"USA przejmują wzbogacony uran z Wenezueli. Waszyngton okrzyknął tę operację wielkim sukcesem w dziedzinie bezpieczeństwa, osiągniętym w trakcie sporu z Iranem dotyczącego znacznie większych zapasów."

grazynarebeca.blogspot.com 2 hours ago

Updated 9 May, 2026 13:10

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: fasada obiektu reaktora jądrowego RV-1 w Caracas w Wenezueli. © Wikipedia


Stany Zjednoczone z triumfem ogłosiły, iż usunęły z Wenezueli wysoko wzbogacony uran (HEU) – krok, który Departament Energii USA (DOE) okrzyknął zwycięstwem dla Ameryki i „całego świata”.

W piątkowym oświadczeniu Departament Energii poinformował o zakończeniu „usunięcia całego pozostałego wzbogaconego uranu z historycznego reaktora badawczego” w tym południowoamerykańskim kraju oraz o przetransportowaniu go do USA w celu przetworzenia i ponownego wykorzystania.

Ilość usuniętego materiału wyniosła 13,5 kg (30 funtów).

Działanie to „wysyła światu kolejny sygnał o odrodzonej i odnowionej Wenezueli” – głosi oświadczenie.

Podkreśla ono również „zdecydowane przywództwo prezydenta [USA] Donalda Trumpa” w tej kwestii.

Waszyngton wznowił relacje z Caracas po tym, jak w styczniu siły amerykańskie podjęły próbę ujęcia i aresztowania prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro w związku z zarzutami o narkoterroryzm. Jak podano w oświadczeniu DOE, proces usuwania uranu był koordynowany z wenezuelskim Ministerstwem Nauki i Technologii.

Mimo dramatycznej retoryki towarzyszącej tej operacji, materiał ten nie był wcześniej publicznie wiązany z jakimkolwiek bezpośrednim zagrożeniem proliferacyjnym.

Uran ten pochodził z cywilnego reaktora z czasów zimnej wojny, zlokalizowanego w pobliżu Caracas i powstałego w ramach programu „Atomy dla Pokoju”, realizowanego od połowy lat 50. do lat 70. XX wieku.

Amerykańscy urzędnicy odpowiedzialni za kwestie nieproliferacji argumentują, iż wszelkie cywilne zapasy wysoko wzbogaconego uranu – niezależnie od ich wielkości – stanowią długoterminowe zagrożenie w postaci kradzieży, nielegalnego przekierowania lub handlu, i powinny ostatecznie zostać wycofane z obiegu.

Operacja w Wenezueli przypomina dziesiątki podobnych akcji usuwania HEU, przeprowadzonych w ciągu ostatnich trzech dekad w ramach rutynowych programów nieproliferacyjnych, wspieranych przez USA i MAEA, a dotyczących cywilnych reaktorów badawczych.

Nawet w szczytowym okresie wrogości Waszyngtonu wobec Maduro, amerykańskie oskarżenia pod adresem Caracas koncentrowały się na handlu narkotykami i korupcji, a nie na jakimkolwiek wenezuelskim zagrożeniu nuklearnym wymierzonym w terytorium Stanów Zjednoczonych.

Ogłoszenie o usunięciu uranu zbiega się w czasie z impasem, w jaki Waszyngton popadł w relacjach z Iranem w kwestii jego znacznie większych zapasów wzbogaconego uranu – szacowanych na około 440 kg – które prezydent Trump wielokrotnie określał mianem poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa USA.

Waszyngton domaga się od Iranu wydania, wyeksportowania lub rozcieńczenia posiadanych zapasów wysoko wzbogaconego uranu, naciskając jednocześnie na długoterminowe zawieszenie procesu wzbogacania oraz wprowadzenie rygorystycznych środków weryfikacyjnych.

Irańscy urzędnicy odrzucili te żądania jako „maksymalistyczne”, utrzymując, iż wzbogacanie jest suwerennym prawem wynikającym z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/639770-us-removes-venezuela-enriched-uranium/

Read Entire Article