TRZY PO TRZY: Sprawa jednego oka

liberte.pl 1 day ago

Syn boga Posejdona i kalifornijski wąż królewski/górski tworzą pewną klamrę. Zrodzony z romansu greckiego boga mórz z nimfą Toosą cyklop Polifem wspiął się na szczyty sławy świata mitologii, gdy uwięził załogę Odyseusza i postanowił stołować się mięsem nieszczęśników. Oślepienie go przez głównego protagonistę „Odysei”, który wypalił mu jedyne oko, stało się źródłem gniewu Posejdona i przyczyną, dla której Odyseusz tak potwornie długo tułał się po morzach w poszukiwaniu drogi do domu (ku rozpaczy polskich licealistów stojących wobec perspektywy kartkówek z treści dzieła Homera). W istocie Polifem został pomszczony. California Mountain Snake natomiast był pseudonimem Elle Driver w „Kill Bill” Quentina Tarantino. Ta jednooka i skrajnie niebezpieczna morderczyni nie była kanibalem (nie wiem, czy tutaj stosownym jest poszukiwać feminatywu), ale chętnie przerabiała ludzi na mięso. Ona, inaczej niż Polifem, była obiektem zemsty głównej bohaterki. The Bride poszła jednak tropem Odyseusza i oślepiła Driver wyrywając pozostałe oko zręcznym ruchem dłoni ćwiczonej we wszelkich sztukach walki Azji.

Polifem i Driver to tylko wierzchołek góry lodowej. Już w czwartym filmie o Jamesie Bondzie z 1965 r. („Thunderball”) brytyjskiego agenta ukatrupić stara się Emilio Largo, lider SPECTRE. Jego sztuczne oko urasta wręcz do rangi symbolu niezwykłego – uwaga – okrucieństwa, któremu oddaje się między innymi nad basenem połączonym z akwarium dla rekinów podwodnym tunelem o rozmiarach idealnie do rekina dopasowanych. W mitologii nordyckiej Loki, postać znana zwłaszcza ze swojej skłonności do – uwaga – zdrady i oszustwa, ofiarowuje jedno oko, aby posiąść wiedzę i moc manipulowania bogami i ludźmi. Jednooki Loki w zdradach i manipulacji jest już mistrzem. Z lżejszych form czerpiemy oczywiście postać Kapitana Haka, czyli jednookiego pirata po spotkaniu z okożernym krokodylem, który tkwi w nieustannej obsesji i najwyraźniej pozostaje – uwaga – więźniem teorii spiskowych, ponieważ za krzywdę doznaną od gada usiłuje zemścić się na wielce sympatycznym Piotrusiu Panu.

W kreskówce z lat 80. w szeregach wrogów zapomnianego nieco He-Mana znajdował się niejaki Optikk. Było on mutantem z podbiegunowych regionów planety Denebria, który sprzymierzył się ze Szkieletorem i usiłował pomóc mu zgładzić He-Mana jako jego – uwaga – szpieg. Optikk w gruncie rzeczy jest cyborgiem złożonym z mechanicznego skafandra i jednego wielkiego oka pełniącego funkcję całej głowy. Ciało złożone w całości z pojedynczego oka ma natomiast oczywiście niesławny Sauron z „Władcy pierścieni”. Gdy zapytamy dowolnego nastolatka o najbardziej paskudne, wrogie i niebezpieczne postacie z filmu, literatury czy popkultury, to Sauron najczęściej zostanie wymieniony jako jeden z pierwszych.

Czyli w zasadzie powinniśmy być skutecznie ostrzeżeni, czujni, zwarci i gotowi na to, co jednookie istoty nam zwykle przynoszą. Nie jest to nic dobrego. Mamy też liczne instrukcje, jak się zachować, gdy pojawią się na horyzoncie. Ale skoro tak, to dlaczego rosną słupki u Grzegorza Brauna?

Read Entire Article