Uzbekistan: Problemy w związku z ograniczeniami w obrocie gotówkowym

naszdziennik.pl 5 hours ago

W Uzbekistanie od trzech tygodni za wiele dóbr i usług można płacić wyłącznie bezgotówkowo. Mieszkańcy zauważają, iż tempo zmian wyprzedza możliwości adaptacyjne części społeczeństwa.

Wielu skarży się na straty i kolejki do bankomatów. Władze tłumaczą reformę walką z szarą strefą i zwiększeniem kontroli nad finansami.

Jak przypomniał portal Radia Swoboda, od 1 kwietnia br. w położonym w Azji Środkowej Uzbekistanie weszły w życie przepisy ograniczające użycie gotówki. Przewidują one, iż płatność za wiele dóbr i usług musi być realizowana wyłącznie w formie bezgotówkowej. Zmiany wprowadzono na mocy dekretu prezydenckiego, a ich deklarowanym głównym celem jest ograniczenie szarej strefy i zwiększenie przejrzystości obrotu finansowego.

Nowe regulacje obejmują m.in. płatności za usługi publiczne i komunalne, zakup alkoholu, wyrobów tytoniowych i paliwa, a także transakcje dotyczące nieruchomości i samochodów. Bezgotówkowo należy również opłacać towary i usługi o wysokiej wartości, przekraczającej próg 25 mln sumów (ok. 7500 zł – PAP). Reforma jest elementem szerszej strategii władz, które dążą do ograniczenia szarej strefy oraz zwiększenia udziału płatności elektronicznych w handlu i usługach.

W praktyce zmiany wywołują jednak trudności dla części mieszkańców. Jak zauważa Radio Swoboda, osoby korzystające dotąd głównie z gotówki zmuszone są do częstszych wypłat z bankomatów lub korzystania z kart, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. W niektórych przypadkach prowizje za operacje finansowe sięgają około 3 proc. (nie są regulowane państwowo, wynikają ze stawek pośredniczących podmiotów komercyjnych – PAP), co podnosi realne ceny zakupów.

– Nie wszyscy pracują w budżetówce. Wiele osób handluje na targowiskach lub gdzie indziej. Korzystają z gotówki. Muszą korzystać z systemów płatniczych. A prowizja za doładowanie karty w tych systemach wynosi 3 proc. wpłacanej kwoty. Ze 100 tys. robi się 97. Za tę kwotę kupujemy benzynę lub gaz” – wyjaśnia dziennikarzom przedsiębiorca Chajotillo Bajbajew.

Dodatkowym problemem są kolejki do bankomatów oraz ograniczona dostępność gotówki, zwłaszcza w regionach poza dużymi miastami. Użytkownicy skarżą się także na niewystarczającą infrastrukturę płatniczą oraz trudności dla osób starszych i mniej zaznajomionych z technologią.

Nowe zasady szczególnie mocno utrudniły życie kierowcom. Według ich relacji proces, który wcześniej zajmował kilka minut, w tej chwili wyraźnie się wydłuża. Prowizja w wysokości 3 proc. przy doładowaniu karty, kolejki do bankomatów oraz przerwy w dostępie do internetu doprowadziły do długich korków na stacjach benzynowych.

AB, PAP

Read Entire Article