Czarnek ma powody do radości
Przemysław Czarnek (49 l.) ma ostatnio powody do uśmiechu niezwiązane ani z Sejmem, ani z partyjnymi naradami. Jak poinformował Super Express, były minister edukacji po raz drugi został dziadkiem. Tym razem w rodzinie pojawiła się wnuczka, a radosną nowinę puściła w świat europosłanka PiS Marlena Maląg. – Serdeczne gratulacje dla Przemysława Czarnka z okazji narodzin wnuczki! – napisała w mediach społecznościowych, dodając, iż jako babcia doskonale wie, ile radości, wzruszeń i dumy przynoszą wnuki. Były też życzenia zdrowia, miłości i wielu niezapomnianych chwil z maleństwem. Nowo narodzona dziewczynka jest drugim wnuczęciem polityka. Po raz pierwszy Czarnek został dziadkiem w listopadzie 2024 roku, gdy na świat przyszedł Aleksander – syn jego córki Julii. Teraz rodzinny skład powiększył się o kolejną małą osobę, która prawdopodobnie gwałtownie ustali własny porządek obrad, bez względu na kalendarz poselski dziadka. I, jak to zwykle bywa z niemowlętami, nie przewiduje trybu odwoławczego. Czarnek rzadko odsłania kulisy życia prywatnego, dlatego wiadomość przyszła od partyjnej koleżanki. W czasach, gdy politycy najczęściej informują o kryzysach, sporach i kolejnych „przełomowych” konferencjach, narodziny dziecka są wiadomością naprawdę bezdyskusyjnie dobrą. Tu choćby opozycja nie ma powodu zgłaszać zdania odrębnego.
Dramat w autokarze Karola Nawrockiego
Kampania wyborcza kosztowała Karola Nawrockiego (43 l.) wiele nerwów. Super Express opisuje, iż podczas ubiegłorocznej wizyty w Ząbkowicach Śląskich ówczesny kandydat na prezydenta nagle bardzo źle się poczuł, a finał rozegrał się w kampanijnym autokarze. Nawrocki wspominał później, iż wszystko wyglądało jak scena z „Egzorcysty”. Teraz kulisy zdarzenia odsłonił ppłk rez. Krzysztof „Rydzu” Radziwon, ówczesny szef ochrony kandydata. Z relacji świadków wynika, iż miały nastąpić utrata motoryki, konwulsje i nagłe wymioty. Ochroniarze mieli kilkakrotnie nalegać na przewiezienie Nawrockiego do szpitala i płukanie żołądka. Kandydat jednak kategorycznie odmówił. Ponieważ odzyskał przytomność, odpowiadał na pytania i sam podejmował decyzje, sztab uszanował jego stanowisko. Radziwon ocenił niedyspozycję jako ekstremalnie nienaturalną, ale wskazywał jedynie na możliwe zatrucie żołądkowe albo inną gwałtowną reakcję organizmu. Pewności jednak nie ma. Wiadomo natomiast, iż sztab postanowił wtedy o sprawie milczeć. Kampania ruszyła dalej, jakby nic się nie stało.
Takie słowa od prezydenta nie padają często
Anna Dymna ukończyła 75 lat, a do urodzinowego chóru dołączył sam prezydent Karol Nawrocki (43 l.). Fakt podał, iż prezydent skierował do aktorki obszerny list, w którym podziękował jej nie tylko za role teatralne i filmowe, ale także za lata pomagania ludziom słabszym, chorym i wykluczonym. Tym razem urzędowy papier nie zaszeleścił chłodem kancelarii – było dużo ciepła i słów, pod którymi trudno się nie podpisać. Prezydent przypomniał, iż artystyczny dorobek Dymnej i jej działalność dobroczynna tworzą jedno „zachwycające dzieło życia”. Napisał też, iż „wielki talent nabiera pełnego znaczenia, gdy służy drugiemu człowiekowi”. Nawrocki dziękował jubilatce za niezapomniane kreacje, przybliżanie poezji oraz inicjatywy podejmowane bez rozgłosu i z dala od fleszy. W czasach, gdy część celebrytów potrafi urządzić konferencję prasową z okazji zmiany fryzury, Dymna pomaga po cichu, konsekwentnie i bez ustawiania kamer pod odpowiednim kątem. – Prawdziwa wielkość artysty – zauważył prezydent – wyraża się również w dostrzeganiu drugiego człowieka.
Nowość dla absolwentów
Dyplom ukończenia studiów, dotychczas pieczołowicie przechowywany w teczce obok aktu urodzenia, przenosi się do telefonu. Od 30 czerwca polskie uczelnie mogą wydawać e-Dyplomy, dostępne między innymi w aplikacji mObywatel. Jak informuje wiceminister nauki Maria Mrówczyńska (51 l.), dokument elektroniczny ma taką samą moc prawną jak papierowy odpowiednik. Nie jest przy tym jego skanem, ale pełnoprawnym cyfrowym oryginałem, podpisanym elektronicznie i zapisanym w specjalnym repozytorium. Na razie trwa okres przejściowy. Do końca 2026 roku uczelnie przez cały czas muszą wydawać dyplomy papierowe, a wersję elektroniczną mogą dołożyć, o ile są już organizacyjnie i technicznie gotowe. Od 1 stycznia 2027 roku sytuacja się odwróci: podstawową formą stanie się e-Dyplom, zaś papier będzie można otrzymać dodatkowo. Absolwent pobierze dokument na telefon lub komputer, a potencjalny pracodawca będzie mógł sprawdzić jego autentyczność – informuje dziennik Fakt.
Jesienią walka Mejzy z Murańskim?
Sejmowa mównica najwyraźniej przestała wystarczać Łukaszowi Mejzie (35 l.). Jak informuje Super Express, poseł może jesienią zamienić garnitur na rękawice i wejść do klatki federacji Prime MMA. Rywalem miałby być Jacek Murański (57 l.), który zadebiutował w świecie mieszanych sztuk walki w 2021 roku. – Tak, podpisałem już regulamin walki z Mejzą – zapewnia Murański. Sam poseł chłodzi jednak rozgrzany oktagon: – Jeszcze kontraktu nie ma. Starcie miałoby się odbyć w formule „hooligan style”, przypominającej kibicowską ustawkę. Czyli mniej sportowej finezji, więcej okazji, by argument trafił przeciwnika prosto w szczękę. Mejza deklarował wcześniej, iż gażę – choćby milion złotych – przeznaczy na schroniska i pomoc dzieciom chorym onkologicznie. Cel szlachetny, choć droga do niego prowadziłaby przez widowisko, przy którym sejmowa komisja śledcza wygląda jak kółko różańcowe. Panowie już walczą na słowa. – Wiarygodność Łukasza Mejzy jest zerowa – oznajmił Murański. Poseł zarzuca mu z kolei próbę promowania się na jego nazwisku. Kontraktu brak, a ciosy lecą!









