W Pałacu o SAFE i… bezpieczeństwie

polska-zbrojna.pl 11 hours ago

Udział Polski w programie SAFE, ewentualne przystąpienie do powołanej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju i domniemane kontakty marszałka Sejmu z rosyjską bizneswoman – to tematy podejmowane podczas dzisiejszej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – Każda z tych spraw dotyczy innego wymiaru bezpieczeństwa – tłumaczył prezydent Karol Nawrocki.

To był gorący dzień w polskiej polityce. Najpierw w samo południe zebrał się rząd. Tematem posiedzenia stał się między innymi unijny program SAFE. Zakłada on udzielenie państwom członkowskim niskooprocentowanych pożyczek na projekty związane z modernizacją armii i przemysłem zbrojeniowym, a Polska ma się stać największym jego beneficjentem. Z unijnej kasy powinna otrzymać 43,7 miliarda euro. Dziś rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej SAFE do polskiego prawa. „Wbrew wszystkim, którzy życzyli Polsce źle, udało się doprowadzić projekt do tego etapu. Pierwsze środki mogą popłynąć już w marcu” – komentował w mediach społecznościowych wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak tłumaczył, pieniądze zostaną przeznaczone na zakupy sprzętu dla wojska – przede wszystkim wyposażenia produkowanego w Europie. Teraz ustawa musi zostać uchwalona przez parlament i zyskać podpis prezydenta.

Tymczasem Karol Nawrocki sygnalizuje wątpliwości. I to właśnie one stały się jedną z przyczyn zwołania dziś Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – Przez ostatnie dni obserwujemy dużą euforię ze strony obozu rządzącego, jednak w moim uznaniu Polacy nie otrzymali pełnej informacji o programie SAFE – przekonywał prezydent, otwierając posiedzenie. I dodał: – Myślę, iż dla opinii publicznej i dla jasności w kontekście skredytowania naszej wspólnoty narodowej na kolejne dekady, warto byłoby poznać 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach SAFE.

REKLAMA

Do stanowiska prezydenta jeszcze podczas posiedzenia rządu odniósł się premier Donald Tusk. Jak tłumaczył, pożyczki udzielane w ramach mechanizmu są tańsze niż jakiekolwiek inne tego typu opcje dostępne na rynku. – Gwarantuje to szybkie i masywne wydatki na polską obronność – zapewniał. Dodawał przy tym, iż cała sprawa stała się przedmiotem „niepotrzebnej, niemądrej i szkodliwej konfrontacji politycznej”.

W podobnym tonie wypowiadał się wicepremier Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem ataki na SAFE mogą przynieść „gigantyczne, polityczne straty”. Szef MON-u przypomniał, iż oprocentowanie pożyczki nie powinno przekroczyć 3 %, zaś spłaty zostaną rozłożone na 45 lat. A korzyści może być więcej. – Wierzę, iż Unia Europejska w ciągu tych 45 lat dojdzie do wniosku, i o to będziemy apelować i zabiegać, iż należy umorzyć część tej pożyczki. To jest nasz cel strategiczny na najbliższe lata – zapewniał wicepremier.

Ale SAFE to nie jedyny powód zwołania RBN-u. Prezydent wrócił do kwestii ewentualnego dołączenia Polski do Rady Pokoju – międzynarodowego gremium, które z inicjatywy Donalda Trumpa ma nadzorować proces pokojowy w Strefie Gazy. Karol Nawrocki został do niego zaproszony, ale sprawa znalazła się w zawieszeniu. Powód? Członkostwo w Radzie Pokoju wymaga zgody rządu i parlamentu. Według polskiego prezydenta przystąpienie do nowej organizacji może mieć dla Polski dalekosiężne znaczenie – od politycznego, po gospodarcze i wojskowe. – Jako prezydent uważam, iż ten temat powinien zostać rzetelnie i poważnie przeanalizowany. Problem w tym, iż pomimo formalnych i nieformalnych rozmów z premierem, rząd nie przedstawił mi żadnego konkretnego stanowiska w tej sprawie – zaznaczał Nawrocki.
I znów do tematu przy okazji posiedzenia rządu odniósł się Donald Tusk. – W obecnych okolicznościach – jeżeli chodzi o zasady, status tej rady, bezpośrednie cele, związane głównie z odbudową Gazy, pewne wątpliwości o charakterze ustrojowym, dotyczące kształtu rady – Polska nie przystąpi do jej prac – zdecydował Tusk. Zastrzegł jednak, iż rząd będzie sprawę analizował, zachowując otwartość i elastyczność.

Trzecim zagadnieniem omawianym podczas RBN, stały się „podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”. W tym kontekście pojawia się nazwisko Swietłany Czestnych, autorki książek, pracującej dla Rosyjskiego Domu Aukcyjnego w Sankt Petersburgu. Czarzasty zapewnia: nie mam sobie nic do zarzucenia.

Spotkanie w Pałacu Prezydenckim trwało prawie sześć godzin. – Pytania prezydenta były mniej lub bardziej szczegółowe, mniej lub bardziej zasadne – komentował na antenie TVN24 tuż po posiedzeniu Piotr Zgorzelski (PSL), wicemarszałek Sejmu. – o ile Karol Nawrocki będzie kierował się tylko kwestiami merytorycznymi, to nie widzę powodu, żeby nie podpisał projektu ustawy w sprawie SAFE – dodawał.

Do sprawy SAFE odniósł się też prezydencki minister Zbigniew Bogucki. – To nie jest tak, iż zapadły decyzje dotyczące podpisania ustawy. Nie chodzi o atak na rząd, ale o posiadanie szczegółowych informacji. Ta dyskusja powinna być kontynuowana – przekonywał. Z kolei Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta w swoim wystąpieniu nawiązał do kwestii obecności Polski w Radzie Pokoju. – Rozmawiając o niej, musimy mieć przed oczami stan relacji transatlantyckich. Mimo upływu czasu, Polacy przez cały czas nie wiedzą, czy rząd jest zwolennikiem wejścia do Rady Pokoju, czy jest przeciwko – stwierdził.

RBN to organ doradzający prezydentowi w kwestiach związanych z bezpieczeństwem państwa. W jej skład wchodzą marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, ministrowie: obrony narodowej, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i administracji oraz szefowie ugrupowań parlamentarnych. Radę zwołuje prezydent, on też ustala tematykę jej posiedzeń.

Łukasz Zalesiński
Read Entire Article