Co dzień nowy pomysł – wręcz krynica pomysłów. A to chce zawładnąć Grenlandią – aż oburza się cała Jew-ropejska Unia, a to przejąć Kanał Panamski, wydrenować bogactwa naturalne Ukrainy – jeżeli ta przez cały czas „chce” wojować z Rosją – i wykolegować z Ukrainy Rosję, wysiedlić Palestyńczyków z Gazy – a co będzie w następnych dniach zobaczymy pewnie niebawem. Gorzej, iż urzędnicy Trumpa muszą te projekty później objaśniać, zmieniać i doprecyzowywać – podobnie było z Wałęsą, ale on reprezentował zupełnie inną ligę, ledwie co okręgową, a Trump to przecież internacjonał.
A może czytanie politycznych propozycji Trumpa winniśmy odłożyć do pierwszego kwietnia – w dniu prima aprilis nie budziłyby zdziwienia. Oczywiście wszystkie te pomysły są możliwe do zrealizowania, w końcu USA znane są z politycznego terroryzmu i bandyckich agresji, bo jak inaczej miałyby szerzyć demokrację i żydowski kapitalizm.
Interesujące są nominacje Trumpa (?)
Jak nie syjonistyczny Żyd, to pederasta.
Po Scotcie Bessentcie – sekretarz skarbu USA, Richard Grenell to kolejny pederasta – wysłannik prezydenta ds. misji specjalnych – aktualnie wysłany do Kosowa – ma zachęcać do demokratycznych wyborów (?). Więc gdzie do cholery podziali się zwykli, normalni, „Amerykańcy” – czy takich w USA już nie ma, czy żydowski kapitalizm i demokracja wszystkich już wytransformowała – ? W każdym razie coś niezrozumiałego dzieje się z tą awangardową demokracją USA – nigdzie na świecie żaden reżim, żadna dyktatura nie ma tylu więźniów co USA (?). W tej trudnej sytuacji pomocną dłoń do władz USA wyciągnęły kilka dni temu władze Salwadoru deklarując, iż przejmą od USA część ich więźniów – ma się rozumieć odpłatnie, bo nie oszukujmy się, za awangardową demokrację trzeba ponosić najwyższe koszty, zwłaszcza, iż nie ponoszą ich jej krzewiciele.
Dowcipny komentarz na Neon24.pl zamieścił Oscar:
„Wojna NATO z Rosją się skończy
A jak się skończy ustalą Putin i Tramp.
Widać już przesłanki do „diilu”
Tramp mówi chce Grenlandii, Putin chce bufora bezpieczeństwa czyli kaftanu bezpieczeństwa na agresywną Europę zachodnią….
Widać „diil” Putin mówi „dobra masz Donald Grenladnię” tylko na piśmie daj mi, iż będzie zdemilitaryzowana…. a ja wezmą Europę (wschodnią lub więcej) i też dam na piśmie iż będzie zdemilitaryzowana….
a rywalizować będziemy gospodarczo … bez wojen, bez Majdanów, bez dominacji obcych mediów w poszczególnych krajach…, bez dominacji kolonialnej…
Taki „diil” jest na miarę ambicji i możliwości i Putina i Trampa…
Uważam iż taki „diil” jest możliwy…
Tylko trzeba zagłodzić globalistów czyniąc z nich zwykłych skromnych milionerów zamiast globalnych miliarderów…. to co powyżej tłustego milionera powinno zostać znacjonalizowane…
prze kraje w których prowadzą działalność.
Koniec z robieniem miliardów na taniej lub niewolniczej sile roboczej…
Różnice w dochodach można wyrównywać cłami….”
–
https://adamzawrat.neon24.net/post/179644,wojna-na-ukrainie-nigdy-nie-byla-nasza-wojna#comment_2139750
Podoba mi się ten komentarz, ale czy syjonistyczny Żyd z Wall Street i z londyńskiego City na to pójdzie – oto jest pytanie – ?
No właśnie, nasza to wojna, czy nie nasza, bo różnie różni o niej mówią ? Rządzące i opozycyjne szmondactwo IIIRP/Polin zgodnym chórem twierdzi, iż to wojna nasza.
Cóż, nie jest chyba tajemnicą, iż inicjatywa tej wojny wyszła od „deep state”, czyli od syjonistycznego Żyda z USA i Wlk.Brytanii, niosącego światu demokrację i żydowski kapitalizm. Problem jednak w tym, iż koszty tej wojny ponosimy my i choćby zakończenie tej wojny wcale nie zlikwiduje ponoszenia przez nas dalszych kosztów z tą wojną związanych.
Ale nasuwają się i inne wnioski, iż największym zagrożeniem dla Polski i Polaków jest rządzące i opozycyjne szmondactwo, trzymające naprzemiennie od 1990r. ster władzy w IIIRP/Polin, bo to ono z premedytacją nas w tę wojnę angażuje.
Kolejny wniosek, to dramatyczny stan świadomości wyborczego elektoratu, który gremialnie (ostatnia frekwencja wyborcza 74,4%) poparł to rządzące i opozycyjne szmondactwo, a za 100 dni, przy prawdopodobnie jeszcze większej frekwencji, pójdzie wybierać jakiegoś antypolskiego szmondaka na prezydenta, który będzie się trzymał wasalnego kursu względem USA jak tonący brzytwy – i dotyczy to każdego zarejestrowanego kandydata.
Jeśli więc ponosimy koszty tej wojny, to jest to niestety nasza wojna za sprawą hordy rządzących i opozycyjnych antypolskich szumowin – ale i w sporej części jest to wynik naszej – wyborczego elektoratu – politycznej głupoty, iż na tę hordę głosujemy i póki co grzęźniemy w tej zachodniej demokracji coraz bardziej.
Dariusz Kosiur