Tydzień z życia polityków. Jaguar Kingi Dudy rozbity na S7?

angora24.pl 3 hours ago

Winnicki grzmi o polskiej demokracji

Robert Winnicki (41 l.) kreśli ponury obraz polityki. Jak relacjonuje Super Express, były poseł Konfederacji zarzucił rządzącym, iż podporządkowują prawo własnym interesom, a kontrolę nad policją i służbami wykorzystują do narzucania swoich porządków. – Nie mamy już państwa prawa – ocenił. Jego zdaniem wybory przez cały czas wyłaniają władzę, jednak same demokratyczne procedury nie wystarczą, gdy instytucje stają się przedmiotem siłowej walki. Ostrzegł, iż w ten sposób może zmieniać się ustrój Polski. Najostrzej mówił o respektowaniu ustawy zasadniczej. – Konstytucja dzisiaj obowiązuje tylko w takim zakresie, w jakim władza uznaje, iż opłaca jej się jej przestrzegać. To zarzut wybiórczego stosowania reguł, które powinny wiązać każdą ekipę, bez względu na wynik wyborów.

Świadkowie zaczynają mówić o Glapińskim

W sprawie Adama Glapińskiego (76 l.) świadkowie już zaczynają mówić. Fakt opisuje, iż sądowe grzywny pomogły przełamać impas w pracach sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Posłowie badają wniosek o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. 15 września na przesłuchanie przyszła dyrektorka Departamentu Generalnego NBP, wieloletnia współpracownica szefa banku. Wcześniej za niestawienie się zapłaciła karę. Jej zeznania pozostają tajne, więc nie wiadomo, co ujawniła. – Pojawiły się nowe informacje – przekazał przewodniczący komisji Zdzisław Gawlik (66 l.). Zastrzegł jednak: – Wciąż są osoby, które nic nie mówią lub lawirują przy odpowiedziach, ale widać zmianę trendu po rozstrzygnięciach sądu. Wezwanie otrzymała też była ministra finansów Magdalena Rzeczkowska (52 l.). Zarzuty wobec prezesa dotyczą m.in. braku apolityczności, pośredniego finansowania deficytu i decyzji podejmowanych bez zgody Rady Polityki Pieniężnej. Są przedmiotem postępowania, a nie prawomocnym rozstrzygnięciem. Komisja przez cały czas pracuje.

Jaguar Kingi Dudy rozbity na S7?

Jaguar rozbity, kierująca w szpitalu, a na koniec pouczenie! Jak podaje Fakt, tak zakończyła się interwencja po niedzielnej kolizji na S7 pod Kielcami. Według nieoficjalnych ustaleń za kierownicą siedziała Kinga Duda (30 l.), córka byłego prezydenta. Policja potwierdza zdarzenie, ale nie ujawnia nazwiska kierującej. Do kolizji doszło 20 września po godz. 21 w Szewcach. Jaguar jechał w stronę Warszawy. Na mokrej jezdni kierująca straciła panowanie nad samochodem, zjechała ze swojego pasa i uderzyła w bariery energochłonne. Auto wypadło z toru jazdy około 100 metrów za stacją paliw. Policjant zwrócił uwagę na silne opady. Nie oznacza to jednak, iż ustalono już wszystkie przyczyny kolizji. Kobieta była trzeźwa i podróżowała sama. Żaden inny pojazd nie uczestniczył w zdarzeniu. Finał? Bez mandatu. Według najnowszej relacji zdarzenie uznano za kolizję, a drogówka poprzestała na pouczeniu. Rozbite auto i szpital nie przełożyły się więc na karę finansową. Nie podano szczegółowego uzasadnienia tej decyzji.

Miał być Nawrocki, będzie rozczarowanie

Nazwisko Karola Nawrockiego (43 l.) miało przyciągnąć gości na uroczystość Kongresu Polonii Amerykańskiej w Waszyngtonie. Wyeksponowano je dużą czcionką, a w internecie zapowiadano choćby główne przemówienie. Problem? Nikt oficjalnie nie potwierdził jego udziału. Za godzinne przyjęcie VIP sugerowano wpłatę 1000 dolarów od osoby. Za główną ceremonię – 100 dolarów. Prezydencki prestiż miał więc bardzo konkretną finansową oprawę. – Wiele osób kupiło cegiełki, bo chciało zobaczyć polskiego prezydenta – mówi Super Expressowi osoba związana z Polonią. Tyle oczekiwania. Rzeczywistość? – Pan prezydent, ze względu na liczne obowiązki, nie będzie uczestniczył w tym wydarzeniu – przekazał dziennikowi jego rzecznik.

Żołnierze zadzwonili pod 112

Dron kilometr od amerykańskiej bazy, a wojsko dzwoni pod 112! Incydent w Redzikowie wywołał spór o to, jak chronić strategiczne obiekty. Jak opisuje Fakt, 15 września bezzałogowiec naruszył strefę zakazu lotów. Żołnierze go nie zestrzelili, ale powiadomili służby. Resort zapewnia, iż cywilny dron nie latał nad bazą i nie zagrażał jej obiektom. Był obserwowany przez wojskowe systemy, a miejsce działania operatora zlokalizowano. Resort podkreśla, iż działania przebiegały zgodnie z procedurami. Gen. Jarosław Gromadziński (55 l.) uważa jednak, iż przepisy nie nadążają za rzeczywistością. – Trzeba to prawo oczywiście zmienić, bo zmieniło się środowisko i skala zagrożeń. Były dowódca Eurokorpusu postuluje możliwość neutralizowania dronów środkami elektromagnetycznymi. – Nie można tylko obserwować i czekać – ostrzega. W jego ocenie ustalanie tożsamości operatora po ewentualnym uderzeniu nie zapobiegnie tragedii. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz (45 l.) zapowiada analizę raportu i konsekwencje, jeżeli stwierdzone zostaną niedociągnięcia. Jednocześnie zapewnia: – Nie było żadnego zagrożenia dla bazy w Redzikowie.

Miller nie miał regularnych dochodów

Leszek Miller (80 l.) w Super Expressie wrócił do finansowo trudnego okresu po odejściu z wielkiej polityki. Były premier przestał kierować rządem w 2004 roku. Rok później nie znalazł się na liście wyborczej SLD i pożegnał się z mandatem poselskim. Miał oszczędności, ale brak regularnych wpływów budził jego niepokój. Nie dawały mu one poczucia bezpieczeństwa ani stałego utrzymania z miesiąca na miesiąc. Przełom przyniosła oferta tygodnika Wprost. Za pisanie felietonów zaproponowano Millerowi 18 tys. zł. kooperacja przywróciła mu regularne wpływy i pozwoliła spokojniej myśleć o utrzymaniu. Te doświadczenia były punktem wyjścia do krytyki zasad dotyczących byłych przywódców. Miller uważa za niesprawiedliwe, iż prezydenci po zakończeniu urzędowania otrzymują dożywotnie uposażenie, a szefowie rządu nie mają analogicznego zabezpieczenia.

Read Entire Article