THE TRIUMPHANT RETURN OF COMRADE RAG…

niepoprawni.pl 2 hours ago

Musiało minąć 35 lat „wolnej” Polski by za sprawą junty Tuska znów z bolszewickim przytupem powrócił towarzysz Szmaciak. Dzisiaj - tak jak za głębokiej komuny - Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego rządzą towarzysze starego komucha Czarzastego, który dogadał się z opozycją przy „okrągłym stole”. Ot tacy, jak były minister Wieczorek a teraz minister Kulasek.

A propos! jeżeli ktoś jeszcze nie wie, kim jest minister Kulasek – to odpowiadam. Jest to minister Lasek, ale ze znakiem „Q”! Ministra Laska nie trzeba bowiem nikomu przedstawiać, gdyż jest to wybitny ekspert od likwidacji CPK, któremu Namiestnik na Polskę powierzył budowę CPK! Prawdę mówiąc, minister Lasek już CPK zlikwidował, gdyż ma to być teraz Port Polska, co ogłosił premier Donald Tusk w grudniu 2025 roku. Ale po co na nam Port Polska, skoro Niemcy mają tak wiele portów?

Powracając do towarzysza Szmaciaka, który opanował nie tylko Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, to warto zwrócić uwagę na konkurs, który ogłosił Instytut Fizyki Polskiej Akademii Nauk. Jest to konkurs na stanowisko asystenta w Zespole Mikroskopii Elektronowej w Środowiskowym Laboratorium Badań Rentgenowskich i Elektronomikroskopowych. Za unikalne umiejętności – doktorat z fizyki, co najmniej czteroletnie doświadczenie zawodowe, biegłą znajomość języka angielskiego oraz udokumentowanej publikacjami „znajomości i wykorzystania metod badawczych mikroskopii elektronowej w badaniach materiałowych” - IF PAN oferuje panu doktorowi ….4806 zł brutto.

Ten konkurs i oferta pracy dla doktoranta jest więc symbolem tryumfalnego powrotu towarzysza Szmaciaka do „wolnej” Polski.

I po co się było uczyć, ślęczyć nad książkami, publikować swoje prace, uczyć angielskiego i jeszcze robić doktorat, skoro wystarczyło za „wolnej” Polski działać w aparacie partyjnym, by teraz – tak jak członek aparatu partyjnego SLD, czyli Dariusz Wieczorek zarobić 45 679,92 zł w ramach diety parlamentarnej, a za przewodzenie Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego zgarnąć 211 029 zł?!

A przecież wybitny aparatczyk SLD Minister Wieczorek otrzymał także nagrodę jubileuszową w wysokości 30889,08 zł – prawdopodobnie za wybitne osiągnięcia na niwie wdrażania socjalizmu naukowego. Niedowiarkom przypominam, iż minister Wieczorek zapomniał wpisać w oświadczeniu majątkowym dwuhektarowej działki oraz wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych miejsca garażowego.

Jest niewątpliwe, iż także nowy minister Lasek ze znakiem „Q” pobiera podobne świadczenia, jakie pobierał były minister Wieczorek - o których żaden naukowiec marzyć nie może w „wolnej” Polsce junty Tuska. Co innego wynagrodzenia dla towarzysza Szmaciaka z sojuszniczego PSL, które już za komuny pod nazwą ZSL współrządziło Polską Ludową u boku PZPR. Te czasy przecież pamięta wybitny działacz ZSL, czyli tatuś Kosiniaka-Kamysza…

Przekładem towarzysza Szmaciaka jest obecny minister energii Miłosz Motyka, który całe swe życie spędził w aparacie PSL, więc dziś nie wie, iż do włączenia i działania pieca gazowego potrzebny jest prąd. Motyka nie musiał robić doktoratów by zarobić 220 tys. zł, z czego aż 192,7 tys. zł otrzymał z Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz 26,4 tys. zł diety radnego z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Podobny do Motyki aparatczyk PSL Stefan Krajewski, jako sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa w 2024 roku, uzyskał ponad 221 tys. zł wynagrodzenia, a wraz z dietą parlamentarną (ponad 45 tys. zł) jego dochód wyniósł łącznie około 267 tys. zł…

Zapewne dlatego nikt się nie burzy, gdy lewaczki likwidują dzisiaj edukację narodową – wychodząc z założenia junty 13 grudnia, iż im głupszy Polak, tym wyżej zajdzie. Bo po co Polsce porty, skoro już są w RFN-ie i po co komu nauka, skoro Instytut Fizyki Polskiej Akademii Nauk zapłaci doktorantowi 4806 zł brutto/miesięcznie, czyli pięciokrotnie mniej niż zarabia dzisiaj członek aparatu partyjnego, który życiu nie skalał się żadną pracą?

Nikt się zatem nie zdziwi, gdy minister Lasek ze znakiem „Q” otrzyma - tak jak minister Wieczorek - 30 tysięcy zł nagrody za to, iż Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego znalazło w tym kraju głupka za 4806 złotych z doktoratem z fizyki, z co najmniej czteroletnim doświadczeniem zawodowym, z biegłą znajomością języka angielskiego oraz udokumentowanymi publikacjami , dotyczącymi „znajomości i wykorzystania metod badawczych mikroskopii elektronowej w badaniach materiałowych”…

Read Entire Article