USA i Iran z porozumieniem ws. pokoju w Zatoce

polska-zbrojna.pl 3 hours ago

Stany Zjednoczone i Iran zawiesiły działania zbrojne w Zatoce Perskiej i rozpoczynają negocjacje, które w ciągu 60 dni mają doprowadzić do zawarcia pokoju. Takie są założenia podpisanego dzisiaj w nocy memorandum. Po raz pierwszy od początku konfliktu realna stała się perspektywa przywrócenia spokoju w regionie.

Donald Trump przebywa w tej chwili we Francji, gdzie uczestniczy w szczycie grupy G7. – Właśnie to podpisałem – powiedział amerykański prezydent dziennikarzom, opuszczając dzisiaj w nocy pałac w Wersalu. Amerykański prezydent miał na myśli 14-punktowe porozumienie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Dokument przewiduje natychmiastowe zawieszenie broni w Zatoce Perskiej i zakłada 60-dniowy proces dochodzenia do traktatu pokojowego między oboma krajami.

– Memorandum między Iranem a USA zostało już oficjalnie sfinalizowane, ponieważ obie strony złożyły pod nim podpisy – potwierdził Esmail Baghaei, rzecznik irańskiego MSZ. Dokument powstał w dwóch wersjach językowych – angielskiej i perskiej. Ceremonia podpisania memorandum miała specyficzny charakter, nie doszło bowiem do spotkania przedstawicieli obu stron. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian sygnował umowę elektronicznie, nie opuszczając swojego kraju.

REKLAMA

Pełne zakończenie blokady

Memorandum wyznacza ramy procesu pokojowego, który ma doprowadzić do definitywnego zakończenia wojny. Dokument przewiduje natychmiastowe i trwałe wstrzymanie działań militarnych na wszystkich frontach, w tym również tych związanych z konfliktem w Libanie. Obie strony zobowiązały się do nieinicjowania nowych operacji wojskowych przeciwko sobie, powstrzymania się od gróźb użycia siły oraz poszanowania wzajemnej suwerenności i integralności terytorialnej. W memorandum znalazł się także zapis o nieingerowaniu w sprawy wewnętrzne drugiej strony, co można interpretować jako rezygnację Waszyngtonu z prób osłabiania lub zmiany irańskiego reżimu.

Dokument ma charakter przejściowy. Zakłada rozpoczęcie negocjacji nad ostatecznym porozumieniem pokojowym, które powinno zostać wypracowane w ciągu 60 dni, czyli do 16 sierpnia. Termin ten może zostać przedłużony za zgodą obu stron. Do czasu zawarcia finalnej umowy obowiązywać mają mechanizmy stabilizacyjne mające zapobiec ponownej eskalacji konfliktu. Iran utrzyma obecny stan swojego programu nuklearnego, natomiast Stany Zjednoczone zobowiązały się nie nakładać nowych sankcji i nie wzmacniać swojej obecności wojskowej w regionie.

Znaczną część memorandum poświęcono kwestiom gospodarczym i handlowym. USA mają natychmiast rozpocząć znoszenie blokady morskiej oraz innych ograniczeń utrudniających funkcjonowanie irańskiej gospodarki. Pełne zakończenie blokady przewidziano w ciągu 30 dni, a więc do 19 lipca. W tym samym czasie Amerykanie mają wycofać dodatkowe siły rozmieszczone w regionie podczas wojny. Według medialnych szacunków chodzi o około 50 tys. żołnierzy skierowanych na Bliski Wschód w ramach wzmocnienia kontyngentów stale obecnych w państwach Zatoki Perskiej.

W zamian Iran zobowiązał się do zapewnienia swobodnego przepływu tankowców przez cieśninę Ormuz bez pobierania opłat czy dodatkowych należności. Gwarancja ta ma obowiązywać przez cały 60-dniowy okres funkcjonowania memorandum. W dalszej perspektywie Iran oraz państwa regionu mają wypracować nowy system regulujący żeglugę przez strategiczny akwen. Ma on być zgodny z prawem międzynarodowym i zapewniać bezpieczeństwo handlu morskiego na jednym z najważniejszych szlaków energetycznych świata.

Prawo do cywilnego programu

Jednym z najbardziej ambitnych elementów porozumienia jest zapowiedź opracowania przez USA i ich partnerów międzynarodowego planu odbudowy i rozwoju Iranu o wartości co najmniej 300 mld dolarów. Szczegóły programu nie zostały jeszcze ujawnione, jednak środki miałyby zostać przeznaczone na modernizację infrastruktury, odbudowę gospodarki oraz przyciągnięcie zagranicznych inwestycji. Równolegle Waszyngton zobowiązał się do stopniowego znoszenia sankcji gospodarczych oraz umożliwienia eksportu irańskiej ropy jeszcze przed zakończeniem całego procesu negocjacyjnego. Do czasu pełnego zniesienia restrykcji Departament Skarbu USA ma wydawać specjalne zwolnienia pozwalające na handel ropą, obsługę transakcji bankowych, ubezpieczenia i transport związany z eksportem surowców energetycznych.

Kluczowe znaczenie mają również ustalenia dotyczące programu nuklearnego. Teheran zadeklarował, iż nie będzie rozwijał ani pozyskiwał broni jądrowej. Jednocześnie memorandum nie odbiera Iranowi prawa do prowadzenia cywilnego programu atomowego. Osobną kwestią pozostają zgromadzone zapasy wzbogaconego uranu. Dokument przewiduje, iż materiał ten zostanie poddany odpowiednim procedurom, co najmniej poprzez jego rozcieńczenie pod nadzorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Szczegóły mają zostać uzgodnione podczas kolejnej rundy negocjacji.

Porozumienie przewiduje również odblokowanie zamrożonych irańskich aktywów znajdujących się za granicą. Ostateczne procedury uwolnienia tych środków mają zostać ustalone podczas rozmów pokojowych. Według irańskich przedstawicieli Teheran oczekuje w pierwszej kolejności dostępu do około 24 mld dolarów, jednak szacunki dotyczące całkowitej wartości zamrożonych aktywów są znacznie wyższe i sięgają choćby ponad 100 mld dolarów.

Realizację wszystkich zapisów memorandum ma nadzorować specjalny mechanizm monitorujący. Jego zadaniem będzie kontrolowanie przestrzegania zawieszenia broni, wdrażania ustaleń gospodarczych oraz postępów w negocjacjach politycznych. Strony uzgodniły również, iż przyszłe porozumienie pokojowe zostanie zatwierdzone w formie wiążącej rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Takie rozwiązanie miałoby nadać umowie międzynarodową rangę i utrudnić jej późniejsze jednostronne podważanie.

Ucieczka przed widmem recesji

Na podpisanie memorandum wpływ miały nie tylko względy polityczne i wojskowe. Coraz większą rolę odgrywały również koszty gospodarcze konfliktu. Choć Pentagon szacował bezpośrednie wydatki wojenne na dziesiątki miliardów dolarów, skutki ekonomiczne znacznie mocniej odczuwali amerykańscy konsumenci. Według wyliczeń Moody’s Analytics trwająca od końca lutego wojna kosztowała gospodarstwa domowe w USA około 100 mld dolarów. Głównym źródłem problemów były rosnące ceny energii będące następstwem zakłóceń w transporcie ropy przez cieśninę Ormuz.

Ekonomiści wskazywali, iż wzrost cen benzyny, oleju napędowego i paliwa lotniczego zaczął niwelować korzyści płynące z obniżek podatków wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa. Według Marka Zandiego, głównego ekonomisty Moody’s Analytics, już w połowie maja dodatkowe zwroty podatkowe przestały rekompensować Amerykanom wyższe koszty energii. Szczególnie dotkliwie odczuły to gospodarstwa o niskich i średnich dochodach, dla których wydatki na paliwo stanowią znaczną część domowego budżetu.

Skutki wojny nie ograniczały się przy tym do rynku paliw. Droższa ropa przełożyła się na wzrost cen biletów lotniczych, wyższe koszty transportu oraz zakłócenia dostaw wielu surowców i produktów przemysłowych. Analitycy ostrzegali, iż przedłużający się konflikt może doprowadzić do dalszego spowolnienia amerykańskiej gospodarki, a choćby zwiększyć ryzyko recesji.

Ale pozytywne skutki zakończenia walk odczują nie tylko Amerykanie. Podpisanie memorandum zostało pozytywnie przyjęte przez rynki finansowe. Ceny ropy spadły do najniższego poziomu od ponad trzech miesięcy, gdy inwestorzy uznali, iż otwarcie cieśniny Ormuz i powrót irańskiej ropy na rynek zmniejszą ryzyko dalszych zakłóceń w światowych dostawach energii.

Marcin Ogdowski
Read Entire Article