Ponad stuletni zabytkowy kościele…
Nim strawiły cię ognia płomienie,
Piękno twe tak tajemnicze,
Zachwycało ludzi na całym świecie,
Tysiące wyszeptywanych w tobie modlitw,
Mury twe w pamięci zachowały,
Niczym wnętrze bogato zdobionej szkatuły,
Niezliczone drogocenne klejnoty…
Wystarczyła jedna sylwestrowa noc...
By zło na chwilę zatriumfowało,
Kiełkujące z wolna niepokoju ziarno,
W sercach milionów Chrześcijan zasiewając,
Choć tej jednej nocy strasznej,
Ogień szalał w całym Amsterdamie,
W cieniu kilkudziesięciu podpaleń,
Oczy świata skupiły się na tobie…
Niech ten przerażający pożar,
Wstrząśnie sumieniem całego świata,
Niech w umysłach milionów zrodzi się refleksja,
Dokąd zmierza dziś Europa,
Czy my jako światli Europejczycy,
Naprawdę tego dziś chcemy,
By w cieniu cichej islamizacji,
Kolejne europejskie kościoły płonęły...
Czy zachodniej Europy dzielnice,
Na pogrążanie się w chaosie,
Przez najbliższe lata kolejne,
Nieuchronnie są już skazane,
Czy może chrześcijańskie dziedzictwo,
Choć tak wyszydzane i dotknięte pogardą,
Uda się uchronić kolejnym pokoleniom,
Przed zniszczeniami i dewastacją…
Lecz niczym maleńka iskierka,
Tli się w naszych sercach nadzieja,
Że szalejących pożarów żar
Nie wszystko spopielić zdoła,
Chrześcijańskiego dziedzictwa fundament,
Choć nienawiść szaleje na świecie,
W przyszłości dla kolejnych pokoleń,
Zawsze trwałym już pozostanie…
Twa solidna struktura,
Pomimo niszczycielskiej siły ognia,
Na przekór złu całego świata,
Cudem pozostała nienaruszona,
Zewsząd ciche płyną modlitwy,
Byś na nowo odbudowany,
Oczy całego świata mógł cieszyć,
Jeszcze wspanialszy i piękniejszy!






