Z Rafałem Górskim, inicjatorem kampanii Broń gotówki, rozmawiamy o potrzebie zachowania gotówki w obiegu, Dniu Płacenia Gotówką i kampanijnych planach na przyszłość.
Rafał Górski
Rozwiń biogramSpołecznik, kampanier i ekspert ds. zwiększania zaangażowania pracowników. Pochodzi z rodziny robotniczej. Od 1995 roku prowadzi kampanie obywatelskie, m.in. „TIR-y na tory”, „Ratuj dzieci” i „Broń gotówki!”. Prezes Instytutu Spraw Obywatelskich i redaktor naczelny „Tygodnika Spraw Obywatelskich”. W 2000 roku współzałożył pismo „Obywatel”. Pomysłodawca Kuźni Kampanierów oraz Forum Technopolitycznego. Jako ekspert ESGPRO Sp. z o.o. od 2006 roku zajmuje się wzmacnianiem organizacji w oparciu o instytucję rady pracowników. Członek Grupy roboczej ds. partycypacji i dialogu obywatelskiego przy Komitecie do Spraw Pożytku Publicznego oraz Zespołu do współpracy z organizacjami pozarządowymi przy Ministrze Edukacji. W latach 2019–2023 był członkiem Zespołu ds. GMO i GMM przy Ministrze Klimatu i Środowiska. W czasie wolnym kształtuje ciało, umysł i ducha (#praktykaWojownika). Ceni myśl Ellula, Postmana i Schopenhauera. Krytycznie przygląda się Technopolowi. Jest po stronie człowieka, dzikiej przyrody i Ziemi.
Czytaj teksty autora »
Małgorzata Jankowska: Jakich ważnych pytań nikt jeszcze ci nie zadał przy okazji poprzednich obchodów Dnia Płacenia Gotówką i jakie są na nie odpowiedzi? Możesz podać od jednego do trzech przykładów.
Rafał Górski: Jednego pytania rzeczywiście mi brakuje: „Po czym poznamy, iż przegraliśmy wojnę o gotówkę?”.
Nie wtedy, gdy zniknie ostatni banknot. Przegramy wtedy, kiedy wciąż będziemy mieć formalne prawo płacić gotówką, ale w praktyce nie będzie możliwości, żeby to zrobić, bo nie będzie sklepu, parkomatu czy urzędu, który tę gotówkę od nas przyjmie. Prawo będzie istnieć, ale będzie martwe.
Tak właśnie najczęściej traci się wolność – nie na skutek jednego spektakularnego zakazu, ale serii „drobnych” i ułatwiających życie zmian.
fot. Instytutu Spraw ObywatelskichNajpierw w bankomatach wprowadzają limity pobrania gotówki. Następnie, ograniczają dostęp do pobrania niskich nominałów. Potem słyszysz w sklepie, iż nie mają „drobnych”, żeby ci wydać resztę i proszą, żebyś zapłacił elektronicznie. W końcu okazuje się, iż prawo zapisane w ustawie istnieje już tylko na papierze.
Zatem walka o gotówkę jest walką o realny wybór Polek i Polaków i o to, by prawa zapisane w ustawach miały odzwierciedlenie w codziennym życiu.
Czy gotówka to wolność? Historie Czytelników Małgorzata Jankowska
Drugie pytanie?
„Po co adekwatnie bronić gotówki, skoro większość ludzi i tak coraz częściej płaci bezgotówkowo?”.
Wielu z nas uważa, iż gotówka jest potrzebna innym, ale nie mnie: bo mam kartę, mam telefon, gotówki na co dzień nie potrzebuję.
Tak jest tylko do momentu, kiedy okazuje się, iż bez gotówki nie zrealizujesz swoich codziennych potrzeb. Dziś wybierasz kartę lub telefon, ale jutro możesz już nie mieć wyboru.
Wyobraź sobie, iż jest awaria systemu twojego banku lub cyberatak albo wybucha wojna i nagle nie możesz kupić jedzenia, leków czy zatankować samochodu. Wtedy przestajesz pytać, do czego potrzebna mi jest gotówka. Po prostu wiesz. Brak możliwości płacenia gotówką to już nie jest problem systemu finansowego. To jest twój problem i twojej rodziny.
Tygodnik Spraw Obywatelskich
Od 2020 roku odkrywamy niewygodne prawdy i nagłaśniamy historie, które mają moc zmieniać Polskę.
Przekaż darowiznę i stań się naszym współwydawcą
Jeszcze kilka lat temu wielu z nas nie wierzyło, iż wirus może zatrzymać świat. A jednak zatrzymał. Dlatego warto pamiętać: rzeczy, które dziś wydają się niemożliwe, jutro mogą stać się codziennością.
Nie organizujemy Dnia Płacenia Gotówką po to, żeby wszyscy płacili gotówką. To niemożliwe, utopijne, a my jesteśmy realistami. Organizujemy go po to, żeby nikt nie został zmuszony, polityką faktów dokonanych, do korzystania wyłącznie z jednego sposobu płacenia.
Wolność nie polega na tym, iż możesz zapłacić telefonem, kartą czy tęczówką oka. Wolność polega na tym, iż możesz wybierać. Ograniczony wybór to nie jest wybór. A tam, gdzie kończy się wybór, zaczyna się zależność. A zależność prowadzi wprost do kontroli i przymusu, bo nie masz alternatywy, nie możesz wybrać inaczej.
Dzień Płacenia Gotówką, czyli walka z dezinformacją Jerzy Dziemidowicz, Rafał Górski
Społeczeństwo bezgotówkowe – sześć scenek z życia codziennego Justyna Pierzyńska
To nie jest więc spór teoretyczny. Po rosyjskich atakach na infrastrukturę energetyczną Narodowy Bank Ukrainy stworzył sieć POWER BANKING, której placówki mają umożliwiać wypłaty gotówki i realizację płatności także podczas blackoutów. 28 kwietnia 2025 roku całkowita awaria zasilania w kontynentalnej Hiszpanii i Portugalii wyłączyła systemy płatności kartami i bankomaty. Ludzie ruszyli po podstawowe produkty, ale nie wszyscy mogli zdobyć gotówkę, żeby za te produkty zapłacić.
Wykluczenie gotówkowe nie wymaga choćby blackoutu, ani cyberataku.
Nie tak dawno, w Radomiu 82-letni klient po zatrzymaniu karty przez bankomat przez kilka dni nie miał dostępu do własnych pieniędzy, ponieważ placówka jego banku była bezgotówkowa, a on nie korzystał ze telefona i aplikacji BLIK.
I wreszcie pytanie trzecie.
„Kto najbardziej skorzysta na świecie bez gotówki?”.
Problemem jest koncentracja władzy, która umożliwia kontrolowanie naszego życia. Tak było zawsze, koła nie wymyślamy.
Zatem, im mniej gotówki, tym więcej informacji o naszym życiu musimy (chcemy) zostawić w systemach cyfrowych. Bo każda płatność mówi, gdzie byliśmy, co kupiliśmy i jakie mamy zwyczaje. Z wielu takich danych można zbudować bardzo dokładny obraz naszego życia. To wiedza, która ma ogromną wartość – dla korporacji i banków, ale także dla rządu, partii politycznych i służb. Kładziemy się na tacy, za pozorną tylko wygodę.
Andrzej Zybertowicz: Gotówka – jeden z filarów wolności. Przyczynek do diagnozy cywilizacji cyfrowej Andrzej Zybertowicz
W Polsce od lat działa silne lobby promujące dalszą cyfryzację obrotu płatniczego i ograniczanie roli gotówki. Jego widocznymi aktorami są m.in. Fundacja Polska Bezgotówkowa oraz Koalicja na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności. Warto jednak zadać pytanie: czy wygoda płatności cyfrowych powinna oznaczać zgodę na świat, w którym każda transakcja pozostawia trwały ślad i w którym obywatel ma tylko jeden dostępny sposób płacenia?
Gotówka jest jedynym powszechnie dostępnym środkiem płatniczym, który pozwala kupować bez pozostawiania cyfrowego śladu. Dopóki istnieje gotówka, istnieje przestrzeń życia, która należy wyłącznie do nas.
Społeczeństwo naprawdę wolne to nie takie, w którym wszyscy płacą gotówką. To takie, w którym nikt nie jest zmuszany do płacenia wyłącznie w jeden sposób.
Kiedy w trakcie codziennej bieganiny płacimy elektronicznie, nie widzimy pewnie w tym nic złego, ani nie myślimy wtedy wymienionymi przez ciebie kategoriami: wybór, wolność, koncentracja władzy. Pamiętajmy też, iż wyrosły już pokolenia wychowane w cyfrowym świecie. Może zatem on już nas, ludzi, wchłonął, a może pozostało szansa na jego przemeblowanie. Masz pomysły, co i jak zrobić, żeby powstrzymać wykluczanie gotówki w praktyce?
Mam trzy propozycje.
Po pierwsze, używajmy gotówki. Prawa obywatelskie utrzymują się nie tylko dzięki ustawom, ale także dzięki codziennym nawykom. Weźmy odpowiedzialność. jeżeli przestaniemy korzystać z gotówki, znikną bankomaty, oddziały pocztowe i możliwość płacenia gotówką w wielu miejscach. Rynek gwałtownie uzna, iż nie warto utrzymywać tej infrastruktury.
Po drugie, domagajmy się przestrzegania prawa. o ile sklep, urząd czy inna instytucja bez uzasadnionej przyczyny odmawia przyjęcia gotówki, reagujmy. Rozmawiajmy z przedsiębiorcami, zgłaszajmy takie przypadki Instytutowi Spraw Obywatelskich, Narodowemu Bankowi Polskiemu i wspierajmy organizacje społeczne, które zajmują się tym problemem. Prawa obywatelskie nie bronią się same.
Po trzecie, rozmawiajmy o tym z innymi. Większość ludzi dostrzega znaczenie gotówki dopiero wtedy, gdy jej zabraknie. Warto wcześniej uświadamiać rodzinie, znajomym i współpracownikom, iż gotówka jest nie tylko środkiem płatniczym, ale także gwarancją odporności państwa, prywatności i wolności wyboru.
Jak sposób płacenia wpływa na nasze życie. Gotówka a płatności elektroniczne Jarosław Ogrodowski
Od poprzedniego Dnia Płacenia Gotówką minął rok. Jak w tym czasie zmieniły się nasze postawy wobec gotówki, a jak przepisy (w Polsce, w Europie)? Są jakieś wyraźne tendencje?
W ostatnim roku jeszcze wyraźniej zarysowały się dwa przeciwstawne kierunki zmian. Z jednej strony, płatności cyfrowe stają się dla wielu osób codziennym nawykiem, a dostęp do gotówki jest stopniowo ograniczany. Z drugiej strony, wojna, awarie i doświadczenia zwykłych obywateli przypominają, iż gotówka jest potrzebna jako zabezpieczenie oraz gwarancja rzeczywistego wyboru.
Unia Europejska przyjęła przepisy, zgodnie z którymi od 10 lipca 2027 roku nie będzie można zapłacić przedsiębiorcy gotówką za towar lub usługę o wartości przekraczającej 10 tys. euro. Państwa członkowskie będą mogły ustalać jeszcze niższe limity. Zacznie się efekt domina. Bo jeżeli raz przesuniemy granicę, to będą pokusy, żeby powoli i sukcesywnie przesuwać ją dalej i ograniczenia będą coraz większe, coraz bardziej uciążliwe aż do momentu, kiedy po prostu się poddamy. To jak z drabiną, po której się wspinasz. jeżeli wyłamiesz szczeble poniżej, to już z niej nie zejdziesz, nie ma odwrotu.
Przy niektórych transakcjach gotówkowych o wartości od 3 tys. do 10 tys. euro klient będzie musiał potwierdzić swoją tożsamość. Nie oznacza to jednak, iż każdy sprzedawca będzie legitymował każdego klienta. Obowiązek obejmie podmioty wskazane w przepisach o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. W praktyce, naszą tożsamość będzie można sprawdzić, między innymi na podstawie dowodu osobistego, paszportu lub odpowiedniego elektronicznego środka identyfikacji. o ile klient nie zgodzi się na weryfikację, transakcja nie zostanie przeprowadzona. Na razie nie czujemy się wszyscy zaalarmowani, bo te kwoty dla większości z nas są w życiu codziennym czystą abstrakcją. Ale to jest ten pierwszy krok.
Jednocześnie w Unii Europejskiej przez cały czas realizowane są prace nad przepisami, które mają zagwarantować, iż gotówka pozostanie powszechnie dostępna i co do zasady akceptowana. Pokazuje to zasadniczy
paradoks europejskiej polityki: z jednej strony, korzystanie z gotówki jest ograniczane i poddawane coraz większej kontroli, a z drugiej, instytucje europejskie przyznają, iż rozwój płatności cyfrowych nie może doprowadzić do faktycznej likwidacji pieniądza fizycznego.
Ale już sam fakt, iż obieg gotówkowy musimy sobie wywalczyć i zagwarantować obowiązującym prawem, powinien wzbudzić naszą czujność, bo coś dzieje się nie tak.
W Polsce podstawowe przepisy w ostatnim roku zmieniły się niewiele. przez cały czas obowiązuje limit 15 tys. zł dla płatności gotówkowych między przedsiębiorcami. Konsumentów, natomiast, nie obejmuje ogólny ustawowy limit wartości zakupów dokonywanych gotówką. Jeszcze.
Zmienia się jednak codzienna rzeczywistość. Ubywa bankomatów i tradycyjnych oddziałów prowadzących obsługę kasową.
Według danych Narodowego Banku Polskiego na koniec 2025 roku działało w Polsce 20 409 bankomatów – o 332 mniej niż rok wcześniej.
Znaczenie gotówki najlepiej potwierdzają doświadczenia sytuacji kryzysowych. Wspomniana już wcześniej przeze mnie Ukraina stworzyła sieć POWER BANKING, czyli system placówek wyposażonych w awaryjne zasilanie, zapasowe kanały łączności i zwiększone zapasy gotówki. Mają one umożliwiać wypłaty oraz wykonywanie podstawowych operacji płatniczych także podczas długotrwałych przerw w dostawie prądu.
Z kolei zeszłoroczny blackout na półwyspie iberyjskim spowodował, iż Europejski Bank Centralny uznał to wydarzenie za flagowy przykład pokazujący szczególną rolę fizycznej gotówki w sytuacjach, kiedy zawodzą systemy cyfrowe, a będą nas zawodzić coraz częściej.
Migawka z tegorocznych wakacji, fot. Instytut Spraw ObywatelskichW Hiszpanii, tego konkretnego dnia, 28 kwietnia 2025 roku, liczba płatności i wypłat gotówki spadła o około 55 procent, ponieważ nie działały terminale, łączność oraz część bankomatów. Osoby, które posiadały wcześniej wypłaconą gotówkę, miały jednak możliwość zapłacenia tam, gdzie sklepy pozostały otwarte.
Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi już: „Czy gotówka jest legalna?”, lecz: „Czy my możemy realnie z niej skorzystać?”.
Możemy mieć prawo do gotówki zapisane w ustawie, a jednocześnie nie mieć w pobliżu bankomatu, placówki z kasą albo sklepu, który chce ją przyjąć.
Gotówka – wybawienie w czasach kryzysu czy przeżytek do likwidacji? Justyna Pierzyńska
Obawiam się, iż w najbliższych latach największym zagrożeniem dla wolności wyboru nie będzie formalny zakaz gotówki, ale jej stopniowe wypychanie z codziennego życia i praktyczne wykluczenie gotówkowe. Tak, jak to się działo z dostępem do transportu publicznego, po transformacji w Polsce. Bardzo łatwo jest coś wyrugować. Dużo trudniej jest to przywrócić czy efektywnie zastąpić. Pytanie, czy się uczymy na własnych błędach.
Jakie plany działania ma Koalicja dla Gotówki, której inicjatorem jest Instytut Spraw Obywatelskich?
Nadal będziemy robić to, co od początku uważamy za najważniejsze: łączyć ludzi i organizacje ponad podziałami wokół prawa obywateli do wyboru sposobu płacenia.
Planujemy monitorować przypadki wykluczenia gotówkowego, prowadzić działania edukacyjne i przypominać decydentom, iż gotówka jest elementem bezpieczeństwa i odporności państwa oraz wolności obywatelskich.
Zależy nam także na tym, aby temat gotówki żył w debacie publicznej. To nie jest spór między zwolennikami banknotów a zwolennikami aplikacji mobilnych. To pytanie o to, czy w coraz bardziej cyfrowym świecie zachowamy realny wybór. Dopóki ten wybór jest zagrożony, dopóty kampania będzie potrzebna.
Najważniejszym zadaniem będzie przygotowanie projektu zmian prawnych chroniących konsumentów płacących gotówką.
Zaczniemy od konkretnego problemu: sprzedawca mówi, iż nie ma drobnych, więc odmawia sprzedaży albo zmusza klienta do zapłaty kartą lub telefonem. Chcemy, by prawo jasno zobowiązywało sprzedawcę do prawidłowego rozliczenia transakcji, w tym wydania reszty. Gotowy pakiet przekażemy m.in. Ministerstwu Finansów, Kancelarii Premiera, Sejmowi, Senatowi i Rzecznikowi Praw Obywatelskich. Będziemy też prowadzić działania rzecznicze i szukać sojuszników ponad podziałami politycznymi.
Równolegle chcemy uruchomić obywatelską presję: zebrać co najmniej 2000 nowych podpisów pod petycją „Broń gotówki!”, zachęcić kilkaset osób do wysłania maili do posłów i senatorów, zbierać historie odmowy przyjęcia gotówki i zgłoszenia miejsc, w których płatność gotówkowa jest faktycznie blokowana.
Obok działań rzeczniczych Instytut, jako inicjator Koalicji dla Gotówki, zrealizuje do końca lutego 2027 roku ogólnopolski projekt edukacyjny „Cloudmoney – edukacja w zakresie wartości obiegu gotówkowego”, realizowany z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej. Wydrukujemy 3000 egzemplarzy polskiego wydania książki Bretta Scotta „Cloudmoney. Gotówka, karty, krypto – wojna o nasze portfele” i bezpłatnie przekażemy je bibliotekom publicznym oraz ich filiom w całej Polsce.
Brett Scott: Cloudmoney. Gotówka, karty, krypto – wojna o nasze portfele
Wojna z gotówką: Brett Scott na VI Forum Geopolitycznym w Łodzi Brett Scott, Rafał Woś
Zorganizujemy też spotkania edukacyjne w różnych regionach Polski, przede wszystkim w mniejszych miejscowościach. Będą to spotkania z ekspertami, połączone z dyskusją o przyszłości systemu płatniczego, ryzykach jego cyfryzacji i roli gotówki. Zachęcamy do zgłaszania zapotrzebowania na takie spotkania. Mile widziani są organizatorzy lokalni. Powstanie również około dziesięciominutowy reportaż społeczny, który udostępnimy w Internecie. Dzięki temu głosy uczestników spotkań i doświadczenia osób zagrożonych wykluczeniem gotówkowym dotrą szerzej niż tylko do publiczności obecnej w bibliotekach.
Organizujemy też debatę podczas Forum Technopolitycznego – „Wykluczenie gotówkowe. Czy cyfryzacja płatności zagraża wolności i bezpieczeństwu obywateli?”. Wezmą w niej udział: prof. Andrzej Zybertowicz, Dariusz Marcjasz z Euronetu i prof. Jakub Górka. Pamiętajmy, iż osoby starsze, ubogie, zadłużone, mieszkające poza dużymi miastami albo niekorzystające swobodnie z technologii mogą zostać wypchnięte poza podstawowy obieg gospodarczy. Dlatego rozmowa o gotówce nie jest sporem o sentyment do banknotów. Jest rozmową o wolności wyboru, prywatności, odporności państwa, interesach sektora finansowego i prawie każdego z nas do uczestnictwa w życiu społecznym.
Cel jest prosty: prawo do gotówki ma działać nie tylko na papierze, ale także przy kasie, w parkomacie, autobusie i urzędzie.
Co przygotowaliście w ramach piątej edycji Dnia Płacenia Gotówką?
Piąta edycja Dnia Płacenia Gotówką ma pokazać, iż obrona gotówki nie może ograniczać się do jednego symbolicznego dnia w roku.
Dzień Płacenia Gotówką: 16 sierpnia czy codziennie? Rafał Górski
Chcemy zachęcić Polki i Polaków do sięgania po gotówkę nie tylko 16 sierpnia, ale regularnie, na co dzień – bo tylko gotówka, której używamy, pozostanie dostępna i powszechnie akceptowana.
W tym roku rozpoczynamy nabór bibliotek publicznych i ich filii, do których trafi 3000 bezpłatnych egzemplarzy książki Bretta Scotta „Cloudmoney. Gotówka, karty, krypto – wojna o nasze portfele”. Nie chodzi tylko o rozdanie książek. Chcemy, żeby biblioteki stały się miejscami rozmowy o tym, jak cyfryzacja pieniądza wpływa na prywatność, prawa obywatelskie, niezależność ekonomiczną, bezpieczeństwo i odporność społeczną.
16 sierpnia 2026 roku komunikat promujący Dzień Płacenia Gotówką zostanie również wyświetlony na ekranach ponad 4 tysięcy urządzeń Euronet. Zwracamy też uwagę na wykluczenie gotówkowe – sytuację, w której człowiek ma własne pieniądze, ale nie może z nich skorzystać, ponieważ nie ma w pobliżu bankomatu, placówki z obsługą kasową albo sprzedawca odmawia przyjęcia gotówki, bo nie ma możliwości, żeby wydać resztę.
Hasło tegorocznej edycji brzmi: „STOP wykluczeniu gotówkowemu”. Dlatego zachęcamy: miejmy gotówkę w portfelu i płaćmy nią na co dzień. Wolność wyboru nie utrzyma się sama. Trzeba z niej korzystać. Najlepiej codziennie.










