Updated 1 Sep, 2026 05:40

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, iż „mocno uderzy w Iran” w odpowiedzi na odwetowe ataki Teheranu na amerykańskie instalacje wojskowe w Jordanii, co rodzi widmo kolejnej eskalacji po miesięcznym okresie względnego spokoju w bezpośrednich starciach.
Iran wystrzelił pociski balistyczne i drony w kierunku amerykańskich pozycji wojskowych po tym, jak w niedzielę siły USA zaatakowały wyspę Larak w cieśninie Ormuz.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, iż celem ataku były bazy lotnicze Króla Husajna i Al-Azraq w Jordanii;
był to odwet za amerykańskie uderzenie, w którym – według Teheranu – zginęło dwóch irańskich żołnierzy oraz cywil, a kilka innych osób zostało rannych.
„Będzie odpowiedź” – powiedział Trump w poniedziałkowej rozmowie telefonicznej z reporterem Fox News, Treyem Yingstem.
„Mocno w nich uderzymy”.
Jordania przekazała, iż jej obrona powietrzna przechwyciła osiem pocisków, które naruszyły przestrzeń powietrzną kraju;
oficjalnie nie odnotowano żadnych szkód na ziemi.
Trump stwierdził, iż siły USA przepuściły jeden z nadlatujących pocisków przez systemy obronne po ustaleniu, iż nie uderzy on w żaden „istotny” cel.
Mimo gróźb kolejnych działań zbrojnych Trump zasugerował, iż negocjacje wciąż są możliwe.
„Bardzo chcą się spotkać” – powiedział stacji Fox. „Sankcje zaczynają działać z dużą siłą”.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył, iż Teheran „nie dąży do wojny”, ale udzieli „zdecydowanej odpowiedzi” na kolejne ataki.
Jeszcze przed tą wymianą ognia Trump i wysocy rangą przedstawiciele władz USA rozważali plan okresowych uderzeń w irański potencjał wojskowy w rejonie cieśniny Ormuz – poinformował serwis Axios, powołując się na trzech amerykańskich urzędników.
Propozycja, opracowana przez Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) i poparta przez sekretarza obrony Pete’a Hegsetha, zakładała atakowanie irańskich radarów, systemów obrony powietrznej oraz zdolności w zakresie pocisków przeciwokrętowych w miarę ich odbudowywania.
Jeden z amerykańskich urzędników określił to podejście mianem „koszenia trawnika”.
Ponowne groźby użycia siły militarnej pojawiły się po tym, jak administracja Trumpa przesunęła punkt ciężkości kampanii wywierania presji na środki gospodarcze, uruchamiając w ramach operacji „Economic Outcast” (Gospodarczy Wyrzutek) ofensywę gospodarczą wymierzoną w partnerów handlowych Iranu.
Sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiedział w niedzielę, iż Waszyngton planuje co tydzień wprowadzać nowe sankcje wtórne wobec zagranicznych banków i firm kontynuujących współpracę z Iranem, ostrzegając zarówno sojuszników, jak i rywali, iż mogą zostać odcięci od amerykańskiego systemu finansowego.
„Albo jesteście z nami, albo z Irańczykami” – powiedział Bessent, dodając, iż Waszyngton jest gotów użyć „przemocy finansowej, jeżeli zajdzie taka potrzeba”.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/644946-trump-hit-iran-hard/















