jego hierarchami (np. z arcybiskupem Jędraszewskim) i ograniczają lekcje religii w szkołach. Zaniżają poziom programów nauczania i wymagań edukacji, szczególnie redukują naukę historii i języka polskiego oraz (zwłaszcza!) listę lektur. Bo wiedzą, iż ludzie głupi uwierzą w te bzdury typu „zmiana płci”, „prawo” do aborcji, „Zielony Ład” itp. Agenci też prowokują Polaków (w tym prawicę) do dzielenia się w oparciu o poglądy ideowe, polityczne i ambicje polityków. Polacy nie mogą się poddawać wpływom wrogich sił, nie wolno dać się skłócić i ulegać antypolskiej propagandzie.
Wacław Leszczyński
Tę samą metodę „łapaj złodzieja” stosują te środowiska usiłując własne błędy, czy kryminalne występki zwalić na innych, zwłaszcza swych politycznych przeciwników. Zgodnie z tym, o zapaść służby zdrowia obwiniają poprzednie rządy. Wielka akcja fałszywego pomawiania kleru katolickiego o pedofilię miała odwrócić uwagę od masowej pedofilii działaczy tego środowiska i była próbą tuszowania i przemilczania ich zbrodni. Rosja nerwowo reaguje na słowa „Katyń” i „Smoleńsk”. W pierwszym przypadku zwala winę za swe zbrodnie na swego sprzymierzeńca, Niemcy. W drugim zaś każe wierzyć, iż prezydencki samolot rozbił się na pniu brzozy. A oba te „przypadki” stara się przemilczać. Dlatego jej bojówki zakłócały i w Warszawie uroczystości „smoleńskie” i w Katyniu upamiętnianie zbrodni zamordowania tam przez NKWD polskich oficerów.
Do łamanego dotąd prawa i omijania Konstytucji, wypłacania wielkich pieniędzy byłym agentom bezpieki i ich rodzinom itp., dochodzą nowe prorosyjskie akcje. W jednym mieście szykują się obchody ku czci Róży Luksemburg, w innym chciano rondo nazwać „Ofiar Żołnierzy Wyklętych”. Do polskiego Sejmu nie wpuszczono Czeczenów wsławionych walką przeciw Rosji i pomagających Ukrainie . Najbardziej znienawidzonym przez Rosję Polakiem jest przez cały czas św. Jan Paweł II, który przyczynił się do powstania „Solidarności” i do rozpadu sowieckiego „Imperium Zła”. Nie udał się zamach na Jego życie, nie znalazły posłuchu nikczemne audycje i artykuły na Jego temat w prorosyjskich polskojęzycznych gadzinowych mediach. Swoją nienawiść agenci rosyjscy i ich pomocnicy wyładowują więc w niszczeniu pomników św. Jana Pawła II w Łodzi, Konstancinie, Toruniu, Stalowej Woli, Starogardzie Gdańskim, Gdańsku, Poświętnem, a ostatnio też w Mławie. Z pośród wielu istniejących w Polsce muzeów tylko jedno nieprzypadkowo próbuje się zniszczyć, jest to Muzeum im. Św. Jana Pawła II w Toruniu!
Od szeregu lat zwalczany jest, znienawidzony przez rosyjską agenturę Ojciec Tadeusz Rydzyk (też pomawiany kiedyś o współpracę Rosją!). Prorosyjskie ośrodki kłamliwie „donosiły” o Jego bogactwach, o zakupie przez Niego auta Mercedes-Maybach za 1,5 miliona złotych i helikoptera. Teraz w brukowcu z tego środowiska napisano, iż O. Rydzyk ma w Toruniu osiedle mieszkaniowe i podniósł jego mieszkańcom opłaty za wodę. Podchwyciły to kłamstwo inne gadzinowe media powielając te bzdury. Nie należy się spodziewać, iż napiszą sprostowanie tych kolejnych bredni. Należy sądzić, iż choćby ich autorzy nie wierzą, iż ktoś normalny potraktuje to serio. Oni raczej chcieli się wykazać swym zaangażowaniem w opluwaniu O. Rydzyka, czego domaga się od nich ich „protektor”.
Żeby utrzymać niepodległość Polski, Polacy muszą być wierni prawom boskim, zachować patriotyczne tradycje narodu, postępować uczciwie i działać wspólnie. Muszą też mieć wiedzę i wysoki poziom intelektualny wynikający z nauki i znajomości literatury. Wiedzą o tym nasi wrogowie walczą więc z krzyżami, Kościołem i jego hierarchami (np. z arcybiskupem Jędraszewskim) i ograniczają lekcje religii w szkołach. Zaniżają poziom programów nauczania i wymagań edukacji, szczególnie redukują naukę historii i języka polskiego oraz (zwłaszcza!) listę lektur. Bo wiedzą, iż ludzie głupi uwierzą w te bzdury typu „zmiana płci”, „prawo” do aborcji, „Zielony Ład” itp. Agenci też prowokują Polaków (w tym prawicę) do dzielenia się w oparciu o poglądy ideowe, polityczne i ambicje polityków. Polacy nie mogą się poddawać wpływom wrogich sił, nie wolno dać się skłócić i ulegać antypolskiej propagandzie.
Wacław Leszczyński













![Atak na zakonnicę w Jerozolimie [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/05/Po-dwoch-stronach-barykady-2026-05-01T131051.141.jpg)


