Już w pierwszym dniu swojej prezydentury Donald Trump podpisał przełomowe rozporządzenie. Nosi ono tytuł „Obrona kobiet przed ekstremizmem ideologicznym i przywrócenie biologicznej prawdy w rządzie federalnym”. Dokument stwierdza, iż rząd Stanów Zjednoczonych będzie rozpatrywał tylko dwie płcie – żeńską i męską. W ten sposób w USA mamy powrót do normalności i obalenie lewackiej polityki narzucającej ideologię gender.
Opisywane zmiany to odpowiedź na konieczność ochrony dzieci, szczególnie dziewczynek, przed destrukcyjnymi konsekwencjami procedur tzw. tranzycji. Dzieci i nastolatki, które przeżywają różne rozterki, padają ofiarą lobby LGBT. Namawia się je do dokonania szkodliwych i nieodwracalnych zmian na całe życie. To dlatego, iż w Stanach Zjednoczonych chirurgiczna „zmiana płci” stała się już normą. Dlatego dokument podpisany przez Donalda Trumpa zawiera wiele ważnych wątków, wybrane przywołujemy poniżej.
W całym kraju lekarze okaleczają i sterylizują coraz większą liczbę dzieci, pod radykalnym i fałszywym twierdzeniem, iż dorośli mogą zmienić płeć dziecka, poprzez serię nieodwracalnych interwencji medycznych. Niezliczone dzieci niedługo żałują, iż zostały okaleczone i zaczynają rozumieć przerażającą tragedię, iż nigdy nie będą w stanie począć własnych dzieci ani karmić ich piersią – stwierdza rozporządzenie. Co więcej, rachunki medyczne tych bezbronnych młodych ludzi mogą rosnąć przez całe ich życie, ponieważ często są oni uwięzieni z dożywotnimi powikłaniami medycznymi, przegraną wojną z własnym ciałem i tragiczną sterylizacją. (…) W związku z tym polityka Stanów Zjednoczonych zakłada, iż nie będą one finansować, sponsorować, promować ani wspierać tzw. „tranzycji” dziecka z jednej płci na drugą i będą rygorystycznie egzekwować wszystkie prawa, które zakazują lub ograniczają te destrukcyjne i zmieniające życie procedury.
Dwie płcie – powrót do normalności
Rozporządzenie prezydenta USA to niewątpliwie akt bez precedensu. Ma ono wpływ nie tylko na politykę, ale i na inne obszary, jak medycyna, szkolnictwo, więziennictwo, prawo czy sport. Bo wymienione dziedziny w ostatnich latach doświadczyły prawdziwej inwazji ideologii gender. Poprzedni prezydent Joe Biden wprowadził przepisy, które ułatwiały subiektywny wybór płci w dokumentach państwowych. Trump nareszcie cofnął to szaleństwo. Teraz urzędy muszą brać pod uwagę rzeczywistość biologiczną, a nie „tożsamość płciową”. Polityka USA będzie od tej pory oparta na uznawaniu dwóch płci. Co więcej, płci zostały określone jako niezmienne i zakorzenione w fundamentalnej oraz bezdyskusyjnej rzeczywistości. Natomiast w dokumentach państwowych nie używa się już terminu „gender” (tożsamość płciowa), a terminu „sex” (płeć biologiczna).
Tekst: Hanna Makowska