W południowo-wschodniej Łotwie, przy granicy z Białorusią, odkryto podziemny tunel wykorzystywany do nielegalnego przerzutu migrantów. Przejście znajdowało się około 10 metrów od bariery granicznej. Dotychczas migranci zwykle przedostawali się przez nieszczelności w zaporze lub pokonywali ją górą.
W trakcie nocnej operacji w pobliżu Dyneburga straż graniczna zatrzymała 15 osób. Migranci mieli ubrania zabrudzone piaskiem. Łotewskie służby rozpoczęły sprawdzanie terenu wzdłuż granicy, aby ustalić, czy istnieją tam kolejne tunele lub inne nieznane przejścia.
Ze względu na presję migracyjną władze Łotwy uruchomiły operację „Wilkołak” – w ramach wspólnych działań straż graniczną mają wesprzeć wojsko, drony, śmigłowce i samoloty. Premier Andris Kulbergs zaapelował o całodobowy monitoring granicy z wykorzystaniem dronów.











