fot. KPRP / X / @prezydentplRzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz odrzucił krytykę decyzji Karola Nawrockiego o ułaskawieniu Piotra „Starucha” Staruchowicza – jednego z bardziej znanych liderów środowiska kibicowskiego Legii Warszawa. „Pan prezydent nie musi się tłumaczyć z tego, dlaczego stosuje prawo łaski, bo analizuje dokumentację spraw w każdym z przypadków” – zaznaczył Leśkiewicz podczas dzisiejszej konferencji prasowej.
Rzecznik prezydenta oraz szef jego gabinetu skomentowali we wtorek rano decyzje prezydenta Nawrockiego o ułaskawieniu trzech osób. Wśród nich był m.in. Piotr Staruchowicz ps. „Staruch”, w przypadku którego akt łaski okazał się najbardziej kontrowersyjny. „Staruch” jest znanym liderem środowiska kibiców Legii Warszawa.
„Trudno czynić zarzut panu prezydentowi z tego, iż podejmuje decyzje w oparciu o przepisy polskiej Konstytucji. Ma do tego prawo i wara rządzącym od prerogatyw pana prezydenta” – wyjaśnił rzecznik prezydenta.
Dodał, iż każda sprawa dotycząca prawa łaski jest indywidualnie analizowana, a w przypadku Staruchowicza decyzja była – jak to określił – „oczywista”, a orzeczony przez sąd zakaz stadionowy prezydent uznał za niesprawiedliwy. Rzecznik poinformował, iż przy podejmowaniu decyzji uwzględniono dokumenty, opinie obrońców oraz organizatorów meczu.
„W tej konkretnej sprawie, o ile państwo przeanalizujecie całą dokumentację, jeżelibyście państwo zwrócili uwagę także na to, co mówili obrońcy, ale także co mówili organizatorzy wydarzenia, w którym brał udział ten człowiek, który został ułaskawiony, to sprawa była oczywista” – ocenił Leśkiewicz.
Ułaskawienie Staruchowicza. „Pan prezydent nie musi się tłumaczyć z tego, dlaczego stosuje prawo łaski”
Piotr Staruchowicz został ukarany przez sąd w Lublinie dwuletnim zakazem stadionowym po meczu Motor Lublin – Legia Warszawa w marcu 2025 r. Za podstawę wyroku przyjęto przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności. Sam Staruchowicz argumentował, iż posiadał akredytację.
Jak przekazał Leśkiewicz, akt łaski objął darowanie środka karnego w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe oraz zarządzenie zatarcia skazania. Postępowanie ułaskawieniowe zostało wszczęte z inicjatywy prezydenta, a nie na wniosek skazanego, choć „Staruch” w przeszłości publicznie apelował do prezydenta o zastosowanie wobec niego aktu łaski.
Rzecznik prezydenta podkreślił, iż od początku swojej prezydentury Karol Nawrocki ułaskawił jedynie siedem osób. „Pan prezydent nie musi się tłumaczyć z tego, dlaczego stosuje prawo łaski, bo analizuje dokumentację spraw w każdym z przypadków. Więc w tych siedmiu przypadkach przeanalizował wszystkie okoliczności, które sprawiły, iż zastosował prawo łaski” – powiedział Rafał Leśkiewicz.
Źródło: o2.pl





