The high-profile subject of Nawrocki and the Grand Hotel is coming back. The president's erstwhile colleague from safety testifies in court!

shareinfo.pl 1 day ago
Fot. Karol Nawrocki Twitter Screen / Wikimedia

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się pierwsza jawna rozprawa w procesie cywilnym z powództwa prezydenta Karola Nawrockiego przeciwko spółce Ringier Axel Springer Polska, wydawcy portalu Onet. Jak podaje serwis Wirtualna Polska, spór dotyczy artykułu z maja 2025 roku poświęconego pracy głowy państwa w charakterze ochroniarza w sopockim Grand Hotelu. Kluczowym punktem wtorkowego posiedzenia były zeznania byłej współpracownicy powoda z ochrony, która stanęła przed sądem pod nazwiskiem i z odkrytą twarzą.

Sprawa ma swój początek w publikacji Onetu opublikowanej w trakcie kampanii prezydenckiej, w której zarzucono Karolowi Nawrockiemu udział w organizowaniu procederu sprowadzania prostytutek dla gości hotelowych. Prezydent stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom i złożył pozew o ochronę dóbr osobistych, domagając się oficjalnych przeprosin. Podczas wtorkowych czynności procesowych Natasza Geldon, pracująca w ochronie hotelu w sezonach letnich 2006 i 2007, zrelacjonowała pojedyncze zdarzenie sprzed niemal dwóch dekad, opisując sytuację z udziałem powoda przy hotelowej recepcji.

Przebieg przesłuchania i stanowiska stron cywilnych

Zeznająca świadek opisała moment, w którym zauważyła Karola Nawrockiego wchodzącego do budynku w towarzystwie kobiety i mężczyzny, a następnie wjeżdżającego z nimi windą na piętra z pokojami. Geldon przyznała jednak przed sądem, iż jej ocena charakteru tej sytuacji opierała się w dużej mierze na przypuszczeniach oraz samej rozmowie z powodem.

Pytana o szczegóły rozmowy oraz charakter towarzyszących osób, świadek zrelacjonowała wymianę zdań przy recepcji:

„Zauważyłam, iż Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie wprowadzaliśmy gości do hotelu. Gdy wrócił, zapytałam go, o co chodziło. Karol tylko odpowiedział, iż można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości, i jeżeli miałabym ochotę, też mogłabym się przyłączyć. Odmówiłam w ostrych słowach. Wygląd kobiety nie wskazywał, kim była. Nie wiem, czy w hotelu bywały prostytutki, to była tylko ta jedna sytuacja” – zeznała Natasza Geldon.

Przedstawiciele obu stron sporu odmiennie interpretują treść złożonych zeznań. Strona skarżąca akcentuje, iż świadek opierała się na domysłach, nie widziała bezpośrednio sprowadzania prostytutek i opisała wyłącznie jedną sytuację sprzed niemal dwudziestu lat. Z kolei obrońcy wydawcy podkreślają, iż anonimowi dotąd informatorzy potwierdzili swoje relacje pod rygorem odpowiedzialności karnej przed sądem. Sąd odroczył rozprawę do 18 stycznia 2027 roku, kiedy to przesłuchany w charakterze strony ma zostać sam Karol Nawrocki.

Read Entire Article