"Trump twierdzi, iż podwoił rezerwy ropy naftowej USA dzięki umowie z Wenezuelą. Porozumienie daje Waszyngtonowi większościową kontrolę nad 65 miliardami baryłek zaledwie kilka miesięcy po tym, jak siły amerykańskie pojmały Nicolasa Maduro."

grazynarebeca.blogspot.com 2 hours ago

Updated 29 Aug, 2026 07:33

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Wenezuelska flaga powiewa przed tankowcem w Maracaibo w Wenezueli, 27 lipca 2026 r. © Jose Isaac Bula / Anadolu via Getty Images



Prezydent USA Donald Trump oświadczył, iż ponad dwukrotnie zwiększył amerykańskie rezerwy ropy naftowej dzięki szeroko zakrojonej umowie, która zapewnia Waszyngtonowi większościową kontrolę nad ponad 65 miliardami baryłek wenezuelskiej ropy.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio oraz sekretarz obrony Pete Hegseth współpracowali z tymczasową przywódczynią Wenezueli Delcy Rodriguez i podmiotami prywatnymi, aby zapewnić „większościową kontrolę USA” nad tymi zasobami „bez żadnych kosztów dla amerykańskiego podatnika” – poinformował w piątek Trump w serwisie Truth Social.

„Stany Zjednoczone Ameryki właśnie zawarły z Wenezuelą umowę dotyczącą NAJWIĘKSZEJ TRANSAKCJI NAFTOWEJ W HISTORII ŚWIATA!” – ogłosił, twierdząc, iż transakcja ta „PONADDWUKROTNIE ZWIĘKSZA amerykańskie rezerwy ropy”.

Według najnowszych danych amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA), udokumentowane amerykańskie zasoby ropy naftowej i kondensatu wynoszą około 46 miliardów baryłek.

Dodanie kolejnych 65 miliardów baryłek wenezuelskiej ropy zwiększyłoby całkowitą objętość zasobów pozostających pod pewną formą kontroli USA do ponad 111 miliardów baryłek, mimo iż ropa ta technicznie nie stałaby się częścią krajowych rezerw USA.

Rubio określił umowę mianem „wielkiego sukcesu”, stwierdzając, iż przyciągnie ona do Wenezueli prywatne inwestycje o wartości blisko 100 miliardów dolarów, wesprze tysiące miejsc pracy i pomoże obniżyć ceny benzyny w USA.

Rodriguez potwierdziła później zawarcie umowy, informując, iż obejmuje ona 17 strategicznych pól naftowych o udokumentowanym potencjale 65 miliardów baryłek oraz zakłada inwestycje o wartości ponad 100 miliardów dolarów i wpływy podatkowe dla Wenezueli przekraczające 209 miliardów dolarów.

Poinformowała, iż ​​pola te będą eksploatowane przy udziale prywatnych operatorów, jednak dokładna struktura własnościowa pozostaje niejasna.

Wcześniejsze doniesienia sugerowały, iż Waszyngton zabiegał o prawa do eksploatacji na okres stu lat.

Umowa ta stanowi kolejny etap rozszerzania kontroli USA nad ogromnymi zasobami ropy naftowej Wenezueli, co następuje po styczniowej operacji wojskowej, w wyniku której porwano Maduro i przewieziono go do USA, gdzie postawiono mu zarzuty federalne.

Po tej operacji Trump oświadczył, iż Waszyngton będzie „zarządzał” Wenezuelą podczas procesu transformacji politycznej, nie wykluczając przy tym kolejnych działań zbrojnych w przypadku braku współpracy ze strony tymczasowych władz.

Waszyngton następnie podjął kroki w celu przejęcia „nieograniczonej” kontroli nad sprzedażą i dochodami z wenezuelskiej ropy naftowej, podczas gdy Trump nakazał, aby wpływy z wenezuelskiej ropy były przechowywane na amerykańskich rachunkach skarbowych, z zastrzeżeniem amerykańskich ograniczeń.

Porozumienie to spotkało się z ostrą krytyką suwerenności kraju, choćby ze strony niektórych, zwykle prozachodnich, głosów opozycji.

Ricardo Hausmann, były wenezuelski minister planowania, nazwał porozumienie „niekonstytucyjnym”, argumentując, iż Rodriguez stoi na czele nielegalnego rządu tymczasowego, który nie ma uprawnień do zrzeczenia się długoterminowej kontroli nad zasobami ropy naftowej kraju.

Tymczasem były wiceprezydent i weteran ruchu chavistów Elias Jaua oskarżył niedawno Waszyngton o pozbawienie Wenezueli suwerenności i przejęcie kontroli nad jej zasobami naturalnymi.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/644794-trump-venezuela-oil-reserves/

Read Entire Article