Nowa strategia antyterrorystyczna Donalda Trumpa radykalnie poszerza definicję terroryzmu. Obok organizacji dżihadystycznych dokument wskazuje jako główne zagrożenia także kartele narkotykowe, gangi transnarodowe i środowiska ekstremistyczne. Zwolennicy widzą w niej powrót odstraszania i twardej polityki bezpieczeństwa, krytycy ostrzegają jednak przed zacieraniem granicy między walką z terroryzmem, prawem karnym i sporem politycznym.