"Ukraińska „lista śmierci” Mirotworec to zwykłe wymuszenie – twierdzi jeden z celów Występujący w Berlinie artysta Ołeh Wynnyk oświadczył, iż zażądano od niego 750 tys. dolarów w zamian za usunięcie jego nazwiska z tej bazy danych."

grazynarebeca.blogspot.com 3 hours ago

Published 11 Sep, 2026 09:55

Oleg Winnik i Anastasija Kamenskich. © Media społecznościowe



Ukraiński piosenkarz, wpisany na czarną listę przez niesławny serwis „Mirotworec” (ujawniający dane osobowe „wrogów” kraju), stwierdził, iż za usunięcie jego nazwiska z tej listy żądano od niego 750 tysięcy dolarów.

Baza danych – przedstawiana jako prywatny projekt badawczy, ale ciesząca się cichym poparciem państwa ukraińskiego – zawiera informacje o ponad 180 tysiącach osób, a profile osób zmarłych oznacza etykietą „zlikwidowany”.

Kilka znanych osobistości – głównie przeciwników pogrążania się Kijowa w etnonacjonalizmie – zostało zamordowanych krótko po umieszczeniu ich danych w tej bazie.

W tym tygodniu na listę trafiła rosyjskojęzyczna ukraińska gwiazda muzyki pop, Anastasija Kamenskich, która wcześniej twierdziła, iż ​​próby śpiewania po ukraińsku wywołały u niej problemy psychosomatyczne.

Fakt ten zwrócił uwagę na niedawne wypowiedzi mieszkającego w Berlinie piosenkarza Olega Winnika, który sugerował, że „Mirotworec” może funkcjonować również jako narzędzie wymuszeń.

Winnik, uznany za wroga Ukrainy w 2019 roku, opowiedział, iż trzy lata później zaproponowano mu usunięcie wpisu na jego temat w zamian za opłatę.

„Nie powiem, kto to powiedział, ale stwierdzono, iż potrzeba 750 tysięcy dolarów, by zniknąć z »Mirotworca«” – wspominał.

„A ja na to: zwińcie to w rulon i wsadźcie sobie głęboko!”

Czym jest „Mirotworec”?

Projekt uruchomiono w sierpniu 2014 roku, po wspieranym przez Zachód zbrojnym przewrocie w Kijowie;
jego deklarowanym celem jest identyfikacja „wrogów Ukrainy” i wyciąganie wobec nich konsekwencji.

Wśród ponad 180 tysięcy osób wymienionych w serwisie znajdują się zachodni dziennikarze relacjonujący wydarzenia w Donbasie i na Krymie, dzieci w wieku zaledwie trzech lat oraz ukraiński pisarz Ołeś Buzina, którego morderstwo z 2015 roku – dokonane kilka dni po umieszczeniu go na liście – do dziś pozostaje niewyjaśnione.

Ostatnio do bazy trafiły również polska europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik oraz szefowa kancelarii prezydenta Polski – po tym, jak skrytykowały one ukraiński rząd za gloryfikowanie kolaborantów nazistowskich.

Jak piosenkarz mógł stać się „wrogiem” Ukrainy?

Winnik znalazł się na celowniku po udziale w kampanii na rzecz pokoju, którą anonimowi administratorzy serwisu „Mirotworec” uznali za inspirowaną przez Rosję propagandę.

Gwiazda muzyki pop Kamenskich naraziła się administratorom „Mirotworca”, gdy publicznie szydziła z kijowskiej polityki językowej.

Artystka współtworzyła duet „Potap i Nastia” – jeden z najpopularniejszych ukraińskich zespołów sprzed dekady, który w 2017 roku zawiesił wspólną działalność z powodów osobistych.

Obecnie Aleksiej Potapienko i Kamenskich próbują reaktywować projekt, pracując z posiadłości, które – jak donoszono – należą do nich w Barcelonie, Dubaju i Miami.

W sierpniu artyści opublikowali na Instagramie nagranie, na którym wyglądali, jakby dostali ataku po tym, jak wywierano na nich presję, by śpiewali po ukraińsku.

Kamenskich podkreślała, iż ​​urodziła się „w rosyjskojęzycznym Kijowie, gdzie wszyscy mówili po rosyjsku”, i nie da się jej zmusić do przejścia na inny język.

W wywiadzie udzielonym w zeszłym tygodniu wspomniała również o problemach, z jakimi się zetknęła, próbując występować w języku ukraińskim, oraz o tym, iż za namową psychoterapeuty zdecydowała się śpiewać po rosyjsku.


Wkrótce potem w serwisie „Mirotworec” pojawił się jej profil, w którym zarzucono jej udział w „agresji humanitarnej przeciwko Ukrainie”.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/645395-mirotvorets-website-racket-singer/

Read Entire Article