"Tusk korzysta z wachlarza Morawieckiego". Zajączkowska-Hernik uderza w ruch rządu

polsatnews.pl 1 hour ago

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej narusza traktaty i narusza polską konstytucję, więc to po prostu nie będzie obowiązywało. - powiedziała w programie "Graffiti" europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik, dopytywana, co będzie z rozporządzeniem o transkrypcji związków jednopłciowych, jeżeli Konfederacja wejdzie w skład przyszłego rządu. - To nie ma żadnej mocy prawnej - dodała.

Polsat News
Ewa Zajączkowska-Hernik w programie "Graffiti"

Szef MSWiA Marcin Kierwiński ma w piątek ogłosić projekt rozporządzenia, które ureguluje kwestie transkrypcji związków, zawartych poza granicami Polski. - To jest ruch niezgodny z prawem - odparła Ewa Zajączkowska-Hernik i dopytywała, "gdzie jest ustawa o związkach partnerskich".

- Ta ustawa utknęła w komisjach i znając życie pewnie tam pozostanie, nie będzie dalej procedowana. Z jakiegoś powodu rząd nie chce tego wprowadzić ustawą. Prawdopodobnie dlatego, iż w polskim Sejmie nie byłoby większości dla takiego rozwiązania albo byłoby weto - oceniła.

Transkrypcja małżeństw jednopłciowych. Zajączkowska-Hernik: Rząd szuka wytrychu

Zdaniem polityk Konfederacji rząd "szuka jakiegoś wytrychu", żeby przeforsować projekt. - Już Mateusz Morawiecki pokazał, iż można różnego rodzaju rozwiązania wprowadzać rozporządzeniami, nie trzeba się przejmować konstytucją czy ustawami. Więc Donald Tusk po prostu korzysta z tego wachlarza - mówiła.

Wymieniała, iż zapowiadany akt prawny dotyczący transkrypcji łamie konstytucję, Kodeks rodzinny i prawo o aktach stanu cywilnego. - Więc o ile mamy do czynienia z jakimś rozporządzeniem, no to moim zdaniem, to nie ma żadnej mocy prawnej - podkreśliła Zajączkowska-Hernik i dodała, iż "rozporządzenie może działać na mocy ustawy, a nie ma ustawy o legalizacji związków partnerskich".

W związku z tym prowadzący Marcin Fijołek zapytał, jak będą traktowane nowe przepisy, jeżeli Konfederacja weszłaby w skład przyszłego rządu. - Zaczniemy od tego, iż Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest instytucją, która ma w tej sprawie jakąkolwiek moc prawną. TSUE narusza traktaty i narusza polską konstytucję, więc to po prostu nie będzie obowiązywało - zadeklarowała.

Dodała jeszcze, iż premier "w sprawie związków jednopłciowych rok temu mówił, iż Unia nie będzie nam nic narzucać". - A parę tygodni temu, czy parę dni temu powiedział, iż Unia tak chce, więc tak będzie. Dlatego Donald Tusk jest w tej kwestii kompletnie niewiarygodny - oceniła.

Orzeczenie NSA ws. rejestru. Sąd nakazał urzędowi dokonanie wpisu

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł w marcu tego roku w sprawie transkrypcji do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 r. w Berlinie. Sąd nakazał urzędowi stanu cywilnego dokonanie wpisu.

Wcześniej, w 2023 r., NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dwa lata później - w listopadzie 2025 r. - Trybunał orzekł, iż państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, choćby jeżeli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków.

Od marca NSA nakazał transkrypcję aktów małżeństwa w sumie siedmiu par jednopłciowych. Pełna realizacja wytycznych TSUE oraz wprowadzenie procedury transkrypcji wymaga zmian legislacyjnych.

WIDEO: Ostra dyskusja w studiu Polsat News. Prezes TK: Czy ja pana pytam o poglądy?
Read Entire Article