"Trump odracza „bardzo poważny atak” na Iran Departament Wojny USA pozostaje w stanie gotowości do zmasowanego uderzenia, chyba iż Teheran przyjmie porozumienie na warunkach Waszyngtonu."

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Updated 19 May, 2026 02:22

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Prezydent Donald Trump rozmawia z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One © AP / Mark Schiefelbein


Prezydent USA Donald Trump odroczył to, co określił mianem „bardzo poważnego ataku” na Iran, oświadczając, iż przywódcy państw Zatoki Perskiej zwrócili się do Waszyngtonu z prośbą o danie negocjacjom z Teheranem kolejnych „dwóch lub trzech dni”.

Trump poinformował, iż uderzenie zaplanowane było na wtorek, ale wydał Pentagonowi rozkaz wstrzymania działań – przynajmniej na razie – po tym, jak Katar, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz „niektórzy inni” przywódcy zaapelowali do niego o danie dyplomacji nieco więcej czasu.

„Przygotowywaliśmy się do przeprowadzenia jutro bardzo poważnego ataku” – powiedział dziennikarzom Trump.

„Odłożyłem go na pewien czas – mam nadzieję, iż może choćby na zawsze, choć niewykluczone, iż tylko na chwilę – ponieważ prowadziliśmy bardzo intensywne rozmowy z Iranem”.

Prezydent stwierdził, iż państwa Zatoki Perskiej są przekonane, iż Teheran „jest bardzo bliski zawarcia porozumienia”, dodając jednocześnie, iż jakakolwiek umowa musi uniemożliwić Iranowi wejście w posiadanie broni jądrowej.

Jak wynika z jego wcześniejszego wpisu w serwisie Truth Social, Trump polecił również amerykańskiemu Departamentowi Wojny, aby pozostawał w gotowości do „pełnego, zakrojonego na szeroką skalę ataku”, który mógłby nastąpić „w każdej chwili”, gdyby Waszyngton nie otrzymał porozumienia, które uznałby za satysfakcjonujące.


Niniejsze oświadczenie stanowi kontynuację serii gróźb ze strony Trumpa, który w miniony weekend ostrzegł Iran, że „zegar tyka” i iż z kraju tego „nie pozostanie nic”, jeżeli nie spełni on żądań Waszyngtonu.


Pośrednie rozmowy między Waszyngtonem a Teheranem pozostają w impasie od momentu zawarcia – na początku kwietnia – kruchego zawieszenia broni, do którego doszło po trwającym miesiąc okresie działań zbrojnych, zainicjowanych przez USA i Izrael.


Prezydent Iranu Masud Pezeszkian stanowczo oświadczył, iż „dialog nie oznacza kapitulacji”, obiecując w poniedziałkowym wpisie w serwisie X, iż Teheran będzie bronił „interesów i honoru Iranu” z „całą swoją mocą”.


„Islamska Republika Iranu przystępuje do dialogu z godnością, autorytetem oraz z poszanowaniem praw narodu; pod żadnym pozorem nie odstąpi też od prawnie przysługujących praw obywateli i państwa” – napisał Pezeszkian.


Wcześniej Iran zarzucił administracji Trumpa przyjęcie „podejścia maksymalistycznego”, jednocześnie utrzymując, iż jego własny program nuklearny ma charakter pokojowy i iż kraj ten nie zrezygnuje całkowicie ze swoich zdolności w zakresie wzbogacania uranu.

Teheran zażądał również zniesienia sankcji, wypłaty reparacji, zakończenia izraelskiej kampanii w Libanie, a także uznania – jak to określa – swojej suwerenności nad Cieśniną Ormuz.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640153-trump-iran-major-attack/

Read Entire Article