Published 14 Jul, 2026 09:44

Kontrolowana przez Huti stacja telewizyjna Al-Masirah pokazuje eksplozję na międzynarodowym lotnisku w Sanie (Jemen), 13 lipca 2026 r. © AP / Al-Masirah TV za pośrednictwem AP
Prezydent USA Donald Trump dał Arabii Saudyjskiej zielone światło na wznowienie operacji wojskowej przeciwko jemeńskiemu ruchowi Huti – poinformował serwis Axios, powołując się na amerykańskich urzędników.
Doniesienia te pojawiły się w następstwie najpoważniejszej od lat eskalacji napięcia między Arabią Saudyjską a Huti;
zdaniem serwisu może to oznaczać załamanie nieformalnego rozejmu między stronami i grozić rozszerzeniem konfliktu na linii USA–Iran.
W poniedziałek przeprowadzono atak na kontrolowane przez Huti międzynarodowe lotnisko w Sanie w momencie, gdy do stolicy zbliżał się irański samolot – na jego pokładzie znajdowała się delegacja Huti wracająca z pogrzebu byłego Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego.
Maszyna została zmuszona do zmiany kursu i lądowania w porcie Al-Hudajda nad Morzem Czerwonym.
Huti oskarżyli Rijad o przeprowadzenie ataku i ogłosili koniec rozejmu z Arabią Saudyjską.
Następnie ugrupowanie to wystrzeliło pociski balistyczne i skierowało drony w stronę międzynarodowego lotniska w Abha w południowo-zachodniej części Arabii Saudyjskiej, ostrzegając jednocześnie linie lotnicze przed korzystaniem z saudyjskiej przestrzeni powietrznej.
Według serwisu Axios, Rijad zabiegał o poparcie Waszyngtonu na kilka dni przed atakiem.
W czwartek ambasador Arabii Saudyjskiej spotkał się z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, który rozmawiał również z saudyjskim ministrem spraw zagranicznych.
Następnie Trump odbył rozmowę telefoniczną z następcą tronu, księciem Mohammedem bin Salmanem; jak przekazał serwisowi amerykański urzędnik, książę poprosił o wsparcie dla operacji i je uzyskał.
Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd Jemenu wziął później na siebie odpowiedzialność za operację, zaprzeczając, by Rijad był w nią zaangażowany.
Jednak w wielu doniesieniach medialnych przypisywano atak Arabii Saudyjskiej, która oficjalnie nie przyznała się do jego przeprowadzenia.
Sana została zajęta w 2014 roku przez Huti – szyicki ruch sprzymierzony z Iranem – co w kolejnym roku doprowadziło do interwencji wojskowej pod wodzą Arabii Saudyjskiej.
Zawarty przy pośrednictwie ONZ rozejm, wprowadzony w kwietniu 2022 roku, formalnie wygasł po sześciu miesiącach, jednak w dużej mierze powstrzymał bezpośrednie działania zbrojne przez granicę.
Najnowsza eskalacja zagraża również szerszemu procesowi ocieplenia stosunków w regionie.
Arabia Saudyjska i Iran przywróciły stosunki dyplomatyczne w 2023 roku na mocy porozumienia wynegocjowanego przy udziale Chin;
jednocześnie Rijad publicznie zachowywał neutralność podczas niedawnej konfrontacji na linii USA–Iran i – według doniesień – odrzucił amerykańskie prośby o wykorzystanie swojego terytorium do operacji wojskowych przeciwko Iranowi.
W marcu Huti włączyli się w szerszy konflikt regionalny, przeprowadzając ataki rakietowe na Izrael w geście poparcia dla Iranu.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/643014-trump-backed-saudi-strikes-houthis-yemen/












