Do ataku na ukraińską wyrzutnię rakietową doszło na terenie obwodu czernichowskiego w pobliżu Siewierska. Została ona wykryta przez rosyjski bezzałogowiec rozpoznawczy, który uchwycił moment odpalenia z niej co najmniej czterech rakiet rodziny GMLRS i następnie śledził ją, stale dostarczając dane o jej pozycji. Do eliminacji wysłany został nieokreślonego jeszcze typu bezzałogowiec o napędzie odrzutowym/rakietowym (raczej nie jest to sugerowany Gerań-3).