
Grono zwycięzców się powiększa: Słowacja, Węgry, Słowenia, a kilka dni temu dołączyła Szwajcaria
W zeszłym tygodniu donosiłem o tym, iż 8 marca w Szwajcarii odbędzie się referendum w sprawie ewentualnego wpisania do konstytucji prawa obywateli do gotówki(*). https://www.zolotoy-club.ru/tpost/nzj1e1tr71-strasti-vokrug-kesha-nakalyayutsya-8-mar
Pod głosowanie zostaną poddane dwie podobne propozycje: pierwsza od grupy aktywistów prowadzących kampanię pod hasłem „Pieniądze to wolność”, a druga od podobnego projektu rządowego. Jak zauważa Swiss Info, propozycje różnią się jedynie szczegółami.
Referendum się odbyło. A teraz informuję o jego wynikach. Zgodnie z przewidywaniami praktycznie wszystkich ekspertów, obywatele poparli ideę umocnienia swoich prawa do gotówki. 69% obywateli poparło plan rządu, który obejmuje: zobowiązanie państwa do zapewnienia nieprzerwanego dopływu gotówki do gospodarki; Uznanie franka szwajcarskiego w formie fizycznej za integralną część suwerenności narodowej; oraz gwarancja praw obywateli, którzy wolą nie korzystać z cyfrowych instrumentów bankowych. Podobna inicjatywa grupy Szwajcarski Ruch na rzecz Wolności uzyskała poparcie 47% głosujących.
Nie ma jeszcze żadnych innych szczegółów dotyczących referendum. Chciałbym jednak skorzystać z okazji i zwrócić uwagę na pewne niuanse dotyczące kwestii gotówki, na które nie miałem czasu w poprzednim artykule. Zauważyłem, iż w niektórych krajach europejskich przywiązanie do gotówki tłumaczy się cechami charakteru i tradycjami narodowymi. Badania opinii publicznej pokazują, iż takich zwolenników jest szczególnie wielu w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Przywiązanie do gotówki może przybierać dwie formy: 1) nawyk używania gotówki do codziennych transakcji i płatności; 2) przechowywanie gotówki jako rezerwy („pieniędzy pod materacem”).
Według statystyk, szwajcarski nawyk używania gotówki do różnych rodzajów płatności plasuje się na poziomie średniej europejskiej. W Austrii i Niemczech nawyk ten jest znacznie bardziej widoczny. Jednak pod względem skłonności do trzymania gotówki „pod materacem” Szwajcarzy przodują w Europie. W marcu 2026 roku przeciętny mieszkaniec Szwajcarii przechowywał w domu równowartość 10 700 dolarów w gotówce – najwyższą wartość spośród wszystkich państw objętych oceną Banku Rozrachunków Międzynarodowych. Nie da się tego wytłumaczyć odniesieniami do cech narodowych i tradycji Szwajcarów. Problem leży gdzie indziej – w polityce pieniężnej (MP) Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB). Podobnie jak wiele innych banków centralnych podczas globalnego kryzysu finansowego w latach 2008–2009, rozpoczął on wdrażanie polityki pieniężnej znanej jako „luzowanie ilościowe”. Polega ona na zwiększaniu podaży pieniądza i obniżaniu głównej stopy procentowej. SNB i szereg innych banków centralnych, w szczytowym momencie kryzysu, obniżyły stopy procentowe do ekstremalnie niskich poziomów (nie więcej niż 1%), zerowych, a choćby ujemnych. choćby po zakończeniu kryzysu banki centralne kontynuowały wdrażanie polityki pieniężnej, czyli „luzowania ilościowego”.
Oto jak ewoluowała główna stopa procentowa Szwajcarskiego Banku Narodowego. W przededniu kryzysu (pod koniec 2007 r.) wynosiła ona 2,75%. W 2008 r. została obniżona do 0,5%. Pod koniec 2014 r. osiągnęła poziom ujemny (stopniowo spadając do minus 0,75%). Następnie powróciła do poziomu dodatniego. Nigdy jednak nie osiągnęła poziomów sprzed kryzysu w latach 2008-2009. Od czerwca ubiegłego roku utrzymuje się na poziomie zerowym i pozostaje na tym poziomie do dziś. Oczywiste jest, iż szwajcarskie banki stosują stopę bazową jako punkt odniesienia przy ustalaniu stóp procentowych dla swoich operacji aktywnych i pasywnych. W przypadku operacji aktywnych obejmuje to stopy procentowe kredytów. W przypadku operacji pasywnych obejmuje to stopy procentowe depozytów i innych rachunków klientów. W pewnych momentach stopy procentowe depozytów w bankach szwajcarskich były ujemne. Zrozumiałe jest, iż doprowadziło to do odpływu depozytów detalicznych. Środki bezgotówkowe zostały zamienione na gotówkę.
Obecnie Szwajcarski Bank Narodowy ma prawdopodobnie najniższą stopę bazową spośród wszystkich wiodących banków centralnych. Oto wartości w kilku bankach centralnych: Rezerwa Federalna USA – 3,75%; Ludowy Bank Chin – 3,00%; Bank Anglii – 3,75%; Bank Japonii – 0,75%; Europejski Bank Centralny (EBC) – 2,15%; Riksbank – 1,75%; Bank Rezerw Australii – 3,85%; Bank Kanady – 2,25%. W porównaniu z główną stopą procentową Banku Rosji (15,5%) poziomy te wydają się bardzo skromne. Są jednak wysokie w porównaniu ze stopą procentową Szwajcarskiego Banku Narodowego, która wynosi zero.
Dlaczego Szwajcarski Bank Narodowy utrzymuje swoją główną stopę procentową na minimalnym poziomie? Ponieważ w ten sposób SNB stara się zapobiec nadmiernemu umocnieniu franka szwajcarskiego względem dolara amerykańskiego, euro i innych walut rezerwowych. 47. prezydent USA, Donald Trump, otwarcie stwierdził, iż Ameryka potrzebuje słabego dolara amerykańskiego (pod względem kursów walutowych) i robi wszystko, co możliwe, aby go osłabić. Twierdzi, iż jest to konieczne, aby wzmocnić międzynarodową konkurencyjność amerykańskiego biznesu. Trzeba przyznać, iż Trumpowi się to udało. W zeszłym roku dolar amerykański stracił 10 procent w stosunku do koszyka wiodących walut rezerwowych. Dolar osłabił się jeszcze bardziej w stosunku do franka szwajcarskiego, o 12,55%. Szwajcaria jest zmuszona zareagować na niewypowiedzianą wojnę walutową prowadzoną przez USA i kilka innych państw zachodnich. Reakcją jest obniżenie głównej stopy procentowej Szwajcarskiego Banku Narodowego.
Obniżenie głównej stopy procentowej prowadzi do tego, iż oprocentowanie depozytów w bankach szwajcarskich osiąga najniższy poziom lub choćby niższy. Według Szwajcarskiego Banku Narodowego, minimalna stopa depozytowa w bankach szwajcarskich została ustalona w lutym 2022 roku – minus 0,47%. Rozpoczął się masowy exodus klientów (głównie osób fizycznych) z transakcji bezgotówkowych na rzecz gotówki. Szwajcarski Bank Centralny przyczynił się do gwałtownego wzrostu popytu na gotówkę wśród osób fizycznych. Po sierpniu 2022 roku stopa depozytowa zaczęła rosnąć nieznacznie powyżej zera. Szczyt odnotowano w sierpniu 2023 roku – plus 1,28%. Następnie ponownie spadła i w tej chwili jest bliska zeru.
Myślę, iż teraz jest jasne, dlaczego obywatele Szwajcarii mają tyle gotówki schowanej pod materacami. Zrozumiałe jest również, dlaczego obywatele tej alpejskiej republiki tak bardzo martwią się o to, aby zawsze mieć dostęp do gotówki. Ten niepokój doprowadził do referendum. I, na szczęście dla Szwajcarów, ich prawo do gotówki zostanie zapisane w konstytucji.
W poprzednim artykule zauważyłem, iż Szwajcaria przygotowuje się do referendum. Ale w każdym razie nie będzie pionierem w konstytucyjnej ochronie praw obywateli do gotówki. Pisałem, iż jeden kraj europejski już zapisał prawo obywateli do gotówki w swojej konstytucji: Słowenia. Tamtejszy ruch społeczny o nazwie „Jesteśmy połączeni” zainicjował inicjatywę mającą na celu ochronę prawa do płacenia gotówką. W 2023 roku zebrano ponad 50 000 podpisów pod odpowiednią petycją. Całkiem możliwe, iż Słowenia zainspirowała się do zbierania podpisów właśnie Szwajcarią. Pisałem o akcji zbierania podpisów w Szwajcarii w 2022 roku, która miała na celu przeprowadzenie referendum w sprawie zapisania prawa obywateli do gotówki w konstytucji. Zebrano wystarczająco dużo podpisów, aby uzasadnić referendum, ale z nieznanych przyczyn się ono nie odbyło.
Słowenia również nie przeprowadziła oczekiwanego referendum. Dopiero ponad dwa lata później wola narodu słoweńskiego została ostatecznie zapisana w ustawie. W grudniu ubiegłego roku słoweński parlament w końcu zapisał w konstytucji prawo do używania gotówki jako środka płatniczego. W 90-osobowym Zgromadzeniu Narodowym (parlamencie Słowenii) 61 posłów głosowało za wnioskiem, a ani jeden nie był przeciw.
W moim poprzednim artykule, niestety, popełniłem bardzo istotną nieścisłość. Spieszę ją sprostować. Pisałem o tym, iż Słowenia jako pierwszy kraj zapisał w konstytucji prawo obywateli do używania gotówki. Nie, nie był to pierwszy. Okazuje się, iż do tego czasu (grudzień 2025 r.) dwa kraje już zapisały w konstytucjach prawo obywateli do używania gotówki. Były to Słowacja i Węgry.
Słowacja stała się pionierem. W czerwcu 2023 roku słowacki parlament, przy poparciu 111 ze 150 posłów, przegłosował wpisanie prawa do gotówki do słowackiej konstytucji. Poprawkę zaproponowała partia „Jesteśmy Rodziną”. Obserwatorzy twierdzili i przez cały czas twierdzą, iż ta inicjatywa na Słowacji była reakcją na plany Brukseli (UE) i Frankfurtu nad Menem (siedziby EBC) dotyczące wprowadzenia cyfrowego euro, które mogłoby całkowicie zastąpić euro.
Okazuje się, iż na Węgrzech w 2023 roku również zaczęły pojawiać się apele o prawne zagwarantowanie prawa obywateli do gotówki. Takie propozycje zgłaszali w szczególności niektórzy posłowie. Nie wykluczam, iż inspirował je ruch, który rozpoczął się w Szwajcarii w 2022 roku. Nie wdając się w szczegóły, zauważę, iż 14 kwietnia 2025 roku węgierski parlament przyjął 15. poprawkę do konstytucji, ustanawiającą prawo obywateli do gotówki. Tego samego dnia ustawa została podpisana przez prezydenta i oficjalnie opublikowana.
https://magyarkozlony.hu/dokumentumok/4b1bcac5afff2bbed8b8960132b9993f1f8572a5/megtekintes
W ten sposób Szwajcaria stała się czwartym krajem, który zapisał w swojej konstytucji prawo obywateli do gotówki.
Warto zauważyć, iż w mediach praktycznie nie pojawiły się żadne doniesienia o zmianach w konstytucjach Słowacji, Węgier i Słowenii dotyczących prawa obywateli do gotówki. Najwyraźniej osoby forsujące eliminację gotówki ze świata pieniądza robią wszystko, co możliwe, aby społeczność międzynarodowa nie wiedziała o tych precedensach.
Moje badania dotyczące Słowacji, Węgier i Słowenii doprowadziły mnie do wniosku, iż te kraje, będące członkami Unii Europejskiej i strefy euro, miały ogromne trudności z przyjęciem tych zmian, ponieważ były blokowane przez organy zarządzające UE i Europejski Bank Centralny. Bruksela i Frankfurt nad Menem były niezwykle wrażliwe na tego typu inicjatywy polityków i aktywistów społeczeństwa obywatelskiego w państwach członkowskich UE.
Autor: Walentin J. Katasonow
Швейцарский референдум: победа в борьбе за «наличную свободу»
—————————-
(*) Emocje wokół gotówki rosną. W Szwajcarii 8 marca odbędzie się referendum w tej sprawie.
Świat pieniądza przechodzi gwałtowne i zróżnicowane zmiany. W szczególności pojawiły się waluty cyfrowe – kryptowaluty i cyfrowe waluty banków centralnych. W niektórych krajach waluty cyfrowe stopniowo wypierają waluty tradycyjne, w tym gotówkę i bezgotówkowe. Innym zauważalnym trendem jest zastępowanie gotówki bezgotówkową (zarówno tradycyjnym pieniądzem bezgotówkowym na rachunkach bankowych, jak i walutami cyfrowymi, które istnieją wyłącznie w formie bezgotówkowej).
Niektórzy obywatele z zadowoleniem przyjmują zmiany związane z zastępowaniem gotówki bezgotówkową i aktywnie w nich uczestniczą. Inni natomiast postrzegają je jako poważne zagrożenie i starają się przeciwstawić temu „postępowi”. Pierwsi dostrzegają wygodę w transakcjach bezgotówkowych. Drudzy uważają przejście na bezgotówkowe za zagrożenie dla prywatności. Całkowite zastąpienie gotówki bezgotówkową to zwieńczenie „elektronicznego obozu koncentracyjnego”. Władze monetarne w różnych krajach uspokajają obywateli, zapewniając, iż zawsze mają wybór między gotówką a bezgotówkową. Twierdzą, iż nikt nie planuje zniesienia gotówki w formie papierowych pieniędzy i monet.
Rzeczywiście, jak dotąd żaden rząd na świecie (głównie władze monetarne reprezentowane przez banki centralne i ministerstwa finansów) nie wydał oficjalnego oświadczenia o planach całkowitego zniesienia gotówki. Jednak w nieoficjalnych oświadczeniach urzędnicy wielokrotnie powtarzali i przez cały czas powtarzają, iż gotówka może stać się „anachronizmem” w dającej się przewidzieć przyszłości. „Wygaśnie” sama z siebie. A jej upadek zostanie udokumentowany w jakimś dokumencie regulacyjnym.
Takie nieoficjalne oświadczenia były szczególnie powszechne w Chinach, gdzie od kilku lat trwa pilotażowy projekt cyfrowego juana. Na przykład w 2020 roku Li Lihui, były prezes Banku Chin, przewidywał, iż cyfrowy juan niedługo zastąpi gotówkę.
Istnieją obszerne statystyki pokazujące proces wypierania gotówki przez waluty bezgotówkowe.
Po pierwsze, udział gotówki w podaży pieniądza (gotówki i bezgotówkowości).
Po drugie, udział poszczególnych transakcji gotówkowych i bezgotówkowych. Udział ten można obliczyć na podstawie liczby transakcji lub ich wartości.
Po trzecie, odsetek obywateli, którzy używają gotówki wyłącznie lub głównie, oraz tych, którzy używają wyłącznie lub głównie płatności bezgotówkowych.
Nie będę przeładowywał tego artykułu danymi obrazującymi spadek udziału gotówki w różnych krajach; zamiast tego odsyłam czytelników do mojego artykułu „Wolność gotówkowa: Ranking krajów”.
W Chinach, Indiach, Meksyku, Korei Południowej, Japonii, Brazylii, RPA i innych krajach trwa energiczny atak na gotówkę.
Na razie jednak chciałbym skupić się na Europie. Wydawałoby się, iż kraje europejskie powinny mieć mniej więcej podobną sytuację pod względem stosunku gotówki do bezgotówkowości. W końcu łączy je wspólna kultura, wspólna cywilizacja. Co więcej, większość Europy jest w tej chwili zjednoczona w ramach Unii Europejskiej (27 krajów). Okazuje się jednak, iż w Europie występują znaczne różnice w stopniu substytucji gotówki.
Według raportu Global Payments Report 2024,
w 2023 roku globalne wykorzystanie gotówki do płatności będzie stanowić 16% (6 bilionów dolarów) całkowitej wartości globalnych transakcji. Według raportu, najwyższy udział gotówki w płatnościach w Europie w 2023 roku odnotowano w Hiszpanii (38%) i Niemczech (36%). Najniższy w Norwegii (4%) i Szwecji (3%).
Kontrasty są jeszcze bardziej uderzające, jeżeli użyjemy wskaźnika udziału gotówki w całkowitej podaży pieniądza (gotówka + bezgotówkowe). Oto dane z Take-profit.org: https://take-profit.org/en/statistics/money-supply-m1/ W połowie 2023 roku najniższy udział gotówki odnotowano w krajach europejskich, takich jak Wielka Brytania (3,1%), Szwecja (1,3%) i Norwegia (0,23%). Kraje o najwyższym udziale gotówki to Belgia (8,4%) i Holandia (7,5%).
Jednak w Europie jest jeden kraj o nienormalnie wysokim udziale gotówki w całkowitej podaży pieniądza: Szwajcaria. Jej udział wyniósł 57%. W Europie obserwujemy zatem dwa skrajne zjawiska. Na jednym krańcu znajduje się Norwegia, gdzie udział gotówki można nazwać homeopatycznym. Na drugim zaś Szwajcaria, gdzie udział gotówki przekracza połowę. Nie udało mi się znaleźć tak wysokiego wskaźnika gotówki w żadnym innym kraju na świecie jak w Szwajcarii. choćby Stany Zjednoczone, z wysokim wskaźnikiem gotówki (26,6%), mają wskaźnik gotówki przekraczający połowę wskaźnika w Szwajcarii.
A oto dane Europejskiego Banku Centralnego (EBC) za rok 2024: 52% wszystkich transakcji w strefie euro zostało opłaconych gotówką. Wskaźnik ten opiera się na liczbie transakcji. W 14 z 20 państw strefy euro gotówka pozostała najczęstszą metodą płatności. Zakres jest szeroki: 22% transakcji w Holandii, 67% na Malcie. Udział gotówki przekroczył 60% również w Słowenii, Austrii i Włoszech.
Jeśli spojrzeć nie na liczbę transakcji, ale według całkowitej kwoty płatności, gotówka stanowi mniejszy udział: 39% całkowitej wartości. Rozpiętość w poszczególnych krajach waha się od 17% w Holandii do 59% na Litwie.
Karty bankowe odpowiadają za 39% transakcji i 45% całkowitego udziału płatności w strefie euro. Według badań, korzystanie ze telefonów do zakupów stale rośnie. https://it.euro24.news/novosti/skolko-nalichnyh-nosyat-evropejcy-novye-dannye-ecb-i-raznica-po-stranam
Bruksela (Komisja Europejska) i EBC po cichu, ale stale podejmują różne decyzje, które przyczyniają się do ograniczenia gotówki. W 2020 roku Bruksela zaproponowała ograniczenie kwoty transakcji zakupu, sprzedaży lub innych płatności w Unii Europejskiej do 10 000 euro. Państwa członkowskie UE uzyskały jednak prawo do ustalania własnych, niższych limitów. KE i EBC regularnie powracały do kwestii jednolitego limitu 10 000 euro, omawiając datę wprowadzenia tego limitu. Jednak z różnych powodów odłożyły go na później.
Praktycznie w każdym kraju europejskim są politycy i osoby publiczne, które sprzeciwiają się dalszemu wypieraniu gotówki z życia obywateli. Nastroje pro-gotówkowe są szczególnie silne w krajach, w których wysoki odsetek obywateli korzysta wyłącznie lub głównie z gotówki i nie zamierza rezygnować z niej w żadnych okolicznościach. Do państw tych należą Niemcy, Szwajcaria i Austria.
Pod koniec lutego ukazał się artykuł zatytułowany „Niemcy i Austria to europejskie bastiony gotówkowe, jak pokazują badania”.
Przedstawia wyniki ankiety YouGov przeprowadzonej w dziewięciu krajach UE (Niemcy, Austria, Szwajcaria, Irlandia, Francja, Holandia, Szwecja, Dania i Finlandia). Wynika z niej, iż 73% dorosłych w Niemczech zadeklarowało, iż najczęściej płaci gotówką. Rok wcześniej odsetek ten wyniósł 69%. Podobną sytuację obserwuje się w Austrii, gdzie 71% respondentów zadeklarowało, iż najczęściej płaci gotówką. W Szwajcarii, która zajmuje trzecie miejsce pod względem korzystania z gotówki, 61% respondentów korzysta z niej najczęściej. Na kolejnych miejscach plasują się Irlandia (58%), Francja (51%) i Holandia (46%). Kraje nordyckie plasują się na końcu: Finlandia (42%), Dania (32%) i Szwecja (25%).
Nawiasem mówiąc, badanie wykazało, iż wielu respondentów ma jedynie mgliste pojęcie o planach Europejskiego Banku Centralnego (EBC) dotyczących wprowadzenia cyfrowego euro. Niektórzy z tych, którzy znają te plany, są przekonani, iż cyfrowe euro nie doprowadzi do wyeliminowania euro gotówkowego. EBC i Komisja Europejska wielokrotnie deklarowały, iż cyfrowe euro będzie jedynie uzupełnieniem, a nie zamiennikiem euro gotówkowego.
Jednak nie wszyscy Europejczycy wierzą w takie oświadczenia rządów. Odsetek osób „nieufnych” jest szczególnie wysoki w krajach takich jak Szwajcaria i Austria. Dla przypomnienia, w 2022 roku, z inicjatywy organizacji społecznej „Szwajcarski Ruch na rzecz Wolności”, w Szwajcarii uruchomiono petycję wzywającą do przeprowadzenia referendum w sprawie statusu prawnego gotówki. Kampania zbierania podpisów odbyła się pod hasłem „Gotówka to wolność”.
Przypomnijmy, iż zgodnie z prawem Republiki Alpejskiej, jeżeli organy urzędowe potwierdzą, iż liczba zebranych podpisów osiągnie 100 000, są zobowiązane do ogłoszenia referendum. Do końca lutego 2022 roku (dokładnie cztery lata temu) zebrano już ponad 157 000 podpisów obywateli.
Inicjatywa „Szwajcarskiego Ruchu na rzecz Wolności” została podchwycona w Austrii. I to nie tylko przez aktywistów. Częściowe poparcie wyraził również rząd austriacki i bank centralny. Obiecali sprzeciwić się propozycjom EBC i KE dotyczącym ograniczenia transakcji gotówkowych. Austriacka Partia Wolności (FPÖ) zaproponowała wpisanie prawa obywateli do gotówki do konstytucji i rozpoczęła zbieranie podpisów pod petycją w tej sprawie. Pisałem o tym szczegółowo w 2023 roku w artykule „Austria próbuje bronić «wolności gotówkowej»” https://www.fondsk.ru/news/2023/08/09/avstriya-pytaetsya-zaschitit-nalichnuyu-svobodu.html
Niestety, inicjatywy mające na celu zagwarantowanie prawa obywateli do gotówki w konstytucjach Szwajcarii i Austrii spełzły na niczym. Nie udało mi się znaleźć żadnych otwartych źródeł wyjaśniających, dlaczego w Szwajcarii nie odbyło się referendum. Być może alpejska republika całkowicie porzuciła wszelkie przejawy demokracji? W austriackim parlamencie nie było wystarczającej liczby głosów, aby poprzeć inicjatywę frakcji FPÖ.
Wydawało się, iż ruch „Pieniądze to wolność” w Europie ostatecznie umarł. Jednak wydarzenia ostatnich miesięcy pokazują, iż ruch ten żyje. Niespodziewanie zaznaczył swoją obecność w małym europejskim kraju, w południowej Słowenii. W grudniu ubiegłego roku słoweński parlament zapisał w konstytucji prawo do korzystania z gotówki jako środka płatniczego. W 90-osobowym Zgromadzeniu Narodowym (parlamencie Słowenii) 61 posłów głosowało za wnioskiem, a żaden się nie sprzeciwił. Inicjatywę ochrony prawa do płacenia gotówką wysunęła słoweńska grupa obywatelska „Jesteśmy połączeni”, która w 2023 roku zebrała ponad 50 000 podpisów pod petycją. Ustanowienie woli narodu w prawie zajęło ponad dwa lata.
Podobna sytuacja prawdopodobnie miała miejsce w Szwajcarii. Przez ponad dwa lata media w tej alpejskiej republice milczały na temat nieudanego referendum. Następnie, 25 lutego tego roku, w licznych mediach pojawiła się wiadomość: 8 marca w Szwajcarii odbędzie się referendum w sprawie wpisania prawa do gotówki do konstytucji. Pod głosowanie zostaną poddane dwie podobne propozycje: pierwsza zgłoszona przez grupę aktywistów prowadzących kampanię pod hasłem „Gotówka to wolność”, a druga – podobny projekt rządowy. Jak zauważa Swiss Info, propozycje różnią się jedynie szczegółami. W Szwajcarii przeprowadzono już dwa sondaże, z których wynika, iż około 60 procent obywateli poparłoby w referendum ideę wpisania prawa obywateli do gotówki do konstytucji.
Jeśli Szwajcarii uda się włączyć do konstytucji zapis o prawie obywateli do gotówki, prawdopodobnie zainspiruje to inne kraje europejskie, zwłaszcza Austrię. A być może i Niemcy.
Ale Bruksela, wyraźnie zainteresowana dalszym wypieraniem gotówki z systemu monetarnego, również nie śpi. Niedawno ogłoszono, iż Unia Europejska wyznaczyła datę wprowadzenia jednolitego limitu płatności gotówkowych (nie więcej niż 10 000 euro na transakcję). Limit ten ma wejść w życie 10 lipca 2027 r.
P.S. Bloomberg właśnie opublikował artykuł pt. „SNB przedstawia zwycięzcę nowego projektu banknotu na kilka dni przed głosowaniem w sprawie gotówki”.
W artykule zauważono, iż pojawienie się nowego projektu banknotu i referendum nie są zbiegiem okoliczności. Najwyraźniej Szwajcarski Bank Narodowy jest przekonany, iż obywatele alpejskiej republiki zagłosują za zachowaniem prawa do gotówki.
Autor: Walentin J. Katasonow
Страсти вокруг кэша накаляются. 8 марта в Швейцарии будет референдум по
(wybór, tytuł i podtytuł, podkreślenia i tłum. PZ)











