Venezuela demands proof of Maduro's life. He was captured by an elite unit

natemat.pl 2 days ago
Sytuacja w Wenezueli jest dynamiczna po nocnych atakach USA. Władze w Caracas ogłosiły mobilizację wojska, żądają dowodu życia prezydenta Nicolása Maduro i jego żony Cilii Flores, a ONZ została poproszona o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa. Tymczasem amerykańscy politycy potwierdzają, iż Maduro miał zostać schwytany przez elitarną jednostkę Delta Force.


"Stany Zjednoczone przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację militarną przeciwko Wenezueli oraz jej przywódcy, prezydentowi Nicolásowi Maduro" – napisał Donald Trump na Truth Social. Jak poinformował prezydent USA, Maduro – przez wielu uważany za dyktatora – został wraz z żoną schwytany i wywieziony z kraju.

Nie podał więcej szczegółów, ale amerykańskie media informują, iż Nicolás Maduro został pojmany przez elitarną jednostkę amerykańskiej armii Delta Force – przekazali waszyngtońscy urzędnicy w rozmowie z CBS News. Delta Force to czołowa jednostka USA przeznaczona do operacji antyterrorystycznych.



Jeszcze przed swoim pojmaniem Maduro opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do przyczyn amerykańskiego ataku. Jak podkreślał, nie ma on związku z walką Donalda Trumpa z kartelami narkotykowymi – co dotąd stanowiło oficjalne uzasadnienie presji USA, w tym sankcji wobec Wenezueli. Zdaniem prezydenta Wenezueli prawdziwym celem Trumpa jest przejęcie kontroli nad tamtejszymi zasobami ropy naftowej, uznawanymi za największe na świecie.

"Jedynym celem tego ataku jest przejęcie kontroli nad strategicznymi zasobami Wenezueli, w szczególności ropą naftową i minerałami" – grzmiał Maduro w oświadczeniu cytowanym przez "The Guardian". "Ludzie na ulice!" – apelował do rodaków, wzywając ich do obrony kraju.

Wenezuela żąda dowodu życia Nicolása Maduro i Cilii Flores. Rząd mówi o ofiarach


Wenezuelska wiceprezydent Delcy Rodríguez poinformowała, iż rząd nie zna w tej chwili miejsca pobytu prezydenta Nicolása Maduro ani pierwszej damy Cilii Flores. – Rząd domaga się natychmiastowego dowodu życia ich obojga – podkreśliła.

Rodríguez dodała, iż w wyniku ataków zginęli urzędnicy państwowi, żołnierze oraz cywile. Amerykańskie działania określiła jako "inwazję" i "największą zniewagę", jakiej doświadczyła Wenezuela".



W podobnym tonie brzmiał minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino López, który przekazał, iż władze zbierają informacje o zabitych i rannych po nalotach. Jak stwierdził, uderzenia miały dotknąć także obszary cywilne.

W odpowiedzi na ataki López ogłosił natychmiastowe rozmieszczenie sił zbrojnych na terenie całego kraju. W wystąpieniu wideo wezwał do utworzenia "zjednoczonego frontu oporu" wobec "najgorszej agresji, jakiej kiedykolwiek doświadczyła Wenezuela". Dodał, iż wojsko działa zgodnie z "rozkazami Maduro" i iż wszystkie formacje zostaną postawione w stan gotowości. – Zaatakowali nas, ale nas nie podporządkują – oświadczył minister obrony.

Nicolás Maduro ma trafić przed amerykański sąd


Tymczasem republikański senator Mike Lee napisał w serwisie X, iż rozmawiał z sekretarzem stanu Marco Rubio, który miał potwierdzić zatrzymanie Maduro. "Poinformował mnie, iż Nicolás Maduro został aresztowany przez personel USA i trafi przed amerykański sąd, gdzie odpowie za zarzuty karne" – przekazał senator.

Lee dodał, iż "działania kinetyczne", które obserwowano tej nocy, miały na celu ochronę funkcjonariuszy realizujących nakaz aresztowania. "Ta akcja prawdopodobnie mieści się w konstytucyjnych uprawnieniach prezydenta wynikających z artykułu II, aby chronić personel USA przed realnym lub bezpośrednim zagrożeniem" – napisał.



Według senatora Rubio nie spodziewa się dalszych działań militarnych w Wenezueli, skoro Maduro znajduje się już w amerykańskiej jurysdykcji. Dodajmy, iż Lee wcześniej publicznie wyrażał wątpliwości co do konstytucyjnych podstaw ataku, wskazując na brak formalnej deklaracji wojny lub zgody Kongresu.

Takich głosów jest więcej. Członkini Izby Reprezentantów, Melanie Stansbury z Partii Demokratycznej, napisała na X: "Wyraźnie to podkreślmy: te ataki są nielegalne. Prezydent nie ma uprawnień, by wypowiadać wojnę ani prowadzić zakrojone na szeroką skalę działania wojskowe bez zgody Kongresu. Kongres musi natychmiast podjąć działania, by go powstrzymać". Inni piszą o końcu "narkoterroru" i upadku dyktatury.

W reakcji na wydarzenia Wenezuela wystąpiła o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Minister spraw zagranicznych Yván Gil Pinto poinformował, iż do Organizacji Narodów Zjednoczonych trafił oficjalny wniosek w tej sprawie. "Żaden tchórzliwy atak nie przeważy nad siłą tego narodu, który wyjdzie z tej próby zwycięsko" – napisał w serwisie Telegram, publikując treść pisma skierowanego do ONZ.

Read Entire Article