"USA to już nie „kraina możliwości” – Merz Niemiecki kanclerz, od dawna postrzegany jako proamerykański, oświadczył, iż nie poleca już tego kraju do celów edukacyjnych ani zawodowych."

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Updated 16 May, 2026 12:23

Kanclerz Friedrich Merz uczestniczy w Krajowym Dniu Katolików w Würzburgu w Niemczech, 15 maja 2026 r. © Getty Images / Sven Hoppe/picture alliance via Getty Images


Niemiecki kanclerz Friedrich Merz oświadczył, iż nie będzie już polecał Stanów Zjednoczonych jako miejsca, w którym jego dzieci mogłyby studiować lub pracować, powołując się na – jak to określił – pogarszający się „klimat społeczny” w Ameryce.

Przemawiając w piątek podczas konferencji młodzieży katolickiej w Würzburgu, ten konserwatywny lider stwierdził, iż USA stały się krajem głęboko spolaryzowanym i mniej atrakcyjnym celem dla młodych ludzi.

„Jestem wielkim wielbicielem Ameryki” – powiedział Merz podczas dyskusji panelowej.

„W tej chwili mój podziw nie rośnie”.

Merz argumentował również, iż choćby wysoko wykształceni Amerykanie mają coraz większe trudności ze znalezieniem zatrudnienia, sugerując, iż USA nie są już tą „ziemią możliwości”, którą były kiedyś.

„Nie poleciłbym dziś moim dzieciom, aby wyjeżdżały do ​​USA, zdobywały tam wykształcenie i tam pracowały” – powiedział.

Najnowsze dane z rynku pracy zdają się potwierdzać przynajmniej część krytyki wysuniętej przez Merza.

Bank Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku poinformował na początku tego miesiąca, iż ​​bezrobocie wśród osób posiadających wyższe wykształcenie w wieku 22–27 lat wynosiło około 5,7%, podczas gdy wskaźnik niedozatrudnienia przekraczał 41%.

Według „The Washington Post” niemal połowa młodych absolwentów pracuje w tej chwili na stanowiskach, które nie wymagają wyższego wykształcenia, podczas gdy rekrutacja na profesjonalne stanowiska początkowego szczebla gwałtownie zwolniła.

Jednocześnie przyspieszyły zwolnienia pracowników biurowych w takich sektorach jak technologia, finanse i usługi korporacyjne – zjawisko to nasila się w obliczu wdrażania sztucznej inteligencji oraz działań firm zmierzających do redukcji kosztów.

Wypowiedzi Merza są godne uwagi, ponieważ od dawna uchodził on za jednego z najbardziej proamerykańskich polityków konserwatywnych w Niemczech;
wcześniej gorąco opowiadał się za zacieśnianiem więzi transatlantyckich i ściśle współpracował z amerykańskim gigantem finansowym – firmą BlackRock.

Jego komentarze pojawiają się również w kontekście publicznego sporu z prezydentem USA Donaldem Trumpem, dotyczącego wojny w Iranie.

W kwietniu Merz stwierdził, iż Waszyngton został „upokorzony” przez irańskie przywództwo, argumentując, iż brakuje mu spójnej strategii w odniesieniu do tego konfliktu.

Trump odpowiedział, sugerując niemieckiemu kanclerzowi, by zamiast krytykować politykę USA, skupił się na wewnętrznych problemach Niemiec oraz na konflikcie na Ukrainie.

Na początku bieżącego miesiąca Pentagon ogłosił wycofanie 5000 amerykańskich żołnierzy z Niemiec.

Niemniej jednak – choćby po redukcji – w kraju tym pozostanie stacjonować około 31 000 amerykańskich żołnierzy;
to więcej niż łącznie we Włoszech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

Niemcy przez cały czas goszczą najważniejsze amerykańskie centra dowodzenia, bazy lotnicze oraz węzły logistyczne, mające zasadnicze znaczenie dla operacji NATO – co podkreśla utrzymujące się uzależnienie Berlina od Stanów Zjednoczonych, pomimo coraz bardziej napiętych relacji.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640072-merz-warns-children-against-us/

Read Entire Article